Refleksje na dzień 16 czerwca

CODZIENNE REFLEKSJE

OTWARTY UMYSŁ

Odkryliśmy, że Bóg nie rzuca kłód pod nogi tym, którzy za nim podążają. Dziedzina Ducha jest w naszym pojęciu obszerna i wszechogarniająca; wstęp do niej jest wolny dla wszystkich, którzy szczerze szukają. W naszym przekonaniu, Dziedzina Ducha stoi otworem dla wszystkich ludzi.
Jak to widzi Bill, str. 7

Umysł otwarty na koncepcję Siły Wyższej może otworzyć wrota do Krainy Ducha. W rozmaitych dogmatach i odmianach wiary znajduję często ludzką duchowość. Dzielenie się swoim człowieczeństwem czyni mnie członkiem rodziny ludzkiej i przybliża mnie do Boga – jakkolwiek Go pojmuję.


JAK TO WIDZI BILL– s 167

Postęp, nie doskonałość

Poznając Dwanaście Kroków wielu z nas alkoholików przeraziło się: „Cóż to za rygor! To przecież niewykonalne.” Nie opadajcie jednak na duchu! Nikt z nas nie był w stanie idealnie dostosować się do tych zasad. Nie jesteśmy świętymi.

Rzecz w tym, że naszym pragnieniem jest rozwój duchowy w wyznaczonym kierunku. Zasady wypracowane przez AA są jedynie wytyczną dla ogólnego rozwoju. Chodzi nam bowiem o postęp duchowy, a nie o duchowy ideał.

My, zdrowiejący alkoholicy, jesteśmy nie tyle braćmi w cnotach, ile braćmi w brakach i wadach – tudzież we wspólnym wysiłku przezwyciężenia ich.

1.Anonimowi Alkoholicy, str. 50-51
2.List, 1946


DZIEŃ PO DNIU

Zdejmowanie masek
Nie różnimy się zbytnio od innych ludzi (poza tym, że nie możemy przestać nadużywać substancji zmieniających nastrój). Podobnie jak inni ludzie, my również nosimy maski. Obawiamy się, że inni dowiedzą się, kim naprawdę jesteśmy, zwłaszcza że nie ukrywamy się już za używkami.
Ale jeśli będziemy pracować nad programem, staniemy się silniejsi. Jeśli będziemy pracować nad programem, nie będziemy potrzebować naszych masek, ponieważ będziemy bardziej akceptować siebie (i innych).

Czy mogę przestać nosić maski?

Siło Wyższa, pomóż mi pracować nad Krokami i zaakceptować siebie i moje zdrowienie.
Dzisiaj będę praktykować dobre traktowanie siebie. Będę ćwiczyć bycie sobą poprzez ….


SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH

AA twierdzi, że uraza jest „przestępcą numer jeden” wśród naszych członków, że wpędza do grobów więcej alkoholików niż jakakolwiek inna rzecz.
Gniew może nas odurzyć. Dlatego jest on niebezpieczny. Złość daje nam fałszywe poczucie władzy. Nasz gniew zamienia się w urazę. Urazy zamieniają się w nienawiść. Nienawiść zżera nasz duchowy fundament.
Możemy pozbyć się urazy i nienawiści poprzez modlitwę i pomaganie innym. Dlatego powinniśmy modlić się za tych, którzy nas skrzywdzili, aby nasze serca nie wypełniały się nienawiścią. Dzięki temu wykorzystujemy naszą energię w zdrowy sposób. A nasz spokój będzie wzrastał, gdy zobaczymy, że gniew nie ma już tak wielkiej władzy nad naszymi działaniami.
Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, pomóż mi przestać używać gniewu, urazy i nienawiści do kontrolowania innych ludzi i wydarzeń, których nie lubię.
Działanie na dziś: Wymienię wszystkich ludzi, na których jestem zły. Odmówię prostą modlitwę za każdą z nich.


ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE

Rozwiązanie naszego wspólnego problemu – zdrowienie
Program Dwunastu Kroków gromadzi ludzi, którzy przyznają się do pewnych zachowań, na które społeczeństwo często patrzy z politowaniem lub pogardą. Niektóre z tych zachowań, takie jak alkoholizm i hazard, są silnie napiętnowane.
Choć często mówimy o „naszym wspólnym problemie”, najbardziej łączy nas to, że jesteśmy ludźmi, którzy dzielą ludzką słabość. Nikt tak naprawdę nie jest odporny na problemy, które nas dotykają.
Dlatego ktoś kiedyś zauważył, tylko pół żartem, że „alkoholicy są jak normalni ludzie, tylko bardziej”. Musimy pamiętać, że ludzie wokół nas nie różnią się od nas pod tym względem, że podlegają takim uczuciom jak duma, uraza, użalanie się nad sobą i zniechęcenie.
Naszym wspólnym problemem jest to, że jesteśmy istotami ludzkimi, które potrzebują życia duchowego, by stać się prawdziwymi sobą. To może zmienić problem w nowe życie, jeśli zaakceptujemy ten program.
Dzisiaj spojrzę na wszystkich ludzi ze zrozumieniem i akceptacją. Każdy ma te same uczucia, które mną kierują i każdy zasługuje na moje ciepło i zrozumienie.


JĘZYK WYZWOLENIA

Dobre samopoczucie
Granice nie komplikują życia, lecz je upraszczają. – „Ponad współuzależnieniem”
Istnieje pozytywna strona wyznaczania granic. Uczymy się wsłuchiwać w siebie i rozpoznawać to, co boli i czego nie lubimy.
Wtedy, kiedy będziemy gotowi na podjęcie ryzyka, poprawimy jakość naszego życia.
Co lubimy? Co sprawia nam przyjemność? W czyim towarzystwie czujemy się dobrze? Co daje nam dobre samopoczucie rano? Czym możemy siebie nagrodzić? Jakie są te drobne, codzienne czynności, które sprawiają, że czujemy się otoczeni opieką i troską?
Co przemawia do naszego ja – emocjonalnego, duchowego, intelektualnego i fizycznego? Z czym tak naprawdę czujemy się dobrze?
Zbyt długo wyrzekaliśmy się różnych rzeczy. Nie ma potrzeby dłużej tego robić. Jeżeli w trakcie robienia czegoś czujemy się dobrze, a w konsekwencji dajemy sobie miłość zamiast siebie krzywdzić – róbmy to!
Dzisiaj wykonam w swoim kierunku te drobne gesty, które sprawiają, że życie jest przyjemniejsze. Nie odmówię sobie zdrowych przyjemności.


Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio