Refleksje na każdy dzień – pozwalają lepiej zrozumieć siebie, swoje uczucia i myśli,
dostarczają motywacji i pomagają w samodoskonaleniu, są formą medytacji
.

  • Refleksje na dzień 23 lipca

    CODZIENNE REFLEKSJE

    NIECH BÓG ZDECYDUJE

    Modlę się i błagam, abyś raczył usunąć ze mnie wszystkie braki charakteru, które przeszkadzają mi być użytecznym dla Ciebie i innych współbraci.
    Anonimowi Alkoholicy, str. 65

    Uznawszy własną bezsilność i postanowiwszy powierzyć moją wolę i moje życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmuję – to nie ja decyduję, które moje braki mają zostać usunięte, ani nie ustalam kolejności usunięcia ich, ani czasu, w jakim mają zostać usunięte. Proszę Boga, aby zdecydował jakie moje braki przeszkadzają mi być użytecznym dla Niego i innych ludzi, a następnie zwracam się do Niego w pokorze, aby je usunął.


    JAK TO WIDZI BILL – s 203

    Prawdziwa tolerancja

    Stopniowo staliśmy się zdolni do zaakceptowania zarówno przewinień i ułomności innych ludzi, jak i ich zalet. Ukuliśmy przekonujące i brzemienne w głęboki sens powiedzonko: „Zawsze kochajmy to, co w innych najlepsze, i nigdy nie lękajmy się tego, co w nich najgorsze”.

    W końcu zaczynamy rozumieć, że wszyscy ludzie, łącznie z nami są do pewnego stopnia chorzy emocjonalnie i często omylni. Niepostrzeżenie zaczynamy być łagodniejsi w ocenach, bardziej tolerancyjni. Zaczynamy rozumieć co to znaczy naprawdę kochać innych.

    1.Grapevine, styczeń 1962
    2.Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji, str. 92


    DZIEŃ PO DNIU

    Opieka nad dziećmi

    Jeśli ktoś naprawdę chce naszej pomocy w zaprzestaniu używania substancji zmieniających nastrój, mamy obowiązek zrobić wszystko, co w naszej mocy. Jednak wymaganie, by ktoś przyjął naszą pomoc lub niańczenie kogoś, kto nadal zażywa substancje, prawdopodobnie przynosi więcej szkody niż pożytku.
    W głębi duszy wiemy, kiedy ktoś szczerze szuka pomocy. Chociaż naszym zadaniem jest przekazanie tej wiadomości, musimy unikać prób naprawienia kogoś, kto nie jest jeszcze gotowy do rzucenia nałogu. Lepiej będzie, jeśli powiemy im, że chętnie porozmawiamy, gdy tylko zechcą zadzwonić.

    Czy uczę się granicy między pomaganiem a naprawianiem?

    Siło Wyższa, pomóż mi pomagać innym zgodnie z ich potrzebami, w najlepszy możliwy sposób.
    Skoncentruję się dziś na pomaganiu sobie poprzez …


    SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH

    Odczuwanie odrzucenia. Poczucie własnej wartości i dojrzałość.

    Śmiejemy się, gdy osoba odzyskująca zdrowie opowiada, jak „nauczyła się rezygnować tuż przed zwolnieniem”. Czasami potrafimy przewidzieć, że zbliża się odrzucenie i podejmujemy kroki… takie jak odejście. Aby uniknąć dalszego bólu i upokorzenia. W procesie powrotu do zdrowia nadal mogą zdarzać się sytuacje, w których wyczuwamy nadchodzące odrzucenie. Jeśli tak się stanie, musimy pamiętać, że odrzucenie jest częścią życia. Ludzie są odrzucani z różnych powodów, w tym również z tych niewłaściwych.
    Kiedy wyczuwamy, że coś nas odrzuca, najlepiej jest pozwolić temu się wydarzyć, zaakceptować to i zostawić za sobą. Jeśli żyjemy zgodnie z naszym programem, nie musimy odczuwać bólu ani upokorzenia, ponieważ odrzucenie jest po prostu częścią normalnego ludzkiego doświadczenia.
    Postaram się dziś akceptować wszystko, co robię. Jeśli inni zdecydują się mnie odrzucić, zaakceptuję to bez urazy czy wyrzutów sumienia.


    ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE

    Nie mów, jeśli nie możesz poprawić ciszy. – Laurence Couglin
    „Czy mówię za dużo?” Większość z nas czasami się nad tym zastanawia. Istnieje kilka sposobów, aby się tego dowiedzieć.
    Zadaj sobie następujące pytania: „Ile wiem o ludziach w moim życiu?”, „Co myślą i czują?”, „Czy ich słucham?”, „Czy często czuję, że mówię za dużo?”.
    Następnie zadaj te pytania kilku zaufanym przyjaciołom: „Czy uważasz, że za dużo mówię?”. „Jak myślisz, jak dobrze cię słucham?”.
    Cisza pomaga nam słuchać – siebie, innych i naszej Siły Wyższej.

    Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, pomóż mi cieszyć się chwilami ciszy w moim dniu.

    Działanie na dziś: Dzisiaj pomyślę, zanim się odezwę. Co tak naprawdę chcę powiedzieć.


    JĘZYK WYZWOLENIA

    Sprawić, by coś się zdarzyło

    Przestańmy tak bardzo się starać, żeby coś się wydarzyło. Przestańmy tyle robić, jeżeli nas to męczy i nie daje pożądanych rezultatów. Przestańmy tyle o tym myśleć. Przestańmy się tym martwić. Przestańmy się wysilać, manipulować, wymuszać i sprawiać, żeby coś się stało.
    Wymuszanie sytuacji i zdarzeń jest kontrolowaniem. Możemy podjąć pozytywne działania, aby dopomóc w wydarzeniu się czegoś. Możemy robić to, co do nas należy. Lecz wielu z nas robi więcej, niż to, co do nich należy. Przekraczamy granicę między robieniem tego, co do nas należy, a kontrolowaniem, opiekowaniem się i wymuszaniem.
    Kontrolowanie jest zachowaniem, które obraca się przeciwko nam i nie zdaje egzaminu. Usilnie próbując coś spowodować, możemy w istocie to uniemożliwić.
    Róbmy, co do nas należy bez napięcia, w wyciszonej harmonii. Następnie odpuśćmy to sobie. Po prostu pozwólmy temu odpłynąć. Zmuśmy się do tego, aby odpuścić, jeżeli to niezbędne. „Zachowujmy się tak jakby”. Włóżmy tyle samo energii w odpuszczenie sobie, ile wkładaliśmy w próby kontroli. Osiągniemy o wiele lepsze rezultaty.
    To, czego pragniemy, może się nie zdarzyć. Może się nie zdarzyć w takiej formie, w jakiej tego chcieliśmy i spodziewaliśmy się. Lecz nasze próby kontroli tak czy inaczej nie spowodują, że nasze pragnienia się ziszczą.
    Nauczmy się pozwalać sprawom przyjąć własny obrót, ponieważ jest to naturalna kolej rzeczy. Podczas gdy czekamy, by ujrzeć rezultaty wydarzeń, będziemy szczęśliwi i ludzie wokół nas będą szczęśliwsi wraz z nami.

    Dzisiaj przestanę sprawiać, żeby coś się wydarzyło. Zamiast tego, pozwolę, by sprawy przybrały naturalną kolej rzeczy. Jeżeli złapię się na tym, że próbuję kontrolować wydarzenia lub ludzi, natychmiast tego zaprzestanę i znajdę sposób, aby się od tego uwolnić.


    Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio