Bonus na dzień 31 grudnia

NEW YEAR’S RESOLUTIONS: THE TWO LISTS
Miałem szczęście spędzić czas z enigmatycznym mężczyzną o imieniu Robert w bardzo szczególnym okresie mojego życia. Robert nauczył mnie wielu rzeczy podczas naszych wspólnych dni, a ta pora roku przypomina mi o jednej szczególnej konwersacji.
„Teraz, gdy stajesz się bardziej świadoma” – powiedział Robert – „musisz zacząć wyznaczać sobie cele, aby nie stracić rozpędu, który zbudowałaś”.
„Jak postanowienia noworoczne?” zapytałam.
„To ciekawy pomysł – uśmiechnął się. „Zróbmy to.”
Zdążyłam się już przyzwyczaić do jego tajemniczych odpowiedzi, więc wiedziałam, że coś jest na rzeczy, bo jego oczy błyszczały, a on sam uśmiechnął się szelmowsko.
„Dzisiejszym zadaniem jest stworzenie dwóch list” – kontynuował Robert. „Pierwsza to lista wszystkich postanowień noworocznych, których CHCESZ dotrzymać, a druga to lista wszystkich postanowień noworocznych, których BĘDZIESZ dotrzymywać. Najpierw napisz listę CHĘCI, a kiedy wyczerpiesz wszystkie swoje pomysły, napisz drugą listę na innej kartce papieru”.
Tego wieczoru wróciłam do domu i spędziłam kilka godzin pracując nad obiema listami. Na początku lista CHĘCI wydawała się przytłaczająca, ale po chwili zaczęłam wypisywać wszystkie rzeczy, które zawsze chciałam zrobić, gdyby tylko ciężar życia nie stanął mi na drodze. Po prawie godzinie lista zapełniła całą stronę i zawierała prawie wszystkie moje pomysły na idealne życie. Druga lista była znacznie łatwiejsza i byłam w stanie szybko podjąć dziesięć praktycznych postanowień, które wydawały mi się zarówno realistyczne, jak i pomocne.
Następnego dnia spotkałem Roberta przed lokalnym sklepem spożywczym, gdzie zdawaliśmy się prowadzić większość naszych pouczających rozmów. „Opowiedz mi o swoich dwóch listach” – powiedział Robert, a na jego twarz wkradł się znajomy uśmiech.
„Pierwsza lista zawiera wszystkie rzeczy, które POWINNAM zrobić, gdybym całkowicie zmieniła swoje życie i stała się osobą, którą zawsze chciałam być. A druga lista zawiera wszystkie rzeczy, które MOGĘ zrobić, akceptując moje obecne życie i podejmując realistyczne kroki w kierunku życia, które chcę prowadzić”.
„Pokaż mi drugą listę” – powiedział.
Podałam mu drugą listę, a on nawet na nią nie patrząc, podarł papier na drobne kawałki i wyrzucił je do pobliskiego kosza na śmieci. Jego lekceważący stosunek do wysiłku, jaki włożyłem w tę listę, początkowo mnie zirytował, ale gdy się uspokoiłam, zacząłem myśleć o pierwszej liście w innym świetle. W głębi serca wiedziałam, że druga lista była wybiegiem, a pierwsza lista była jedyną, która naprawdę miała znaczenie.
„A teraz pierwsza lista. Robert pochylił głowę i wyciągnął rękę.
Podałam mu pierwszą listę i przytrzymałam jego wzrok przez kilka sekund, czekając aż zacznie czytać stronę. Po niezwykle długiej ciszy zaczął zgniatać papier w kulkę i ponownie wrzucił go do pojemnika, nie patrząc na niego.
„Po co to zrobiłeś?!” Nie mogłam dłużej ukrywać złości.
Robert zaczął mówić spokojnym i pewnym głosem. „To, co POWINNAŚ lub MOŻESZ zrobić ze swoim życiem, nie ma już znaczenia. Od dziś liczy się tylko to, co MUSISZ zrobić”.
Następnie wyciągnął z tylnej kieszeni złożoną kartkę papieru i podał mi ją.
Otworzyłam ją ostrożnie i znalazłam pojedyncze słowo unoszące się na środku białej kartki: „Miłość”

CYTAT DNIA
Gdziekolwiek pójdziesz, kogokolwiek spotkasz, szukaj okazji, aby pomóc, zainspirować, udzielić wsparcia. – Menachem Schneerson