Bonus na dzień 27 sierpnia

Z cyklu Sztuka odpuszczania

Przestań rujnować swoją radość
Przestań bezwzględnie porównywać i osądzać. Te dwa nawyki potrafią niepostrzeżenie wyssać całą radość nawet z najbardziej udanego życia. Tak często bez przerwy zestawiamy obecny czas z przeszłością, niemal automatycznie dochodząc do wniosku, że to, co dzieje się teraz, jest gorsze, mniej ekscytujące lub pozbawione dawnego blasku. Albo bezlitośnie porównujemy swoją codzienność z życiem innych ludzi, natychmiast uznając, że los obdarzył ich znacznie większym szczęściem, łatwością i spektakularnymi sukcesami.

Warto uświadomić sobie, że każde porównanie jest w gruncie rzeczy surowym osądem. Kiedy bezustannie oceniamy, że coś jest lepsze od tamtego, a tamto gorsze od tego, sami na własne życzenie odmawiamy sobie prawa do dostrzeżenia piękna bieżącej chwili i unikalnego cudu, który rozwija się tuż przed naszymi oczami. Zamiast natychmiast decydować, czy dana sytuacja jest dla Ciebie korzystna, czy zła, spróbuj po prostu przyjąć ją z łagodną wdzięcznością – dokładnie taką, jaka jest. Większość momentów w życiu nie niesie ze sobą żadnego negatywnego ani pozytywnego ładunku, dopóki sami nie przykleimy im sztywnej etykiety. Rzeczy wokół nas po prostu są i stanowią czystą esencję tego konkretnego ułamka sekundy.

Wejdź głęboko w tę chwilę. Pozwól jej wreszcie być dokładnie taką, jaka jest – całkowicie wolną od destrukcyjnych porównań i krytycznych ocen. Czy potrafisz zatrzymać się i uwierzyć, jak wiele ukrytego piękna i spokoju kryje się dokładnie tutaj, gdzie teraz stoisz? Dlaczego wcześniej nie potrafiłeś tego dostrzec? Jeśli czujesz, że wieczne analizowanie i lęk przed tym, że coś tracisz, odbierają Ci życiową energię, zacznij świadomie przywracać wewnętrzną harmonię poprzez prostą praktykę doceniania. Pozwól każdej chwili po prostu wybrzmieć, dając sobie i światu święty spokój.

Cytat dnia

„Większość ważnych rzeczy na świecie została osiągnięta przez ludzi, którzy nie przestawali próbować, gdy wydawało się, że nie ma żadnej nadziei.” – Dale Carnegie