CODZIENNE REFLEKSJE
POWRÓT DO ZDROWIA
Głębokie, czasem całkowite zapomnienie, ale wewnętrznie niszczące konflikty uczuciowe nadal tkwią w podświadomości.
Dwanaście kroków i Dwanaście tradycji, str 80
Poczucia winy i wstydu spowodowanego przez nadużywanie alkoholu mogę się pozbyć jedynie za pomocą pozytywnego działania. Wiedząc o moich niemiłych przygodach z okresu picia, przyjaciele wciąż mnie pytali: “Czemu to robisz? Tylko sam siebie krzywdzisz”. Wtedy nie miałem pojęcia, jak wiele prawdy jest w tych słowach. I chociaż krzywdziłem też innych, niektóre moje zachowania raniły moją własną duszę. Krok Ósmy dostarcza mi sposobu na wybaczenie sobie. Sporządzenie listy osób, które skrzywdziłem, przynosi mi ulgę w wewnętrznym bólu. Dokonanie zadośćuczynienia uwalnia mnie od ciężaru winy i wstydu, przyczyniając się do uleczenia.
JAK TO WIDZI BILL – s 229
Dzień powrotu do domu
Tak jak dla jednostki trzeźwość oznacza długie życie w szczęściu, podobnie dla całej wspólnoty to samo oznacza jedność. Zjednoczeni żyjemy; jeśli jednak nasza jedność zostanie rozbita – rozpadniemy się w proch.
Musimy mieć na względzie dobro tych cierpiących alkoholików, którzy dopiero trafią do AA. Kiedy spróbują oni powrócić do wiary i do życia, chcemy, by znaleźli w AA to wszystko, co my sami tu otrzymaliśmy, czy też – jeśli to możliwe – nawet więcej. Nigdy dość troski, czujności, wysiłku, by zachować nieprzerwaną skuteczność i duchową siłę AA, dzięki którym utrzymamy pełną gotowość na dzień, gdy nasi chorzy bracia postanowią wrócić do domu.
1.List, 1949
2.Prelekcja, 1959
DZIEŃ PO DNIU
Dostosowywanie się i radzenie sobie
Wielu z nas podczas zdrowienia nie podoba się myśl o konieczności dostosowania się i radzenia sobie. Przez tak wiele lat „kontrolowaliśmy” nasze życie, że utrwaliliśmy w sobie błędne przekonanie, że świat kręci się wokół nas. Ale tak nie jest. Teraz widzimy, że wymuszanie sytuacji, tak aby pasowały do nas samych, nieuchronnie pozostawia innych ludzi w naszym otoczeniu „nieprzystosowanymi” i nieszczęśliwymi.
To dobra wiadomość, która początkowo może wydawać się bezsensowna. Jeżeli jednak znajdziemy sposoby na dostosowanie się do sytuacji i radzenie sobie z nią, nasze życie stanie się łatwiejsze. Sprawy częściej będą układać się po naszej myśli. Będziemy doświadczać mniej stresu, zarówno wewnętrznego, jak i zewnętrznego. Doświadczymy harmonii.
Czy uczę się dostosowywać i radzić sobie?
Siło Wyższa, pomóż mi chcieć tego, co mam.
Dzisiaj dostosuję się do pragnień i potrzeb innych lub poradzę sobie z nimi poprzez …
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Radzenie sobie z dzisiejszymi problemami. Żyjąc dniem dzisiejszym.
Wielu z nas boryka się z trudnościami pozornie nie do pokonania, być może z powodu naszego przymusu lub po prostu z powodu nieszczęścia. Niezależnie od skali naszych problemów, kluczem do radzenia sobie z nimi jest „jeden dzień na raz” i „najpierw rzeczy najważniejsze”.
Dziś możemy poradzić sobie tylko z dzisiejszymi problemami. Jednym z dzisiejszych problemów może być oczywiście martwienie się o przyszłość. Dobrą metodą radzenia sobie z tym problemem jest przekazanie naszych obaw naszej Sile Wyższej. Gdy jednak mamy do wykonania pracę, która powinna zostać wykonana dzisiaj, musimy ją wykonać. Odkładanie na później rzeczy, które możemy i powinniśmy zrobić dzisiaj, nie jest ani rozsądne, ani sensowne.
Istnieją pewne zadania i obowiązki, którymi należy zająć się dzisiaj. Nie odłożę ich na później.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
Mistrzyni nie mówi, ona działa. Kiedy jej praca jest skończona, ludzie mówią: „Niesamowite: zrobiliśmy to sami!”.
Nasza Siła Wyższa działa jak Mistrz. Po cichu. Ale w rzeczywistości zazwyczaj sami sobie przypisujemy wszystkie zasługi!
Jesteśmy jak dziecko, które po raz pierwszy piecze ciasteczka. Mama znalazła przepis, kupiła składniki, wyjęła miskę, patelnię i łyżki. Powiedziała nam, co mamy robić i skończyła, gdy się zmęczyliśmy. Potem posprzątała po nas. Z dumą podawaliśmy nasze ciasteczka, mówiąc: „Zrobiłem je sam!”.
W procesie zdrowienia nasza Siła Wyższa pomaga nam i uczy nas na każdym kroku, tak jak kochający rodzic.
Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, dziękuję Ci za moje życie, za mój powrót do zdrowia, za miłość, za nadzieję i za wiarę. Dziękuję za nauczenie mnie, jak żyć w lepszy sposób.
Działanie na dziś: Wymienię pięć sposobów działania mojej Siły Wyższej w moim życiu.
JĘZYK WYZWOLENIA
Docenić obecną chwilę
Bycie wolnym zakłada życie w obecnej chwili – życie tu i teraz – w miejscu, które jest nam pisane.
Bardzo często marnujemy czas i energię, pragnąc być kimś innym, robić coś innego lub być gdzieś indziej. Być może chcemy, aby nasza obecna sytuacja była inna. Niepotrzebnie wprowadzamy zamęt we własnych myślach i trwonimy energię, sądząc, że obecna chwila jest pomyłką. Znajdujemy się dokładnie tam, gdzie powinniśmy znajdować się w danej chwili. Nasze uczucia, myśli, okoliczności, wyzwania i zadania – wszystko odbywa się zgodnie z planem.
Pragnąc czegoś innego niż obecna chwila, niszczymy jej piękno.
Bądź za pan brat z samym sobą. Bądź za pan brat z daną chwilą. Uciekając od tej właśnie chwili, nie zmienisz niczego. Zmiana jest możliwa, jeżeli ją zaakceptujesz.
Niektóre chwile są łatwiejsze do zaakceptowania, niż inne.
Trzeba wiary, aby zaufać procesowi w całej jego rozciągłości, bez odwoływania się do przeszłości i odgadywania przyszłości. Poddaj się momentowi. Jeżeli czujesz złość, wyraź ją. Jeżeli wyznaczasz granicę, zabierz się do dzieła, jeżeli opłakujesz stratę, płacz. Odczuj w pełni, cokolwiek odczuwasz. Krocz tam, dokąd prowadzi cię intuicja. Jeżeli czekasz na coś, czekaj. Jeżeli masz zadanie do wykonania, weź się do roboty. Zaangażuj się w dany moment; chwila jest odpowiednia.
Jesteśmy tam, gdzie jesteśmy i tak powinno być. Jesteśmy tam, gdzie powinniśmy być, aby udało się nam dojść do miejsca, do którego wyruszymy jutro. I będzie to dobre miejsce dla nas.
Miejsce to jest zaplanowane dla nas z miłością.
Boże, pomóż mi uwolnić się od potrzeby bycia kimś innym, niż jestem w tej chwili. Pomóż mi w pełni zaangażować się w dany moment. Poddam się i zaakceptuję obecne chwile – trudne i łatwe – mając zaufanie do procesu jako całości. Zaprzestanę prób kontrolowania go; zamiast tego rozluźnię się i pozwolę sobie go doświadczyć.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
