Z cyklu Sztuka odpuszczania
Prosty azyl
To, co głośne i spektakularne, jest nieustannie wychwalane w mediach i na ekranach telefonów. Zmysły są codziennie bombardowane tanimi bodźcami, przez co podświadomie uzależniasz się od ciągłej szarpiny i wielkich wstrząsów. Zaczynasz błędnie wierzyć, że tylko potężne, rzucające na kolana wydarzenia są cokolwiek warte.
Przyjrzyj się jednak swojej codzienności, ludziom wokół i prostym sprawom, które wypełniają Twój czas. Gdyby to wszystko zostało Ci nagle odebrane w jednej sekundzie, za czym tęskniłbyś najbardziej? Czy w trudniejszym momencie nie wracałbyś pamięcią po prostu do zwyczajnego widoku z okna, szukając w nim dawnego spokoju i twardego azylu?
Zatęskniłbyś za domowym gwarem, szumem budzącego się miasta czy prostym żartem przyjaciela, który zawsze potrafił rozładować napięcie. To właśnie z takich drobnych, niewidocznych na co dzień detali buduje się prawdziwe poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji.
Zbyt łatwo bierzesz to, co znane i bliskie, za oczywistą pewność. Słońce każdego dnia wschodzi i zachodzi, a Ty w wiecznym biegu zapominasz, jak wielką wartością jest ta prosta powtarzalność. Kiedy następnym razem będziesz robił codzienny bilans swojego życia, pamiętaj o konkretnej wdzięczności za ten Twój zwyczajny, ale poukładany świat.
Cytat dnia:
„Bogatym nie jest ten, kto posiada wiele, lecz ten, kto potrzebuje niewiele”. — Epiktet
