Bonus na dzień 5 marca
TODAY’S GIFT
Od brutalnej pobudki do duchowego przebudzenia
„Kiedy pojawia się potrzeba przyznania się do bezsilności, najpierw próbujemy wykrzesać z siebie siłę, by z nią walczyć. Dopiero gdy te próby się wyczerpią, zaczynamy dzielić się z innymi — i wtedy odnajdujemy nadzieję.”
Czasami słyszymy na mityngach, że brutalne pobudki prowadzą do duchowych przebudzeń. Jak wyglądają takie momenty w zdrowieniu? Mogą nadejść wtedy, gdy jakaś część naszego życia — ta, którą uważaliśmy za dobrze ukrytą — nagle wychodzi na światło dzienne. Albo gdy sponsor mówi nam wprost, że tak jak inni musimy rzetelnie pracować nad Krokami, jeśli chcemy pozostać czyści i naprawdę zdrowieć.
Większość z nas nie lubi, gdy zdejmuje się z nas kolejne maski. Nie lubimy czuć się „nadzy” w prawdzie. To doświadczenie przynosi mocną lekcję pokory. Pierwszą reakcją bywa szok, czasem złość. A jednak gdzieś głęboko rozpoznajemy prawdę, gdy ją słyszymy. I właśnie to jest brutalna pobudka.
Takie chwile często odsłaniają bariery, które blokowały nasz duchowy rozwój. Gdy zostaną nazwane i ujawnione, możemy zacząć je usuwać. To nie dzieje się od razu, ale krok po kroku zaczynamy doświadczać uzdrowienia i spokoju. A ten spokój staje się wstępem do prawdziwego duchowego przebudzenia.
Tylko na dziś: Przyjmę brutalne pobudki jako szansę. To nie koniec — to początek wzrostu ku duchowemu przebudzeniu
Cytat dnia
„Rana jest miejscem, przez które wchodzi w ciebie Światło.” — Rumi
