Refleksje na każdy dzień – pozwalają lepiej zrozumieć siebie, swoje uczucia i myśli,
dostarczają motywacji i pomagają w samodoskonaleniu, są formą medytacji.
- Refleksje na dzień 11 marca
CODZIENNE REFLEKSJE
WE WŁAŚCIWYM PORZĄDKU I KIERUNKU”
Dopiero….. wtedy, gdy próbujemy pogodzić nasza wolę z wolą Boga, zaczynamy używać jej właściwie. Było to dla nas wszystkich prawdziwie cudownym objawieniem. Cały nasz problem polegał na niewłaściwym korzystaniu z siły woli. Uderzaliśmy nią jak głową w mur naszych problemów, zamiast starać się pogodzić naszą wolę z zamiarami Boga wobec nas.
Stopniowe dążenie do tego jest celem Dwunastu Kroków AA, a Krok Trzeci wprowadza nas na te drogę.
Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji, str. 42Jedynie, co muszę zrobić, to spojrzeć wstecz i zobaczyć, dokąd zaprowadziła mnie moja samowola.
Sam nie wiem, co jest dla mnie najlepsze, ale wierzę, że wie to moja Siła Wyższa. Bóg – który dba o to, by wszystko toczyło się we właściwym porządku i kierunku – nigdy mnie nie zawiódł, ja sam natomiast – owszem, i to całkiem często. Posługiwanie się samowolą zwykle kończy się tym samym, co wpychanie na siłę w nieodpowiednie miejsce kawałka układanki – wyczerpaniem i frustracją.
Krok Trzeci otwiera drzwi do całej reszty Programu. Gdy proszę Boga o przewodnictwo, wiem, że cokolwiek się wydarza ,jest to najlepsze rozwiązanie – sprawy układają się dokładnie tak jak powinny, nawet jeśli przybierają obrót niezgodny z moimi życzeniami bądź oczekiwaniami.
Bóg n a p r a w d ę robi dla mnie to, czego ja sam dla siebie nie umiem zrobić – jeśli tyko Mu pozwalam.
JAK TO WIDZI BILL – str. 70
Prawda jako to, co nas wyzwala
My, w AA, dobrze rozumiemy, w jaki sposób prawda przynosi wyzwolenie. Zerwała ona okowy, którymi byliśmy przykuci do alkoholu. Wciąż uwalnia nas ona od trudnych do wyobrażenia nieszczęść i konfliktów, a także przepędza z naszego życia lęk i poczucie osamotnienia. Jedność wspólnoty, miłość, jaką żywimy do siebie nawzajem, szacunek, jakim darzy nas świat – wszystko to są efekty prawdy, którą, dzięki Bogu, dane nam było dostrzec.
To, w jaki sposób i kiedy mówimy prawdę – albo też zachowujemy milczenie – ujawnia często różnicę pomiędzy autentyczną prawością a kompletnym jej brakiem.
W Kroku Dziewiątym z naciskiem ostrzega się nas przed niewłaściwym posługiwaniem się prawdą: „Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe, z wyjątkiem przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych”. Sformułowanie to wskazuje, że prawdy można użyć zarówno do uleczenia, jak i do zranienia; dlatego też powyższa cenna zasada ma szerokie zastosowanie w problemie naszego dojrzewania do autentycznej prawości i uczciwości.
Grapevine, sierpień 1961
DZIEŃ PO DNIU
Poszukiwanie szczęścia
Szczęście nie jest dla nas celem; jest ono rezultatem podążania drogą Dwunastu Kroków. Jeśli uczynimy ze szczęścia obiekt poszukiwań, doprowadzi nas to jedynie do pogoni za szczęściem. Wiemy o tym, ponieważ ilekroć szukaliśmy szczęścia w butelce, igle lub pigułce, zawsze nam ono umykało.
Kiedy podążamy za naszym prawdziwym celem, często znajdujemy szczęście, o którym nigdy nie śniliśmy, że jest możliwe. Kiedy pracujemy nad Krokami, pomagamy innym i chodzimy na mitingi, nie możemy nic na to poradzić. To jest rezultat.
Im szybciej przestaniemy szukać szczęścia dla niego samego, tym szybciej zdamy sobie sprawę, że jest ono produktem ubocznym naszego nowego życia.Czy przestałem gonić za tęczą?
Siło Wyższa, pomóż mi zobaczyć szczęście jako rezultat sposobu, w ja ki żyję.
Będę dziś ćwiczyć program poprzez . . .
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Życie w otoczeniu złych emocji – relacje międzyludzkie
Niektórzy z nas są wrażliwi na uczucia, które odbierają od ludzi w najbliższym otoczeniu. Uczucia, które wyczuwamy od ludzi wokół nas, mogą być równie silne jak zapachy i dźwięki. Możemy czuć się spięci w obecności dominujących osób i możemy czuć się niekomfortowo w pobliżu osób, które wydają się być urażone.
Akceptacja i wiedza pomagają nam zachować panowanie nad sobą w takich sytuacjach. Ale nie musimy dostrajać się do złych uczuć innej osoby, tak jak nie dostrajalibyśmy się do stacji radiowej, której muzyka nam przeszkadza. Możemy również odciąć się od tej sytuacji w myślach, tak jak małżonkowie przeszkoleni w Al-Anon odłączają się od alkoholików w duchu miłości i zrozumienia.
Im mniej staramy się opierać takiej sytuacji, tym mniejszą ma ona siłę, by nam przeszkadzać. A im mniej angażujemy się w takie sytuacje, tym szybciej wydają się one zmieniać. Osoby uczestniczące w programie Dwunastu Kroków czasami zgłaszają cudowne zmiany, gdy dostosowują swoje własne uczucia. Często słyszy się o rezultatach takich jak ten: „Nauczyłem się nie pozwalać tej osobie mi przeszkadzać, a dwa tygodnie później została przeniesiona do innego działu”.
Moja własna wrażliwość sprawia, że jestem podatny na dobre lub złe uczucia w otaczającej mnie atmosferze. Rozpoznając je takimi, jakimi są, będę cieszyć się dobrymi uczuciami i odmówię niepokojenia się lub denerwowania tymi, które wydają się złe.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
Jeśli coś nie jest zepsute, nie naprawiaj tego – powiedzenie AA.
Przed rozpoczęciem zdrowienia nigdy nie myśleliśmy, że mamy wystarczająco dużo alkoholu lub innych narkotyków. Myśleliśmy, że więcej sprawi, że poczujemy się lepiej. Czasami jesteśmy tacy również podczas zdrowienia. Wiemy, że musimy się zmienić, więc chcemy to zrobić natychmiast. Myślimy, że jeśli tylko całkowicie się zmienimy, poczujemy się lepiej.
Ale nie możemy zmienić wszystkiego na raz. Jeśli poprosimy naszą Siłę Wyższą, by przejęła kontrolę nad naszym życiem, będziemy mieli szansę zmieniać się stopniowo. Nauczymy się właściwych rzeczy, kiedy będziemy tego potrzebować.Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, pomóż mi naprawić to, co wymaga dziś naprawy.
Działanie na dziś: Zrobię listę tego, co jest zepsute. Które rzeczy z mojej listy mogę dziś naprawić?
JĘZYK WYZWOLENIA
Uwolnienie się od zamętu
Czasami droga postępowania nie jest jasna. Mamy zamęt w głowie; jesteśmy zdezorientowani. Nie jesteśmy pewni następnego kroku ani kierunku, w jakim podążamy.
Nadszedł odpowiedni moment, aby się zatrzymać, poprosić o wskazówki i zebrać siły na dalszą drogę. Czas, by uwolnić się od strachu. Poczekaj. Odczuj konsternację i chaos, a następnie uwolnij się od nich. Ścieżka pojawi się sama. Następny krok zostanie podpowiedziany. W tej chwili nie musimy wiedzieć wszystkiego. Dowiemy się tego swoim czasie. Zaufaj. Odpuść sobie i zaufaj.Dzisiaj zaczekam, jeśli droga przede mną nie jest jasna. Zaufam, że z chaosu wyłoni się jasność.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
