Refleksje na dzień 1 czerwca

CODZIENNE REFLEKSJE

ZMIANA STOSUNKU DO ŻYCIA

Zmieni się cały nasz stosunek do życia i światopogląd
Anonimowi Alkoholicy, str. 72

Gdy piłem moją postawę wobec życia cechował egoizm i egocentryzm; liczyło się przede wszystkim moje własne zadowolenie i przyjemność. Teraz, gdy trzeźwieję, z wolna przestaję szukać swego. Cała postawa wobec życia i ludzi naprawdę się zmienia. Pierwsze “A” z nazwy Wspólnoty uosabia dla mnie postawę (ang. attiude); wpływa na nią drugie “Symbolizujące działanie” (ang. action).

Pracując nad Krokami, chodząc na mitingi i niosąc posłanie AA, mogę odzyskać poczytalność i zdrowie duchowe. “Działanie” to słowo klucz i magiczne zaklęcie! Przyjmując postawę pozytywną i pomocną i wspomagając ją systematycznym działaniem w AA – mogę zachować trzeźwość i dopomóc innym ją osiągnąć. Teraz moja postawa sprowadza się do gotowości dania z siebie wszystkiego, ażeby utrzymać trzeźwość!


JAK TO WIDZI BILL– s 152

Siła, która czyni cuda

W głębi każdego mężczyzny, kobiety lub dziecka, tkwi fundamentalne pojęcie Boga. Może ono zostać przyćmione przez tragedię, pychę lub gloryfikowanie spraw materialnych, ale w takiej czy innej formie jest ono w nas. Wiara w Siłę Wyższą niż my sami i cudowne przejawy tej wiary w ludzkim istnieniu, to fakty istniejące tak dawno od jak dawna istnieje człowiek.

Wiary można często dostąpić poprzez natchnione nauczanie albo przekonujący przykład osobisty świadczący o jej dobrych owocach. Niekiedy można ją też posiąść przez rozum. Wielu duchownych wierzy, że św. Tomasz z Akwinu faktycznie dowiódł istnienia Boga za pomocą czystej logiki. Cóż jednak począć, jeśli zawiodą wszystkie te sposoby? Oto poważny problem, wobec którego i ja sam niegdyś stałem.

Przebudzenia duchowego doświadczyłem dopiero wtedy, gdy w pełni uwierzyłem we własną bezsilność wobec alkoholu i gdy w rozpaczy zwróciłem się do jakiegoś Boga w niebiosach, wcale nie mając pewności, czy istnieje. Najpierw więc doznałem tego uwalniającego doświadczenia, moja wiara zaś przyszła po nim; zaiste, w prawdziwym darze!

Anonimowi Alkoholicy, str. 46
List, 1966


DZIEŃ PO DNIU

Praktykowanie cnoty
Miłość, sprawiedliwość, uczciwość i cierpliwość to cnoty, sposoby na pogłębienie naszej duchowości. Ale nawet cnoty mogą stać się wadami, jeśli będziemy ich nadużywać. Miłość nadużywana zamienia się w zaborczość, sprawiedliwość w zimne fakty, uczciwość w brutalną szczerość, a cierpliwość w irytujące milczenie.
Musimy poznać samych siebie, aby zrozumieć, co robimy i dokąd zmierzamy. Musimy przyjrzeć się sobie, aby upewnić się, że nie nadużyliśmy naszych cnót i nie uczyniliśmy ich destrukcyjnymi. Musimy upewnić się, że nie staliśmy się samowystarczalni.

Czy praktykuję cnoty w sposób konstruktywny?

Siło wyższa, pomóż mi nie być tak gorliwym, by moje cnoty zamieniły się w wady.
Będę dziś pokornie praktykować swoje wartości poprzez … .


SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH

Samolubstwo jest zawsze złe – Inwentura
To niefortunne, że członkowie wspólnoty czasami odnoszą się do idei Dwunastu Kroków jako programu egoistycznego. Jeśli egoizm jest uważany za ludzką wadę, dlaczego mielibyśmy opisywać nasz wspaniały program jako egoistyczny?
Wydaje się, że tak naprawdę próbujemy powiedzieć, że nasz prawdziwy własny interes leży w pomaganiu innym i dzieleniu się z nimi naszym doświadczeniem i siłą. Aby to zrobić, należy stracić „niewolę siebie”, która jest tak destrukcyjna w życiu każdej kompulsywnej osoby.
W trakcie tego procesu prawdopodobnie odkryjemy również, że zbyt duża troska o siebie uczyniła nas nieszczęśliwymi i chorymi. Prawdopodobnie dowiemy się, że egoizm jest zawsze zły.
Kiedy ludzie mówią, że nasz program jest samolubny, tak naprawdę chcą przekazać ideę, że jest to program „samodoskonalenia”. To nasza troska o innych prowadzi do wyższych form samodoskonalenia.
Zachowując rozwagę i zdrowy rozsądek, będę dziś zdrowo zainteresowany pomaganiem innym i dzieleniem się z nimi. Wiem, że moja Siła Wyższa będzie ze mną we wszystkich moich działaniach.


ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE

Jesteśmy całkowicie gotowi na to, by Bóg usunął wszystkie te wady charakteru. – Krok szósty
Wady charakteru obejmują upór, użalanie się nad sobą i pragnienie, by zawsze mieć kontrolę. Musimy być gotowi porzucić te wady, w przeciwnym razie będą nas ranić. „Bycie gotowym” jest naszą częścią Kroku Szóstego. Nasza Siła Wyższa usunie te wady. Nie musimy wiedzieć jak. Musimy tylko być gotowi je porzucić, gdy Bóg o to poprosi. Nie musimy wiedzieć kiedy. Musimy tylko być gotowi.

Modlitwa na dziś: Siło wyższa, zabierz moje użalanie się nad sobą, lęki, złość i wszystko inne, co przeszkadza mi w powrocie do zdrowia.
Pomóż mi otworzyć się na pokój.
Działanie na dziś: Dziś przygotuję się na usunięcie moich wad charakteru. Wymienię je i zadam sobie pytanie: „Co zyskam, jeśli je zatrzymam?”.


JĘZYK WYZWOLENIA

Bezpośredniość
Czujemy się bezpiecznie w towarzystwie bezpośrednich, uczciwych ludzi, którzy mówią, co myślą, a my wiemy, co o tym sądzić. Niebezpośrednim ludziom, którzy obawiają się przyznać do tego, kim są, czego chcą i co czują, nie można ufać. Pomimo tego że nie mówią wprost, o co im chodzi, zawsze jakoś znajdą sposób, żeby nam coś zakomunikować. Ich niewerbalne komunikaty często wszystkich zaskakują.
Bezpośredniość oszczędza czas i energię. Uniemożliwia bycie ofiarami. Sprawia, że męczennictwo i gry stają się zbędne. Pomaga utrzymać silę wewnętrzną. Buduje relacje pełne poszanowania.
Każdy czuje się bezpiecznie w towarzystwie bezpośrednich, uczciwych ludzi. Bądź jednym z nich.
Dzisiaj znajdę silę, aby być bezpośrednim. Nie muszę być pasywny ani agresywny. Poczuję się dobrze z własną prawdą, aby ludzie z mojego otoczenia mogli poczuć się dobrze w moim towarzystwie.


Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio