Bonus na dzień 25 czerwca

Z cyklu Sztuka odpuszczania

Rozejm z rzeczywistością
To był moment, w którym wszystko wokół mnie nagle znalazło się w całkowitej rozsypce. Musiałem natychmiast podjąć trudne decyzje zawodowe, a jednocześnie w moich relacjach z ludźmi pękły kolejne szwy. Czułem gigantyczny stres i totalną bezsilność. Spakowałem kilka książek, dziennik i ujechałem w góry, do schroniska, w którym od lat zaszywałem się przed światem. Miałem ambitny plan: „Nie wyjdę z tego pokoju, dopóki nie wymyślę idealnego rozwiązania”.
Przez dwie doby boksowałem się z myślami, gorączkowo rozpisując w notesie plusy i minusy. I wtedy, w środku tej umysłowej szarpaniny, przypomniałem sobie słowa mojego przyjaciela. Kiedyś, widząc moje zmagania, zapytał bez ogródek: „Co ty właściwie robisz?”. Odpowiedziałem dumnie, że przecież próbuję poddać się woli Siły Wyższej. On tylko uśmiechnął się z politowaniem i podsumował: „Nie, ty po prostu próbujesz to za wszelką cenę sam rozegrać”. To była prawda. Siedziałem w górach i próbowałem kontrolować Boga.
W ciągu kolejnych miesięcy każdy z tych palących problemów rozwiązał się sam. Bez mojego panicznego kombinowania. Albo życie naturalnie popchnęło mnie do działania, albo gotowe odpowiedzi same zapukały do drzwi. Lekarstwo na tamten lęk było jedno: odpuścić i zgodzić się na sytuację taką, jaka jest. Jeśli nie lubisz słowa „poddanie”, nazwij to prościej: zawarciem pokoju z rzeczywistością. Dopiero gdy przestajesz na siłę reżyserować swój los, pojawia się miejsce na prawdziwe, bezpieczne prowadzenie.

Cytat dnia:
„Poddanie się to nie jest kapitulacja. To wejście w strumień życia, zamiast bezustannego płynięcia pod prąd”. — Eckhart Tolle