Z cyklu Drogowskazy
Cena bierności
Każda myśl, decyzja i czyn budują Twoją rzeczywistość. Po prostu nie da się iść przez świat tak, by nie zostawiać za sobą żadnego śladu. Pamiętaj jednak, że każde niepodjęte działanie i każde wycofanie się odciska w Twoim życiu dokładnie tak samo głęboki ślad, jak ruch, na który się odważyłeś. To, czego świadomie unikasz, bywa tak samo kluczowe, jak to, co robisz.
Gdy odwracasz wzrok, milczysz w obliczu głupoty albo rezygnujesz z pomocy komuś, kto na nią zasługuje, wcale nie jesteś neutralny. W ten sposób dajesz ciche przyzwolenie na patologię i pozwalasz, by złe sytuacje nabierały rozpędu bez żadnego oporu. Zasłanianie się wygodnym przekonaniem, że Twój głos nic nie zmieni, to zwykłe oddawanie pola walki bez podjęcia rękawicy.
Trzeba mądrze gospodarować siłami, by nie marnować ich na bzdury, na które nie masz wpływu. Ale kiedy dzieje się coś, co wymaga Twojej reakcji, uszanuj ten sygnał i po prostu zrób to, co do Ciebie należy. Twarde słowo w obronie zasad, konkretny czyn albo bezkompromisowe wzięcie odpowiedzialności za własny błąd – robiąc to, co trzeba i kiedy trzeba, budujesz swój szacunek do samego siebie i narzucasz światu własne warunki.
Cytat dnia:
„Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi. Ale bierność to najgorszy z błędów”. — Theodore Roosevelt
