Refleksje na każdy dzień – pozwalają lepiej zrozumieć siebie, swoje uczucia i myśli,
dostarczają motywacji i pomagają w samodoskonaleniu, są formą medytacji
.

  • Refleksje na dzień 27 kwietnia

    CODZIENNE REFLEKSJE

    RADOSNE ODKRYCIA

    Zdajemy sobie sprawę, że wiemy niewiele. Bóg będzie coraz pełniej wyjawiał Swoją wolę – tobie i nam. Pytaj Go podczas porannej medytacji, co możesz zrobić każdego dnia dla kogoś, kto jeszcze jest chory. Jeśli twoje sprawy są uporządkowane, otrzymasz odpowiedz. Oczywiście nie możesz podzielić się czymś, czego sam jeszcze nie masz. Bacz na to, aby twoja więź z Bogiem była właściwa, a tobie i wielu, wielu innym przydarzą się wielkie rzeczy. Dla nas jest to Wielka Prawda.
    Anonimowi Alkoholicy, str. 143

    Trzeźwość jest podróżą, na którą składają się radosne odkrycia. Każdy dzień przynosi nowe doświadczenia, nową świadomość, większą nadzieję, głębszą wiarę, rozszerzającą się tolerancję. Muszę podtrzymywać w sobie te wartości, bo inaczej nie będę miał nic do przekazania.
    Wielkimi wydarzeniami dla zdrowiejącego alkoholika, którym jestem, są zwyczajne codzienne radości, znajdowane w tym, że jestem w stanie przeżyć kolejny dzień, ciesząc się łaską Boga.


    JAK TO WIDZI BILL– str. 117

    Poczucie przynależności

    Być może jedną z największych nagród płynących z medytacji i modlitwy jest poczucie przynależności, które staje się naszym udziałem. Nie jesteśmy już dłużej otoczeni wrogim światem. Nie jesteśmy już zagubieni, przerażeni, udręczeni bezcelowością życia.

    Od momentu, kiedy uda nam się uchwycić choćby jeden promyk Bożej woli, od momentu, kiedy zaczynamy dostrzegać prawdę, sprawiedliwość i miłość jako realne i odwieczne wartości w życiu, przestajemy popadać w głębokie przygnębienie w obliczu przejawów zła, od którego żadne ludzkie sprawy nie są wolne. Wiemy, że czuwa nad nami miłosierdzie Boga. Wiemy, że zwracając się pod Jego opieką, możemy oczekiwać wybawienia od złego, teraz i w życiu wiecznym.

    Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji , str. 104-105


    DZIEŃ PO DNIU

    Rozwijanie siebie
    Musimy uświadomić sobie w naszych sercach, że stajemy się lepszymi ludźmi. Robimy to, stosując najwyższe standardy i dokładając wszelkich starań. Robimy to częściowo poprzez oddanie naszego życia naszej Sile Wyższej, która poprowadzi nas, jeśli szczerze o to poprosimy.
    W miarę rozwoju odkrywamy, że oferujemy życiu znacznie więcej niż tylko unikanie środków zmieniających świadomość. Zaczynamy kochać innych i pomagać im, myśląc, czując i zachowując się dojrzale w każdej sytuacji.

    Czy staję się lepszą osobą?

    Siło Wyższa, pomóż mi uświadomić sobie, że moje nowe życie to nie tylko zmiana mojej przeszłości, ale także rozwój mojej przyszłości.
    Dzisiaj będę pracować nad rozwojem siebie poprzez ….


    SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH

    Szczęśliwi ludzie są sympatyczni. Relacje osobiste.
    Kim są ludzie, których naprawdę lubimy i z którymi chcemy przebywać? W większości przypadków są to ludzie szczęśliwi, ludzie, którzy lubią siebie i innych.
    Bycie szczęśliwym to prawie cały sekret bycia lubianym. Chociaż żadna osoba nie może oczekiwać, że będzie lubiana przez wszystkich, lubiani ludzie mają przewagę przez większość czasu.
    Jak stać się szczęśliwym, a tym samym lubianym? Nieustannie mówi się nam, że szczęścia nie można znaleźć w majątku, władzy i prestiżu. Jest ono zakorzenione w samoakceptacji. W poczuciu bycia kochanym i pożądanym, a także w prawdziwej służbie, być może tylko w formie bardzo pożytecznej pracy.
    Program Dwunastu Kroków jest tak skonstruowany, aby uczynić nas szczęśliwymi, jeśli wytrwamy wystarczająco długo w pracy nad poszczególnymi krokami. Choć może się to wydawać sprzeczne, nawet osoby z dużymi obciążeniami i osobistymi smutkami mogą znaleźć w programie szczęście. W dużej mierze zależy to również od naszej wiary w Siłę Wyższą i pewności, że mamy swoje miejsce w uniwersalnym systemie.
    Mogę być dziś szczęśliwy pomimo rzeczy, które inni uznaliby za uciążliwe i przygnębiające. Szczęście naprawdę pochodzi od Boga i służy również przyciąganiu przyjaciół do mojego życia.


    ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE

    Zauważyłem, że moja beznadzieja wynikała z tego, że straciłem wolność wyboru.
    Robiąc Czwarty Krok, zaczynamy widzieć siebie wyraźniej. Widzimy, jak działaliśmy przeciwko sobie. Wkrótce słyszymy wewnętrzny głos, który mówi nam, byśmy przestali, zanim zaczniemy działać. „Czy na pewno chcesz to powiedzieć lub zrobić?” – pyta ten głosik. Następnie dokonujemy wyboru: robimy coś w ten sam stary sposób lub próbujemy nowego. Jedna część nas zawsze będzie chciała robić rzeczy w stary, chory sposób. To naturalne. Ale każdego dnia stajemy się silniejsi. Nasz duch chce nauczyć się nowych sposobów, abyśmy mogli być uczciwi i kochający. Czasami nie wiemy jak. Ale wciąż mamy wybór. Możemy poprosić o pomoc.
    Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, pomóż mi słuchać tego małego głosu wewnątrz, który pomaga mi zobaczyć, że mam wybór.
    Działanie na dziś: Dzisiaj dokonam wyboru pomiędzy starymi i nowymi sposobami działania. Wieczorem zadzwonię do mojego sponsora, by porozmawiać o moich wyborach.


    JĘZYK WYZWOLENIA

    Uwolnienie się od potrzeby kontrolowania
    Pożytki płynące z oderwania się są wielkie. Odzyskujemy spokój i pogodę ducha, zdolność ofiarowywania i przyjmowania miłości w sposób wzbogacający nas i dający nam nowe siły, swobodę decyzji i możliwość znajdowania rzeczywistych rozwiązań stojących przed nami problemów. – Koniec współuzależnienia (tłum. Andrzej Jankowski)

    Wyzbycie się potrzeby kontrolowania może uczynić nas i innych wolnymi ludźmi. Może sprawić, że nasza Siła Wyższa będzie mogła bez przeszkód przesyłać nam to, co najlepsze.
    Co zmieniłoby się w naszym postępowaniu, gdybyśmy przestali kontrolować osoby lub rzeczy?
    Co moglibyśmy robić, a na co nie pozwalamy sobie teraz? Dokąd chodzilibyśmy? Co mówilibyśmy? Jakie decyzje podejmowalibyśmy?
    O co prosilibyśmy? Jakie granice wyznaczylibyśmy? Kiedy mówilibyśmy tak, a kiedy nie?
    Gdybyśmy nie próbowali kontrolować reakcji czy stosunku danej osoby do nas, co zmieniłoby się w naszym zachowaniu? Gdybyśmy nie próbowali kontrolować przebiegu naszego związku, jak inaczej byśmy się zachowywali? Gdybyśmy nie próbowali kontrolować zachowania drugiej osoby, czym różniłby się sposób naszego myślenia, odczuwania, rozmowy i zachowania od obecnego?
    Na co sobie nie pozwalamy w nadziei, że odmawianie sobie zaskarbi nam względy danej osoby lub wpłynie korzystnie na naszą sytuację? Czy istnieją jakieś rzeczy, które robimy, a których byśmy zaprzestali?
    Jak inaczej traktowalibyśmy siebie samych?
    Czy pozwolilibyśmy sobie bardziej cieszyć się życiem i mieć lepsze samopoczucie, począwszy od dzisiaj? Czy przestalibyśmy czuć się podle? Czy lepiej byśmy traktowali siebie samych?
    Gdybyśmy nie próbowali się kontrolować, co byśmy robili inaczej?
    Sporządź listę tych rzeczy i zacznij je stosować.

    Dzisiaj zadam sobie pytanie, co robiłbym inaczej, gdybym nie próbował wszystkiego kontrolować. Gdy usłyszę odpowiedź, wcielę ją w życie. Boże, pomóż mi uwolnić się od potrzeby kontrolowania. Pomóż mi i innym stać się wolnymi ludźmi.


    Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio