Z cyklu Drogowskazy
Nie musisz podobać się wszystkim
Napotykanie ludzi, którzy nas nie lubią, bywa trudnym i mało przyjemnym doświadczeniem, jednak jest ono nieodłączną częścią życia. Zazwyczaj cicha niechęć innych wynika po prostu z faktu, że drastycznie różnimy się od siebie energią, potrzebami czy światopoglądem. Zamiast brać to głęboko do siebie, warto pozwolić im być tym, kim są, i z łagodnością zaakceptować odmienność ich perspektyw. Dając otoczeniu wolność do posiadania własnego zdania, nieoczekiwanie wywalczasz tę samą wolność dla samego siebie.
Choć bycie akceptowanym jest miłym uczuciem, uzależnienie swojego samopoczucia od cudzej aprobaty sprawia, że bezpowrotnie gubimy się na własnej ścieżce. Niektórzy nie polubią nas bez względu na to, jak bardzo będziemy się starać, ale to wcale nie oznacza, że jest z nami coś nie tak. Każdy z nas patrzy na rzeczywistość przez pryzmat własnych filtrów i doświadczeń, przez co ludzie często widzą w nas jedynie projekcję swoich ukrytych lęków. Nie masz absolutnie żadnej kontroli nad tym, jak interpretują Cię inni, dlatego jedyne, co możesz zrobić, to uczciwie podążać za głosem własnego serca.
Kiedy zrzucisz ze swoich ramion ciężar przypodobywania się całemu światu, odkryjesz niesamowitą radość z bycia w pełni sobą. Miejsce neurotycznej potrzeby powszechnej sympatii zajmie głęboki zachwyt nad tym, że naturalnie przyciągasz do swojego życia właściwe, pokrewne dusze. Żyjąc w zgodzie z własną prawdą, dajesz najpiękniejszy przykład i ciche przyzwolenie innym, by oni również odważyli się zdjąć swoje maski.
Cytat dnia
„Dopóki zależy ci na tym, co myślą o tobie inni, jesteś ich więźniem.” – Anthony de Mello
