Bonus na dzień 8 czerwca

Z cyklu Sztuka odpuszczania

Powrót do miękkości
Wjeżdżając wieczorem do Utah, tuż obok Parku Narodowego Zion, poczułem coś, czego dawno nie doświadczyłem. Powietrze stało się dziwnie miękkie, a z lasu, w ciepłym świetle zachodzącego słońca, zaczęły spokojnie wychodzić jelenie. W wielu tradycjach jeleń to symbol czystej łagodności i miłości. I to właśnie ta nienachalna dobroć wisiała w powietrzu. To był moment olśnienia – przypomniałem sobie o miejscu wewnątrz samego siebie, które kiedyś doskonale znałem, ale o którym po prostu zapomniałem w codziennym pędzie.
Gdzieś pomiędzy kolejnymi życiowymi zakrętami, przeprowadzkami, pracą a prowadzeniem biznesu, pozwoliłem, by ta wewnętrzna łagodność po prostu mi umknęła. Zamieniłem ją na pancerz, który miał mnie chronić przed światem. Tamten wieczór był jasnym wezwaniem do powrotu. Czas odłożyć broń i stać się wyrozumiałym dla ludzi wokół, ale przede wszystkim – dla samego siebie. Zbyt często jesteśmy swoimi najsurowszymi krytykami, wymagając od siebie idealnego marszu przez pole minowe codzienności.
Łagodność i życzliwość to nie są słabości ani luksus, na który pozwalasz sobie tylko w wakacje, gdy wszystko idzie dobrze. To stany umysłu, które możesz – i powinieneś – zabrać ze sobą w każdą, nawet najtrudniejszą dalszą drogę. Kiedy zmieniasz wewnętrzny ton z ostrego rozkazu na spokojne zrozumienie, cała podróż staje się znośniejsza. Nie musisz wiecznie boksować się z życiem, żeby udowodnić swoją wartość.
Traktowanie siebie z permanentną surowością przypomina jazdę samochodem na zaciągniętym hamulcu ręcznym – niby jedziesz do przodu, ale strasznie śmierdzi spalenizną i niszczysz silnik.

Cytat dnia:
„Bądźcie łagodni dla samych siebie. Nie jesteście maszynami, jesteście ludźmi”. — Dalajlama