Refleksje na każdy dzień – pozwalają lepiej zrozumieć siebie, swoje uczucia i myśli,
dostarczają motywacji i pomagają w samodoskonaleniu, są formą medytacji
.

  • Refleksje na dzień 24 kwietnia

    CODZIENNE REFLEKSJE

    NAUCZ SIĘ KOCHAĆ SIEBIE

    Alkoholizm był samotną walką, nawet jeśli otaczali nas kochający ludzie….. usiłowaliśmy znaleźć poczucie bezpieczeństwa uczuciowego w dominacji nad innymi lub w zależności od nich…. bezskutecznie próbowaliśmy znaleźć zaczepienie w jakiejś niezdrowej formie dominacji lub zależności.
    Jak to widzi Bill, str. 252

    Sporządzając inwenturę, odkryłem, że moje relacje z większością ludzi z mego życia są chore – na przykład, z przyjaciółmi czy rodziną. Zawsze czułem się wyobcowany i osamotniony. Piłem po to, by zagłuszyć w sobie ból emocjonalny.
    Dzięki zachowywaniu trzeźwości, posiadaniu dobrego sponsora i pracy nad Dwunastoma Krokami udało mi się zbudować zdrowe poczucie własnej wartości. Najpierw kroki nauczyły mnie, jak być swoim najlepszym przyjacielem, a później, gdy udało mi się pokochać siebie, stałem się zdolny do wychodzenia na przeciw innym ludziom i kochania ich.


    JAK TO WIDZI BILL– str. 114

    Osobista bezsilność

    Na początku lekarstwo, które rozwiązało moje problemy, wydawało się tak oczywiste, że nie wyobrażałem sobie, by jakikolwiek alkoholik mógł je odrzucić – o ile tylko propozycja była odpowiednio przedstawiona. Mocno wierząc, że Chrystus może dokonać wszystkiego, w swym zarozumialstwie nieświadomie ubzdurałem sobie, że będzie On działał zawsze i wyłącznie poprzez mnie – wtedy, gdy będę chciał, i w taki sposób, jaki wybiorę. Po sześciu długich miesiącach musiałem wszakże przyznać, że ani jedna zbolała dusza nie zbliżyła się do Pana – mnie samego zresztą nie wyłączając.

    To pouczające doświadczenie pomogło mi trzeźwo uświadomić sobie, że jest na tym świecie mnóstwo sytuacji, wobec których ja osobiście jestem bezsilny – że swą bezsilność, którą gotów byłem uznać w odniesieniu do alkoholu, muszę też ogłosić wobec wielu innych rzeczy, ludzi i spraw. Przyszło mi więc zamilknąć i pamiętać, że to On jest Bogiem, nie ja.

    List, 1940


    DZIEŃ PO DNIU

    Radzenie sobie z codziennymi problemami
    Dla wielu z nas używki były ucieczką od problemów tego świata. Czuliśmy do nich głęboką niechęć i usilnie szukaliśmy ucieczki. Samo wytrzeźwienie nie wymazało wszystkich naszych problemów. Teraz jednak mamy okazję poradzić sobie z nimi w konstruktywny sposób.
    Jeśli nie weźmiemy pierwszej pigułki, drinka czy narkotyku, nasze problemy mogą zostać rozwiązane, a przeszkody mogą stać się kamieniami prowadzącymi do lepszego życia.

    Czy uczę się, jak radzić sobie z codziennymi problemami?

    Siło Wyższa, modlę się o zaakceptowanie moich codziennych problemów i o Twoją pomoc w radzeniu sobie z nimi.
    Jedną rzeczą, którą zrobię dzisiaj, aby konstruktywnie poradzić sobie z moimi problemami, jest … .


    SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH

    Czy wywołuję plotki? Inwentura osobista.
    Słuchanie plotek to plotkowanie. Prosta i brutalna prawda. Gdyby nie było słuchaczy, plotki nigdy by nie przetrwały. To Twoja uwaga daje im życie.
    Szczycisz się tym, że milczysz? Sprawdź, czy Twoje uszy nie są wciąż otwarte na „soczyste” wieści. Czasem zdarza nam się „potrząsać drzewem”. Wystarczy niewinnie wymienić czyjeś imię i czekać, aż spadnie na nas lawina cudzych sekretów. To manipulacja przebrana za ciekawość.
    Szkodliwość plotek uderza rykoszetem w nas samych. Nie ma mowy o duchowym rozwoju, gdy karmisz się cudzą krzywdą – nawet jako bierny słuchacz. Twój wewnętrzny wzrost potrzebuje środowiska całkowicie wolnego od złej woli.
    Wystrzegaj się tendencji do mówienia rzeczy, które skłaniają innych do plotkowania. Odrzuć te rewelacje, które pojawiają się spontanicznie. Plotkowanie to główny wróg postępu, którego tak bardzo pragniesz.
    Poczułem dziś prawdziwą ulgę. Nie mam ochoty rozpowszechniać plotek ani ich słuchać. Odcinam szum z internetu i kolorowych pism. Moje życie jest zbyt wartościowe, by zaśmiecać je cudzymi brudami.


    ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE

    Najtrudniejszą rzeczą do nauczenia się w życiu jest to, który most przekroczyć, a który spalić. – David Russell

    Podejmowanie ważnych decyzji jest jak przekraczanie mostów. Czasami te decyzje zmieniają nasze życie. Przekonujemy się, że zawrócenie będzie bardzo trudne. Dlatego musimy być bardzo ostrożni, gdy decydujemy się spalić mosty. Kiedy decydujemy się na zmiany, działamy ostrożnie. Nie chcemy podejmować decyzji ze złości lub zazdrości. Zamiast tego możemy pomyśleć o tym, czego chcemy i jak nasz program może pomóc nam w podejmowaniu mądrych decyzji.
    Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, pomóż mi przejść przez te mosty, które są na mojej drodze.
    Działanie na dziś: Czego naprawdę chcę w życiu? Jakie decyzje muszę podjąć, aby to osiągnąć?


    JĘZYK WYZWOLENIA

    Biurowe lustro. Twoja praca to Twoja lekcja
    Lekcje Twojego zdrowienia, które odbierasz w pracy, to często czyste odbicie tego, czego uczysz się w innych sferach życia. Systemy, w które wchodzisz zawodowo, bywają bliźniaczo podobne do tych z domu czy z miłości. To pola doświadczalne. One pokazują Twoje problemy tylko po to, byś mógł w końcu zastosować płynącą z nich naukę.
    Zacznij zadawać sobie ważne pytania. Czy powoli zaczynasz ufać sobie w sytuacjach zawodowych i domowych? Czy dbasz o siebie w miejscu pracy tak samo jak we własnych czterech ścianach? Właśnie tutaj, między obowiązkami, uczysz się wyznaczać granice i szanować samego siebie. Każda chwila, gdy pokonujesz strach i radzisz sobie z własnymi uczuciami, to Twój realny postęp.
    Jeśli spojrzysz wstecz na historię swojej pracy, prawdopodobnie zobaczysz w niej wierną mapę swoich zmagań i rozwoju. Tak było kiedyś i tak jest również dzisiaj. Możesz zaufać, że jesteś dokładnie w tym miejscu, w którym powinieneś się znajdować – zarówno w domu, jak i w pracy.
    Dzisiaj w pełni zaakceptuję swoją sytuację zawodową. Zastanowię się, jak to, czego uczę się prywatnie, przekłada się na moje obowiązki. Jeśli jeszcze tego nie widzę, po prostu poddam się temu doświadczeniu i poczekam, aż stanie się jasne. Boże, pomóż mi przyjąć pracę, którą mam dziś do wykonania. Pomóż mi otworzyć się na lekcję, którą przede mną stawiasz i uwierzyć, że wszystko może być i będzie dobrze.


    Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio