CODZIENNE REFLEKSJE
OTWÓRZ SIĘ NA ZMIANY
Baczne przyglądanie się sobie pozwala wykorzystać nową wizję samych siebie, podyktowane tym spojrzeniem czyny oraz spokój, w celu zrównoważenia mrocznej, negatywnej strony osobowości. Jest to krok ku pokorze, która pozwala nam na przyjęcie Bożej pomocy… odkrywamy, że stopniowo stajemy się zdolni do odrzucenia starej drogi życia – tej, która zaprowadziła nas donikąd – na rzecz nowej, która sprawdza się i wiedzie prosto do celu w każdych okolicznościach.
Jak to Widzi Bill, str. 10, 8
Mogę codziennie dbać o utrzymanie tego, co osiągnąłem pod względem duchowym, pod warunkiem, że będę poszukiwał wzrostu i rozwoju, a nie doskonałości. Aby przygotować się do przemiany, ćwiczę gotowość, otwierając się na różne możliwości zmian. Jeśli zdaję sobie sprawę, że niektóre wady przeszkadzają mi być przydatnym w AA i dla innych ludzi, uzyskuję gotowość przez praktykowanie medytacji i przyjmowanie wskazówek. “Niektórzy z nas usiłowali przez jakiś czas trzymać się starych przekonań – bezskutecznie (Anonimowi Alkoholicy, str. 49). Aby umieć “puścić” i pozwolić działać Bogu, muszę tylko podporządkować Mu się w moich dawnych nawykach i zachowaniach; z niczym już nie walczę ani niczego nie kontroluję – po prostu wierzę, że z pomocą Boga dokonuje się we mnie przemiana; i afirmowanie tego przekonania czyni mnie gotowym. Oczyszczam się, aby zrobić miejsce dla świadomości, światła i miłości; i jestem gotów z nadzieją stawić czoło każdemu nowemu dniu.
JAK TO WIDZI BILL– s 159
Pomiędzy skrajnościami
Rzecz w tym, czy umiemy sami skorzystać z naszych pouczających doświadczeń, a także pomóc innym wzrastać na obraz i podobieństwo Boga.
Wiemy, że jeśli zbuntujemy się przeciw naszym ograniczeniom i porwiemy na rzeczy dla nas niemożliwe, to poniesiemy straszne konsekwencje. Podobnie ukarani zostaniemy też wówczas, gdy przypiszemy sobie nieosiągalną przecież doskonałość.
Wygląda więc na to, że możliwa do osiągnięcia pokora i rozwój leżą gdzieś pomiędzy tymi skrajnościami. Z wolna odrywając się od postawy buntowniczej, zmierzać będziemy ku doskonałości, oddalonej od nas wszakże o tysiące lat świetlnych.
List, 1959
DZIEŃ PO DNIU
Dlaczego niektórzy z nas cierpią? Niektórzy z nas znaleźli stabilność we wspólnocie, inni wydają się do tego niezdolni, a jeszcze inni muszą najpierw doświadczyć niezliczonych trudności, zanim będą mogli to zaakceptować. Wiele razy nasze serca bolały z powodu pozornego niepowodzenia w pracy Dwunastego Kroku.
Patrzymy, jak inni niepotrzebnie cierpią, a czasem umierają. Patrzymy, jak inni wielokrotnie się potykają, a nasze serca wołają do nich. Ale pamiętajmy, że równie dobrze mogliśmy to być my. Wyciągnijmy rękę z pokorą; podejmijmy wysiłek, nawet jeśli nie możemy kontrolować wyniku.
Czy pozostawiam rezultaty pracy Dwunastego Kroku mojej Sile Wyższej?
Kiedy poddajemy się naszej Sile Wyższej, oddajemy nasze życie w jej ręce. Siło Wyższa, pomóż mi wyrazić i okazać wdzięczność za to, jak prowadzisz moje codzienne życie.
Dzisiaj postaram się pomóc osobie, która się potknęła….
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Jakość trzeźwości – samodoskonalenie
Istnieje coś takiego jak długość – lub ilość – trzeźwości, ale jest też jakość. Powszechnie przyjmuje się, że trzeźwość powinna być czymś więcej niż tylko pojedynczym procesem pozostawania wolnym od alkoholu lub innych używek.
Stąpamy jednak po grząskim gruncie, gdy zaczynamy osądzać jakość trzeźwości innej osoby. Odpowiadamy tylko za jakość naszej własnej trzeźwości i nie do nas należy decydowanie o tym, jak ktoś inny powinien myśleć lub żyć.
Być może nie jesteśmy w stanie uniknąć zauważania działań innych osób, które uważamy za niewłaściwe, ale możemy zachować nasze myśli i opinie dla siebie. Jeśli chcemy wyrazić jakąkolwiek opinię, powinna ona dotyczyć naszej własnej oceny, a nie oceny drugiej osoby.
Niektórzy starzy wyjadacze w Dwunastu Krokach rozwijają w sobie zrzędliwość, która graniczy z niechęcią. Stąd biorą się skargi na sposób, w jaki nowicjusze pracują w programie. Naszym jedynym zadaniem jest traktowanie tych skarg z dobrym humorem i unikanie denerwowania się. Zdrowiejący alkoholicy muszą nadal mieć swobodę wyboru dowolnej jakości trzeźwości.
Dzisiaj będę dążył do wysokiej jakości własnej trzeźwości, która obejmuje pogodę ducha, pewność siebie, cierpliwość i dobry humor. Nie będę odpowiedzialny za monitorowanie trzeźwości innych.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
Nie wystarczy mówić do roślin, trzeba ich też słuchać – David Bergman.
Czasami zdarza się, że to my mówimy wszystko. Kiedy tak się dzieje, musimy się zatrzymać, pomyśleć i zacząć słuchać.
Kiedy mówimy wszystko, próbujemy kontrolować to, co się dzieje. Ale kiedy słuchamy, osiągamy lepsze wyniki. Nikt nie musi mieć kontroli. Co za ulga!
Każdego dnia uczymy się lepiej słuchać. To wspaniałe – troska, miłość i pomoc, którą znajdujemy – po prostu słuchając.
Modlitwa na dziś: Siło wyższa, pomóż mi nauczyć się „dawać i brać” w mówieniu i słuchaniu.
Działanie na dziś: Dzisiaj skupię się na słuchaniu, nie tylko innych ludzi, ale także głosu mojej Siły Wyższej.
JĘZYK WYZWOLENIA
Umiejętność czerpania radości
Baw się – ciesz się życiem, ciesz się dniem.
Życie nie jest kieratem – to stary przesąd. Pozbądź się go. Bierzemy udział w przygodzie – jesteśmy w podróży. Mogą wydarzyć się takie rzeczy, o jakich nam się nawet nie śniło.
Zamień ciężar serca i znużenie na radość. Otocz się ludźmi i sprawami, które niosą lekkość serca.
Niech zacznie ci zależeć na lekkości serca. Podróż może być ekscytującą przygodą. Pozwól sobie na to, aby się nią cieszyć.
Dzisiaj będę cieszył się życiem, zdrowieniem, ludźmi i dzisiejszym dniem.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
