Refleksje na dzień 14 czerwca

CODZIENNE REFLEKSJE

MASZ PRAWO BYĆ TAKI JAKI JESTEŚ

Wiele razy zdarzyło się, że nowi członkowie AA starali się niektóre fakty ze swojego życia zachować tylko dla siebie. Starali się… pójść łatwiejszą drogą, „na skróty”… jedynie wydawało im się, że się ukorzyli
Anonimowi Alkoholicy, str. 62-63

Pokorę zbyt często myli się z upokorzeniem; a przecież tak naprawdę oznacza ona zdolność do wejrzenia w siebie i uczciwego zaakceptowania tego, co tam widzę. Nie muszę już być „najmądrzejszy” ani „najgłupszy”, ani w ogóle żadnym „naj”. Wreszcie wiem, że mogę być takim jakim jestem. Łatwiej mi przychodzi zaakceptowanie siebie, kiedy szczerze dziele się całym swoim życiem. Jeśli nie mogę lub nie chce robić tego na mitingach, to powinienem znaleźć sobie sponsora – kogoś, komu mógłbym opowiedzieć o tych sprawach z mojego życia, które mogą zaprowadzić mnie z powrotem do picia, czyli poprowadzić do śmierci. Musze przyjąć Program w całości. Krok Piąty jest mi potrzebny do nauczenia się prawdziwej pokory. Droga „na skróty” wiedzie do donikąd.


JAK TO WIDZI BILL– s 165

„Sukces” w niesieniu posłania

Rozumiemy już, że przy pracy w ramach Dwunastego Kroku natychmiastowe efekty nie są aż tak ważne. Niektórzy aowcy odnoszą sukces, ledwie rozpoczną pracę z innymi alkoholikami – i często rozbudza to ich próżność. A wówczas ci z nas, których pomocne wysiłki nie przyniosły rezultatu, wpadają w przygnębienie.

W gruncie rzeczy jednak, ten, któremu wiedzie się w niesieniu posłania, różni się od tego, któremu się nie wiedzie, jedynie tym, że ma więcej szczęścia co do osoby podopiecznego. Po prostu trafia on na nowicjuszy obdarzonych większą gotowością do szybkiego zaprzestania picia. Gdyby ów pozorny „nieudacznik” miał szansę pracować z takim nowicjuszem, zapewne osiągnąłby podobne rezultaty. Trzeba pracować z całym mnóstwem nowicjuszy, zanim da się ustalić jakiś miarodajny poziom „przeciętnej wydajności”.

Każde prawdziwe porozumienie musi zasadzać się na wzajemnym poszanowaniu potrzeb. Przekonaliśmy się, że sponsor musi z pokorą uznać zarówno swoje własne potrzeby, jak i potrzeby podopiecznego.

1.List, 1942
2.A. A. Today, org. str. 10


DZIEŃ PO DNIU

Chodzenie na spotkania
Wielu z nas ma wiele problemów: finansowych, prawnych i emocjonalnych. Gdybyśmy poprosili innych członków wspólnoty o radę, mogliby powiedzieć: „Idź na miting”. Chodzenie na spotkania to nie tylko coś, co robimy w wolnym czasie. Spotkania są sposobem na znalezienie odpowiedzi, uzyskanie wsparcia i ogólnie utrzymanie naszego zdrowienia.
Co to za rada – „idź na miting” – w przypadku praktycznych problemów? Ale to działa! W przypadku innych ludzi to by nie zadziałało, ale dla tych z nas, którzy są w trakcie zdrowienia, jest to początek rozwiązywania naszych problemów. Mitingi to nie „czas wolny”; to krytyczny „czas życia”.

Czy w pełni wykorzystuję spotkania?

Siło Wyższa, pomóż mi rozwinąć wiarę we wspólnotę i głęboki szacunek dla mitingów.
Dzisiaj zaplanuję udział w spotkaniu w ….


SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH

Prawdziwa satysfakcja
Prawdziwa satysfakcja nigdy nie pochodzi z karmienia się na zapas. Nic nigdy nie jest wystarczające. Jedynym możliwym rezultatem dla tych, którzy nie szukają uzdrowienia od swoich uzależnień, będzie całkowite załamanie i przedwczesna śmierć.
Św. Augustyn wyjaśnił, dlaczego ludzie nie mogą znaleźć prawdziwej satysfakcji w dążeniu do przyjemności. „Stworzyłeś nas dla siebie, a nasze serca są niespokojne, dopóki nie spoczną w Tobie” – napisał, odnosząc się do Boga.
Gdy zrozumiemy, że prawdziwa satysfakcja pochodzi od Duchowości, o dziwo, będziemy czerpać więcej satysfakcji z rzeczy doczesnych, których używamy. Zaczniemy spoglądać na nasze dobra raczej pod kątem ich użyteczności, niż jako na rzeczy, które powinny nas uszczęśliwiać. Nowy samochód powinien zapewnić nam wygodny i satysfakcjonujący transport, ale nie może dać nam spokoju i prawdziwego poczucia własnej wartości. Nowe ubrania mogą nas cieszyć, ale nie zrobią nic dla naszej duchowej depresji.
Dlaczego nie wiedzieliśmy o tym przez cały czas? Prawdopodobnie dlatego, że fałszywie wierzyliśmy, że pewne rzeczy materialne przyniosą nam spełnienie. Nie mogą tego zrobić, ale kiedy myślimy właściwie, nasze docenienie wszystkiego powinno wzrosnąć.
Nie będę oczekiwał prawdziwej satysfakcji z rzeczy materialnych, chociaż będę czerpał z nich więcej, jeśli uporządkuję rzeczy we właściwy sposób.


ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE

Czas jest sposobem natury na to, by wszystko nie działo się naraz – Anonim.
Czas zawsze wydaje nam się płynąć zbyt wolno lub zbyt szybko. Chcemy, aby przyjemne chwile trwały dłużej. Chcemy, aby nudne lub bolesne chwile mijały szybciej. Ale czas płynie we właściwym tempie. Gdyby był szybszy, nie mielibyśmy wystarczająco dużo czasu na naukę. Gdyby było wolniej, stracilibyśmy zainteresowanie. W naszym programie uczymy się szanować tempo czasu. Odpuszczamy i pozwalamy czasowi płynąć we własnym tempie. Nazywamy to cierpliwością.
Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, dziękuję Ci za cierpliwość. Pomóż mi patrzeć w przyszłość bez pośpiechu. Pomóż mi żyć w pełni tu i teraz. Pomóż mi uczynić dzisiejszy dzień dobrym, wypełniając Twoją wolę.
Działanie na dziś: Wymienię pięć sposobów, w jakie mogę wykorzystać czas, aby być zdrowszym – na ciele, umyśle i duchu. Które z tych pięciu rzeczy mogę zrobić dzisiaj?


JĘZYK WYZWOLENIA

Odpuszczenie przewidywania
„Wszystko w swoim czasie, dziecko. Wszystko w swoim czasie”. Jakże często słyszeliśmy te słowa – od przyjaciela, sponsora, od Siły Wyższej?
Chcemy czegoś z całej siły – konkretną pracę, pieniądze, relację, rzecz. Chcemy, żeby nasze życie zmieniło się.
Czekamy więc – czasami cierpliwie, czasami z niepokojem, zastanawiając się cały czas: kiedy życie przyniesie mi to, czego tak bardzo pragnę? Czy będę wtedy szczęśliwy?
Staramy się przepowiedzieć przyszłość, zaznaczając daty w kalendarzu, zadając pytania. Zapominamy, że nie znamy odpowiedzi. Odpowiedzi pochodzą od Boga. Jeżeli będziemy uważnie słuchać, poznamy odpowiedź.
Wszystko w swoim czasie, dziecko. Wszystko w swoim czasie. Właśnie w tej chwili bądź szczęśliwy.

Dzisiaj zrelaksuję się. Jestem przygotowywany. Mogę zapomnieć o przewidywaniu. Mogę przestać manipulować rezultatami. Dobre rzeczy zdarzą się, kiedy przyjdzie na nie czas i zdarzą się w sposób niewymuszony.


Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio