Refleksje na każdy dzień – pozwalają lepiej zrozumieć siebie, swoje uczucia i myśli,
dostarczają motywacji i pomagają w samodoskonaleniu, są formą medytacji.
- Refleksje na dzień 9 marca
CODZIENNE REFLEKSJE
REZYGNACJA Z SAMOWOLI
Postanowiliśmy powierzyć nasze zdrowie i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.
Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji, str. 36Choćby nie wiem jak człowiek chciał spróbować, to w jaki dokładnie sposób ma powierzyć swoja własna wolę i swoje własne życie opiece jakiegoś Boga, o którym myśli, że On istnieje? Poszukując odpowiedzi na to pytanie, zdałem sobie sprawę z mądrości jaka ją napisano: a mianowicie, że Krok ten składa się z dwóch części. Wiem, ze w moim dawnym życiu powinienem był już wiele razy umrzeć, albo przynajmniej zostać ranny – a jednak nigdy do tego nie doszło. Ktoś – lub coś – czuwał nade mną. Chcę wierzyć, że moje życie zawsze znajdowało się pod opieką Boga. Tylko On decyduje o tym, ile dni jeszcze przeżyję.
Część dotycząca kwestii woli, samowoli, albo woli Boga sprawia mi większą trudność. Dopiero gdy doświadczę silnego bólu emocjonalnego lub zakończonych porażką prób naprawiania siebie – staję się gotów do oddania swego życia w ręce Boga. I to poddanie się Jego woli, jest niczym cisza po burzy. Gdy moja własna wola pokrywa się z przewidzianą dla mnie wolą Boga, odczuwam wewnętrzny spokój.
JAK TO WIDZI BILL – str. 68
Ponawianie wysiłku
Wiem, że po tej „wpadce” czujesz zapewne ból i żal, ale proszę, nie martw się chwilową utratą spokoju wewnętrznego. Z jak największym opanowaniem ponów po prostu swój wysiłek, wracając do pracy nad Programem AA – szczególnie zaś nad tymi jego fragmentami, które dotyczą medytacji i samooceny.
Pozwól też, że zaproponuję, abyś w nadmiernym poczuciu winy ujrzał to, czym ono jest naprawdę – swego rodzaju drugim obliczem pychy. Szczera skrucha z powodu tego, co się stało, jest w porządku, ale wina – nie.
Prawdę mówiąc, nie jest wykluczone, że do „wpadki” tej doprowadziło właśnie nierozumne poczucie winy związane z tzw. porażkami moralnymi. Na pewno powinieneś przypatrzyć się takiej możliwości. Ale nawet i w takim przypadku nie ma sensu winić się za niepowodzenie – karygodnie zachowujemy się tylko wtedy, gdy z premedytacją przestajemy starać się o osiągnięcie czegoś lepszego.
List, 1958
DZIEŃ PO DNIU
Posiadanie sponsora
Dlaczego ludzie w tym programie zawsze sugerują, by znaleźć sponsora? Wątpiący ludzie pytają: „Skoro mam całą wspólnotę, do której mogę się zwrócić, to po co mi sponsor?”. Biorąc pod uwagę fakt, że mamy podstępne umysły, cała wspólnota dałaby nam zbyt wiele odpowiedzi.
Jeśli nie podobałaby nam się jedna odpowiedź, moglibyśmy udać się do innej, a potem do jeszcze innej, aż otrzymalibyśmy odpowiedź, której pragnęliśmy. Byłaby to jednak samowola i sprzeczność z oddaniem naszej woli pod opiekę naszej Siły Wyższej. Sponsor może kontrolować naszą samowolę.Czy mam sponsora?
Siło Wyższa, obym nauczył się nie kierować własną wolą i obym zachował jasność umysłu, by nie igrać z własnym życiem.
Dzisiaj porozmawiam z moim sponsorem o….
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Najlepszy wynik jest sprawiedliwy i uczciwy.
Zasady ponad osobowością.
Patrząc w przyszłość, mogę stanąć w obliczu możliwego konfliktu z inną osobą w związku z jakąś kwestią. Jak powinienem na to zareagować?
Jeśli mam postępować zgodnie z moimi zasadami, powinienem trzymać się idei dążenia do najlepszego wyniku dla wszystkich zainteresowanych. Patrzenie na te konflikty jak na wygraną lub przegraną może być bardzo szkodliwe. Jeśli wydaje mi się, że wygrywam, gdy się mylę, to na dłuższą metę przegram. Jeśli wydaje mi się, że przegrywam nawet wtedy, gdy mam rację, mogę wiedzieć, że wszystko rozwiąże się z czasem. Zawsze jednak będę wygrywał, jeśli zachowam trzeźwość myślenia i będę unikał urazy i goryczy.
Nic dziwnego, że świat jest nękany konfliktami. Miliony ludzi przyzwyczaiły się do samolubnych sposobów myślenia i zachowania, które z pewnością powodują takie konflikty. Wiele szkód wyrządzają ludzie, którzy są absolutnie pewni, że zawsze mają rację.
Jako istoty ludzkie nie możemy oczekiwać, że będziemy wyłączeni z tych konfliktów tylko dlatego, że mamy program Dwunastu Kroków. Mamy jednak sposób na skuteczne radzenie sobie z takimi konfliktami, gdy reagujemy zgodnie z zasadami. To czyni nas w pewien sposób uprzywilejowanymi ludźmi, ale dobrze jest wiedzieć, że każda osoba może mieć takie same przywileje, przestrzegając właściwych zasad.
Choć każdy konflikt może wydawać się nieprzyjemny, daje mi on okazję do nauki i rozwoju. Będę starał się czerpać korzyści z każdego takiego konfliktu.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
Sam musisz urosnąć, bez względu na to, jak wysoki był twój dziadek – przysłowie irlandzkie
Każdy z nas otrzymał szansę na wyzdrowienie. Teraz od każdego z nas zależy, co z nim zrobimy. Czasami będziemy ciężko pracować, aby szybko rosnąć. Innym razem nasz rozwój będzie wolniejszy. To jest w porządku. Nie bierzemy udziału w wyścigu. Nasze tempo nie jest ważne. Ważne jest to, że cały czas pracujemy nad naszym powrotem do zdrowia.
Wszyscy jesteśmy częścią wspólnoty, troskliwej grupy. Jesteśmy jednymi z wielu. Ale każdy z nas jest ważny. Każdy z nas będzie miał własny sposób pracy nad naszym programem poprzez lektury, przyjaciół, spotkania i to, co wiemy o tym, jak działa życie. Każdy z nas tworzy cud powrotu do zdrowia. Następnie bierzemy nasz cud i dzielimy się nim z innymi, aby mogli zbudować swój cud.Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, pomóż mi pracować nad rozwojem. Pomóż mi być osobą, która jest ważną częścią grupy.
Działanie na dziś: Dzisiaj będę pracować nad postrzeganiem siebie jako bardzo ważnej osoby. Przypomnę sobie, że zdrowienie innych zależy również od mojego powrotu do zdrowia. Jestem potrzebny.
JĘZYK WYZWOLENIA
Zatroszczenie się o siebie
Nie możemy jednocześnie wyznaczać własnych granic i troszczyć się o uczucia innych. Jest to niemożliwe. Te dwie czynności są sprzeczne ze sobą. Współczucie jest olbrzymią zaletą. Jednakże jest bardzo ciężko wykorzystać tę zaletę, żeby wyznaczyć swoje granice.
Dobrze jest troszczyć się o innych i dbać o ich uczucia; zasadniczą sprawą jest jednak dbać o siebie. Czasami musimy dokonać wyboru, aby zadbać o siebie we właściwy sposób.
Niektórzy z nas żyją w głęboko zakodowanym przekonaniu, wyniesionym z domu lub z kościoła, że nie wolno ranić uczuć innych ludzi. Możemy zastąpić to przekonanie nowym, które mówi, że nie wolno nam ranić samych siebie. Czasami, kiedy troszczymy się o siebie, inni reagują, jakbyśmy zranili ich uczucia.
Nie szkodzi. To doświadczenie będzie dla nas lekcją. Pomoże nam rozwinąć się i wzbogaci zarówno nas, jak ich. Najlepszy wpływ, jaki możemy wywrzeć na innych ludzi polega na przyjęciu odpowiedzialności za siebie i daniu innym tej samej szansy.
Troska o innych jest potrzebna. Niańczenie ich nie jest potrzebne. Możemy nauczyć się rozdzielać jedno od drugiego.Dzisiaj wprowadzę konieczne ograniczenia. Uwolnię się od potrzeby przesadnego dbania o uczucia innych ludzi; zamiast tego zadbam o własne. Udzielę sobie pozwolenia, aby zatroszczyć się o siebie, zdając sobie sprawę, że jest to najlepsze, co mogę zrobić dla siebie i innych.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
