Z cyklu drogowskazy
Więcej niż etykieta
„Wszystkie działania, które wykonujemy, to praktyka zawodowa. Wielką sztuką jest nasze życie”. — M.C. Richards
To, co robisz na co dzień, nie definiuje tego, kim naprawdę jesteś. Jesteś kimś znacznie większym, a Twoja wartość nie kończy się na wykonywanym zawodzie. Zbyt łatwo wpadamy w pułapkę przyklejania sobie etykiet: jestem mechanikiem, kierowcą, urzędnikiem albo stoisz na zmywaku. Kiedy zamykasz całe swoje jestestwo w ramach jednej roli, sam odbierasz sobie prawo do rozwoju i stawiania kolejnych kroków. Ograniczasz się do ciasnej klatki przekonania, że to już Twój ostateczny sufit.
Własny obraz samego siebie to jeden z najtwardszych schematów do przełamania, ale jego zmiana przynosi największe owoce. Jeśli przez lata wmawiano Ci, że do niczego się nie nadajesz albo masz dwie lewe ręce, będziesz bezwiednie odgrywał ten ponury scenariusz. Dzieje się tak dopóki nie nazwiesz tego kłamstwa po imieniu, nie wyrzucisz go do kosza i nie dasz sobie zgody na bycie kimś zupełnie innym.
Przestań traktować siebie jak skamielinę. Jeśli powiesz sobie, że jesteś „tylko” gościem od przestawiania aut czy wbijania gwoździ, odbierasz swoim słowom i działaniom jakąkolwiek wagę. Ale kiedy zrozumiesz, że jesteś człowiekiem z własną historią, pasją i potencjałem, który w tym momencie po prostu wykonuje konkretną robotę, wszystko nabiera nowego wymiaru. Każde spotkanie staje się okazją do wymiany doświadczeń, nauki i twardego zaznaczenia swojej obecności.
Dostałeś siłę i wolną wolę do tego, by bez przerwy ewoluować. Żadna pieczątka ani chwilowa posada nie określają Twojego formatu. Wykorzystaj ten dzień, by zebrać niezbędne lekcje, zostawić po sobie porządny ślad i zacząć budować swoje życie jak solidną, autorską konstrukcję.
Cytat dnia:
„Nie to, kim jesteś, cię powstrzymuje, ale to, kim myślisz, że nie jesteś”. — Hanoch McCarty
