Refleksje na każdy dzień – pozwalają lepiej zrozumieć siebie, swoje uczucia i myśli,
dostarczają motywacji i pomagają w samodoskonaleniu, są formą medytacji.
- Refleksje na dzień 23 maja
Codzienne Refleksje
..ZDROWIE DUCHOWE
Przezwyciężając chorobę ducha, wzmacniamy się zarazem psychicznie i fizycznie.
ANONIMOWI ALKOHOLICY, STR. 55Z powodu mojej ogromnej pychy – ukrytej pod płaszczykiem sprawności intelektualnej i powodzenia materialnego – bardzo trudno mi jest uporać się z duchowym aspektem mojej choroby. Inteligencję da się pogodzić z pokorą – pod warunkiem, że pokorę stawia się na pierwszym miejscu. We współczesnym świecie, dla wielu ludzi najwyższym celem jest osiągnięcie prestiżu i bogactwa. Choroba mego ducha polega na tym, że podporządkowuje się modnym trendom i chcę uchodzić za lepszego niż jestem w istocie.
Rozpoznanie i uznanie własnej słabości jest dla mnie początkiem zdrowia duchowego. Jego oznaką zaś jest codzienne proszenie Boga, aby mnie oświecił, odczytywanie Jego woli i wcielanie jej w czyn. Zdrowie duchowe dopisuje mi wtedy, gdy – uświadamiając sobie, że zdrowieję – odkrywam, jak bardzo potrzebuję pomocy innych.
JAK TO WIDZI BILL– s 143
AA jako szkoła życia
Wewnątrz wspólnoty będziemy zawsze trochę się kłócić. Najczęściej o to, jak zdziałać jak najwięcej dobrego dla maksymalnie wielkiej liczby pijaków. Będziemy sprzeczać się, jak dzieci o drobne sprawy dotyczące rozdziału pieniędzy oraz tego, kto ma prowadzić nasze grupy przez następne pół roku. Żadna grupa podrostków, (którymi faktycznie jesteśmy) nie byłaby sobą, gdyby tego nie robiła.
Takie są trudy dorastania i my sami na tym wyrośliśmy. Ich pokonywanie na wyboistej szkole życia AA wychodzi na zdrowie.
Anonimowi Alkoholicy wkraczają w dojrzałość, str. 303
DZIEŃ PO DNIU
Słuchanie
Powszechne powiedzenie w programie brzmi: „Jeśli nie podoba ci się to, co słyszysz na tym mitingu, zostaw to tutaj”. Wiele osób właśnie tak robi; zostawiają wszystko na spotkaniach. Większość z nas nie stała się lepsza słuchając tylko tego, co chcieliśmy usłyszeć.
Na dłuższą metę pomogło nam słuchanie rzeczy, których nie chcieliśmy słyszeć, takich jak „Pracuj nad Krokami – nie jesteś lepszy niż ktokolwiek inny” i „Nie bierz pierwszego drinka czy innej używki”. Ciężka praca nad powrotem do zdrowia, rzeczy, których nie chcemy robić, są często tymi samymi rzeczami, które umożliwiają nam powstrzymanie choroby.Czy słucham tylko tego, co chcę usłyszeć?
Siło Wyższa, obdarz mnie odwagą, bym słuchał trudnych rzeczy i zastosował je w moim dzisiejszym programie.
Dzisiaj posłucham…
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Unikaj paraliżu analizy – Duchowość w praktyce
Dobrą wiadomością płynącą z Programu Dwunastu Kroków jest to, że mamy Siłę Wyższą, której obecność służy nam jako źródło wskazówek i zrozumienia, gdy przechodzimy przez kolejny dzień. Pozwolenie by ta siła działała przez nas jest tylko kwestią woli… Bóg zbliża się do nas tak blisko, jak my chcemy zbliżyć się do Boga.
Gdy pozwalamy działać naszej Sile Wyższej, pamiętamy, że nie jest konieczne naukowe wyjaśnienie tego procesu. Moglibyśmy sparaliżować naszą duchową aktywność, próbując ją analizować, doprowadzając w ten sposób do „paraliżu analizy”. Nie jest również konieczne zdobywanie poparcia innych dla tego, co próbujemy robić. Nie możemy ulegać wpływom pogardy czy wyśmiewania naszych wysiłków.
Wystarczy, że poznamy Boga w naszym życiu i pozostaniemy wierni naszemu programowi. Pozwalamy obecności Boga działać swobodnie i płynnie, gdy zajmujemy się naszymi sprawami.
Będę dziś pracował z pełną świadomością, że Bóg naprawdę działa przeze mnie.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
Teraźniejszość nie przetrwa długo. – Pindar
W niektórych momentach naszym najlepszym przyjacielem jest czas. Czas jest dla nas darem. Czas pomaga nam się leczyć. Musimy wiedzieć, że kiedy sprawy są trudne, te czasy miną i powróci spokój. Nasza Siła Wyższa może być jak rodzic, który pociesza dziecko, gdy na zewnątrz jest burza. Rodzic delikatnie przypomina dziecku, że słońce znów zaświeci.
Trudne czasy przychodzą i odchodzą. Będą chwile, kiedy życie będzie nieprzyjemne lub bardzo bolesne. Nie możemy być szczęśliwi przez cały czas. Pamiętajmy, że nasza Siła Wyższa zawsze jest obok. Musimy w to wierzyć. Powiedzenie często słyszane w programie brzmi: „To też przeminie”.
Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, przypomnij mi, że wszystko się poprawi. Nawet jeśli przez jakiś czas będzie najgorzej, potem będzie lepiej. Niech to będzie moja modlitwa w trudnych czasach.
Działanie na dziś: Dzisiaj wymienię momenty w moim życiu, w których myślałem, że nie mogę iść dalej. Będę pamiętał ból, ale będę też pamiętał, że czas był moim przyjacielem.
JĘZYK WYZWOLENIA
Cieszyć się życiem
Życie nie jest po to, aby je znosić. Życie jest po to, aby się nim cieszyć i z niego korzystać.
Przekonanie, że musimy skulić ramiona brnąc przez nędzną, ubogą egzystencję dla dalekiej nagrody w Królestwie Niebieskim jest przekonaniem osób współuzależnionych.
Tak, większość z nas doświadcza momentów, kiedy życie daje „popalić” i wystawia na próbę naszą wytrzymałość. W procesie zdrowienia uczymy się żyć, cieszyć się życiem i zajmować się sprawami wtedy, kiedy do nas przychodzą. Nasza umiejętność przetrwania dobrze nam do tej pory służyła. Pomogła nam, jako dzieciom i jako dorosłym, przetrwać ciężkie czasy. Nasza umiejętność zamrażania uczuć, zaprzeczania problemom, odmawiania sobie i radzenia sobie ze stresem pomogła nam znaleźć się tu, gdzie jesteśmy dzisiaj. Lecz dzisiaj jesteśmy bezpieczni. Uczymy się czegoś więcej niż przetrwanie. Uczymy się nowych, lepszych sposobów obrony i opieki nad sobą. Jesteśmy wolni, aby doświadczać w pełni uczuć, uświadamiać je sobie i rozwiązywać problemy oraz dawać sobie to, co najlepsze. Jesteśmy wolni, aby otworzyć się na życie i żyć jego pełnią.
Dzisiaj uwolnię się od swojej niezdrowej wytrzymałości i umiejętności przetrwania. Wybiorę nowy sposób na życie, który pozwoli mi żyć i cieszyć się przygodą, jaką ono jest.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
