Bonus na dzień 31 stycznia

TOUCHSTONES

„Kiedy wydaje się, że nikt wokół ciebie nie spełnia twoich oczekiwań, nadszedł czas, aby przyjrzeć się własnej mierze”. Te słowa Billa Lemleya są lustrem, w którym warto się przejrzeć, gdy czujemy, że świat nas drażni.
Bycie nadmiernie krytycznym to pułapka, w którą wpada wielu z nas. Czasem nosimy ją w sobie po cichu — uśmiechając się do ludzi, choć pod spodem wciąż na nich narzekamy. Innym razem pozwalamy tej surowości wybuchnąć, ganiąc wszystko i wszystkich dookoła. Najbardziej bolesny jest jednak paradoks, w którym to, co w nas najostrzejsze, rezerwujemy dla osób najbliższych — podczas gdy dla obcych pozostajemy pełni ciepła i cierpliwości.
Gdzie leży źródło tego napięcia?
Często czujemy, że jesteśmy w potrzasku, ale rzadko dostrzegamy, że problem tkwi w nas samych. Warto więc spojrzeć na swoje relacje z nowej perspektywy. Czy nie wpadliśmy w schemat, w którym nikt nie jest w stanie nam dorównać? A może to wobec samych siebie jesteśmy zbyt wymagający?
Nie chodzi o to, by nagle porzucić swoje wartości czy obniżyć standardy. Chodzi o to, by zacząć trzymać się ich mniej kurczowo.
Jeśli potrafimy stać się przyjaciółmi dla samych siebie i dać sobie nieco więcej swobody — naturalnie zaczniemy z większą łagodnością patrzeć na innych. Nie da się zmusić serca, by nagle przestało oceniać. Można jednak odpuścić ten wewnętrzny przymus racji i kontroli, by pod spodem mogła ujawnić się nasza spokojniejsza, bardziej autentyczna strona.
Możemy po prostu spróbować — mniej osądzać innych i mniej osądzać siebie.

CYTAT DNIA

Jedynymi ograniczeniami możliwości w twoim jutrzejszym życiu są te, których używasz dzisiaj. – Les Brown