CODZIENNE REFLEKSJE
BUDOWANIE PRAWDZIWEGO PARTNERSTWA
Jednakże większość z nas najbardziej ucierpiała z powodu zdeformowanych stosunków z rodziną, przyjaciółmi i całym społeczeństwem. To właśnie w stosunkach z ludźmi byliśmy wyjątkowo uparci i bezmyślni. Przede wszystkim nie chcieliśmy i nie umieliśmy uznać tego, że całkowicie brak nam było zwykłej umiejętności nawiązywania partnerstwa z drugim człowiekiem.
12 Kroków i 12 Tradycji, str. 54
Czy powyższe słowa odnoszą się też do mnie – czy nadal jestem niezdolny do zbudowania prawdziwego partnerstwa z drugim człowiekiem? Jakąż straszną ułomnością byłoby to w moim trzeźwym życiu! Będę praktykować medytację i modlić się, ażeby odkryć, jak mam być godnym zaufania przyjacielem i partnerem.
JAK TO WIDZI BILL– s 163
Ulga i radość
Któż może dać świadectwo o tych wszystkich nieszczęściach i niedolach będących naszym udziałem; kto jest w stanie zmierzyć ulgę i radość, którą ostatnie lata nam przyniosły? Któż może wymienić wszystkie rozległe konsekwencje dzieła Bożego, które już zaistniało za pośrednictwem AA?
I któż może zgłębić jeszcze bardziej zdumiewającą tajemnicę naszego zbiorowego wyprowadzenia z niewoli, z okowów odbierającej wszelką nadzieję i ostatecznie śmiertelnej obsesji, która przez wieki prześladowała umysły i ciała takich jak my mężczyzn i kobiet?
Jesteśmy przekonani, że naszymi sprzymierzeńcami są pogoda ducha i uśmiech. Ludzie spoza naszej wspólnoty są niekiedy zaskoczeni, gdy wybuchamy śmiechem, opowiadając sobie jakiś tragiczny epizod z przeszłości. Czemu jednak nie mielibyśmy się śmiać? Przecież zdrowiejemy i pomagamy innym zdrowieć. Czy może być większy powód do radości niż ten?
1.Anonimowi Alkoholicy wkraczają w dojrzałość, str. 58
2.Anonimowi Alkoholicy, str. 117
DZIEŃ PO DNIU
Pozbywamy się naszych wad
Nie jesteśmy tacy jak wszyscy. Domagamy się uwagi. Umarlibyśmy, gdybyśmy dowiedzieli się, że nie jesteśmy w centrum życia kilku osób. Chcemy mieć pewność, że jesteśmy postrzegani jako uczciwa, honorowa osoba, którą staramy się zostać, ale szybko zdajemy sobie sprawę, że wady charakteru i egocentryzm wciąż nas dręczą.
Kiedy od czasu do czasu mamy wgląd w to, jak postrzegają nas inni, może to być okropne, bolesne doświadczenie. Gdyby nie pełna miłości postawa naszych współuzależnionych, wielu z nas nie byłoby w stanie tego znieść. Ale proces wzrostu jest wart bólu, gdy odkrywamy, że stopniowo stajemy się uczciwymi ludźmi, którymi chcemy być.
Czy pozbywam się swoich wad?
Siło Wyższa, pomóż mi zobaczyć siebie takim, jakim naprawdę jestem, abym mógł zacząć pozbywać się wad mojego charakteru.
Dzisiaj popracuję nad egocentryzmem poprzez ….
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Mieć rację lub się mylić – Szczerość.
Krok Dziesiąty radzi nam, byśmy natychmiast przyznawali się do błędu. Być może powinien istnieć kolejny Krok ostrzegający nas, byśmy nie byli zbyt pewni siebie, gdy jesteśmy przekonani, że mamy rację.
To prawda, że wiele razy mamy rację. Możliwe jest jednak również, że możemy mieć rację tylko w 99 procentach, a drobne ułamki błędu mogą oznaczać nasz upadek.
Coś jest również nie tak, gdy energicznie twierdzimy, że mamy rację. Nie musimy się do tego „przyznawać”, gdy ją mamy, ponieważ bycie prawym mówi samo za siebie. Na dłuższą metę prawda i właściwe działanie nie muszą tak naprawdę być bronione. Częścią bycia prawym jest gotowość do uwierzenia, że możemy się mylić, bez względu na to, jak trudno jest to zaakceptować.
Jeśli dziś się mylę, przyznam się do tego. Jeśli mam rację, powstrzymam się od ogłaszania tego ze zbytnią pewnością.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
Żądza władzy nie jest zakorzeniona w sile, ale w słabości.
Wierzyliśmy, że alkohol lub inne używki pomogą nam kontrolować nasze szczęście. Ale teraz uczymy się polegać na wierze w nasze szczęście. Wiara polega na pozostawieniu rzeczy pod kontrolą naszej Siły Wyższej. Zamiast chcieć samemu kontrolować sytuację, ufamy, że nasza Siła Wyższa pomoże nam poradzić sobie z nadchodzącymi wydarzeniami.
W procesie zdrowienia pracujemy nad tym, by mieć więcej wiary. Wiara w Siłę Wyższą. Wiara w program 12 Kroków. Wiara we wspólnotę i w nasze grupy. Wiara w to, że nasze życie będzie lepsze, jeśli nie będziemy używać środków zmieniających świadomość i będziemy uczciwie realizować program zdrowienia. Wiara czyni życie o wiele łatwiejszym.
JĘZYK WYZWOLENIA
Spontaniczność i zabawa
Poćwicz bycie spontanicznym. Popróbuj dobrej zabawy. Radość zdrowienia polega na tym, że w końcu możemy zacząć eksperymentować. Uczymy się nowych zachowań, w których nie musimy być doskonali. Musimy tylko znaleźć sposób, który nam pasuje. Czasami okazuje się, że bawimy się całkiem nieźle, eksperymentując i ucząc się, czym jest przyjemność i jak ją osiągnąć.
Wielu z nas wpadło w koleiny sztywniactwa i surowości, męczennictwa oraz poczucia krzywdy i niedostatku. Jednym z doświadczeń, które nas ominęły, jest dobra zabawa. Innym takim doświadczeniem jest spontaniczność. Może nie mamy bladego pojęcia, co mogłoby nam sprawić przyjemność. Być może tak bardzo się kontrolujemy, że nie potrafimy pozwolić sobie na odrobinę luzu i zabawy.
Możemy sobie tu i ówdzie popuścić. Możemy się trochę rozluźnić. Nie musimy być sztywni i surowi ani tak bardzo przerażeni tym, kim jesteśmy. Podejmijmy ryzyko. Spróbujmy nowych działań. Co chcielibyśmy robić? Co mogłoby nam sprawić radość? Jeszcze raz podejmijmy ryzyko. Wybierzmy film, który chcemy obejrzeć, zadzwońmy do przyjaciela i zaprośmy go na wspólny wypad do kina. Jeżeli odmówi, zadzwońmy do kogoś innego, albo spróbujmy jeszcze raz, kiedy indziej.
Zdecyduj się spróbować czegoś nowego, a potem wprowadź to w życie. Spróbuj raz, drugi raz. Ćwicz się w dobrej zabawie, aż stanie się to przyjemnością.
Dzisiaj zrobię coś dla przyjemności. Spróbuję dobrej zabawy, aż stanie się ona autentyczną przyjemnością.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
