Z cyklu Szlakiem serca
Patrz pod nogi
Wyciągnąłem mapę. Pojadę tutaj, pomyślałem, a potem tam. Odwiedzę to miejsce, a zaraz potem kolejne. Mój umysł szalał z podekscytowania wszystkimi punktami, które tak bardzo chciałem zaliczyć. Przez ten natłok poczułem się nawet przytłoczony, zastanawiając się, czy w ogóle dam radę dotrzeć do tych wszystkich miejsc. I w tym całym pędzie, na ułamek sekundy, zapomniałem o najważniejszym – żeby po prostu odłożyć mapę, rozejrzeć się dookoła i docenić to, gdzie teraz stoję: w gęstym lesie, u podnóża Olimpu w Olympic State Park.
Nie daj się wyprzedzić własnym krokom. Przed Tobą wciąż jest mnóstwo wspaniałych zakątków do odwiedzenia, setki doświadczeń do przeżycia i wielu ludzi do poznania. Ale to nie wszystko. Na tej ścieżce pojawią się też trudne próby i kolejne lekcje. Rzecz w tym, że w żadnym z tych przyszłych miejsc jeszcze Cię nie ma. Próba przeżycia ich na zapas tylko Cię wyczerpie.
Zostań w obecnej chwili. To właśnie ta konkretna minuta zawiera w sobie dokładnie takie doświadczenie, jakiego teraz najbardziej potrzebujesz. Bycie w pełni obecnym tu, gdzie stoisz, to jedyny prawdziwy sposób, by naturalnie przejść do następnego etapu, kolejnej emocji czy nowej przygody. Pielęgnuj ten moment. Poczuj to, co jest do poczucia, i zobacz to, co jest do zobaczenia. Odrób lekcję z dzisiaj, a będziesz idealnie przygotowany na jutro. Bądź tu i teraz – to jedyne miejsce, w którym masz realną władzę.
Cytat dnia:
„Góry, na które się wspinasz, stają się łatwiejsze do pokonania, jeśli nie patrzysz bez przerwy na szczyt, ale skupiasz się na każdym kolejnym kroku”. — Bear Grylls
