Z cyklu Drogowskazy
Tylko Teraz
Prawdziwa obecność pozwala doświadczać życia tak, jak żaden obraz we wspomnieniach i żadna fantazja nigdy nie zdołają jej odtworzyć. Niestety, niezwykle łatwo jest iść przez świat, ślizgając się po jego powierzchni. Choć rozpamiętywanie przeszłości i wybieganie myślami w przyszłość to nasze ulubione ucieczki, fizycznie nie potrafisz żyć nigdzie indziej niż tu i teraz.
Nie wyjdziesz przecież z domu i nie skręcisz w lewo, by znaleźć się w maju zeszłego roku, ani w prawo, prosto w zeszłoroczny grudzień. A jednak nieustannie ryzykujesz, że przegapisz moment, na który tak bardzo czekasz – po prostu dlatego, że gdy w końcu nadejdzie, będziesz zbyt zajęty myśleniem o czymś innym. Potem spędzisz resztę czasu, próbując rozpaczliwie dogonić chwile, które bezpowrotnie minęły. Warto przypomnieć sobie najprostszą prawdę: istnieje tylko Teraz.
Aby poczuć się w tej minucie jak w twardym azylu, potrzebujesz uważności i czujności. Pełna obecność wymaga Twojej całkowitej uwagi – musisz się wreszcie obudzić, by zacząć żyć. Kiedy trwasz w teraźniejszości, Twój umysł przestaje błądzić. Skupiasz się na tym, co jest, zamiast analizować to, co minęło, lub panikować przed tym, co nadejdzie.
Kiedy po raz pierwszy skierujesz całą uwagę na ten jeden moment, ten stan może Cię wręcz zaskoczyć. Pojawia się głęboki bezruch, do którego Twój wiecznie pędzący umysł nie jest przyzwyczajony. Nagle gonitwa myśli traci swoje ulubione zajęcie. Możesz poczuć lekki niepokój wynikający z braku kontroli – nie planujesz przecież kolejnego ruchu, nie oceniasz sytuacji i nie przewidujesz przyszłości. Zamiast tego dostajesz szansę na szybką reakcję i pełną przytomność.
Idąc przez dzisiejszy dzień, po prostu w nim bądź. Wtedy zaczniesz naprawdę żyć – bez żalu za tym, co było, i bez nerwowego wyczekiwania na to, co będzie. Życie dzieje się tylko wtedy, gdy sam w nim uczestniczysz.
Cytat dnia:
„Nie trać czasu na rozmyślanie o tym, co mogłeś zrobić inaczej. Żyj tym, co robisz teraz, bo to jedyna chwila, na którą masz realny wpływ”. — Lao Tzu
