Refleksje na dzień 30 maja

Codzienne Refleksje

..NASZ GŁÓWNY CEL

… im bardziej Wspólnota AA koncentruje się na swym głównym celu, tym większy jest jej dobroczynny wpływ na innych.
ANONIMOWI ALKOHOLICY WKRACZAJĄ W DOJRZAŁOŚĆ, STR. 142

Z wdzięcznością rozmyślam o początkach Wspólnoty i o naszych mądrych i pełnych miłości “pionierach”, którzy oficjalnie oświadczyli, że nie wolno nam oddalać się od naszego głównego celu – czyli niesienia posłania AA alkoholikom, którzy wciąż jeszcze cierpią. Chcę oddać sprawiedliwość wszystkim, którzy zajmują się dziedziną alkoholizmu, pamiętając wszakże przy tym, że AA nie popiera żadnych ośrodków, inicjatyw ani przedsięwzięć poza swoimi własnymi. Muszę też pamiętać, że Wspólnota AA nie posiada monopolu na czynienie cudów, i z pokorą pozostać wdzięczny Bogu, który umożliwił jej powstanie.


JAK TO WIDZI BILL– s 150

Bez ograniczeń

Medytacja nie zna ograniczeń, nie wymaga początku ani końca, zawsze może rozwijać się dalej i chociaż możemy korzystać z dostępnych nam wskazówek i przykładów, medytacja ze swej natury jest indywidualną przygodą, podczas której każdy z nas wyznacza własne ścieżki i własne widnokręgi. Ale jej cel jest zawsze jednakowy: doskonalenie świadomej więzi z Bogiem, z Jego łaską, mądrością i miłością.

Pamiętajmy też zawsze o praktycznym znaczeniu medytacji. Jednym z pierwszych jej owoców jest emocjonalna równowaga. Dzięki niej możemy rozszerzać i pogłębiać więź łączącą nas z Bogiem, jakkolwiek Go pojmujemy.

Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji, str. 101


DZIEŃ PO DNIU

Zwracanie uwagi
Planowanie własnej wypowiedzi podczas mitingu utrudnia słuchanie. Powrót do zdrowia wymaga ciszy i uwagi.
Czasami, gdzieś, coś, co usłyszeliśmy na spotkaniu, może przyjść nam do głowy właśnie wtedy, gdy tego potrzebujemy. Ale jeśli siedzimy na nim pochłonięci własnymi myślami, możemy nie wychwycić sugestii, które mogą nam pomóc w chwilach zagrożenia.

Czy zwracam szczególną uwagę na mitingach?

Siło Wyższa, pomóż mi dziś trochę bardziej otworzyć uszy i zamknąć usta.
Będę dziś ćwiczyć koncentrację poprzez ….


SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH

Cywile okazujący urazę – Zdrowe myślenie
Jako ludzie kompulsywni jesteśmy zachęcani do uważnego obserwowania urazy. Te negatywne uczucia mogą wybuchnąć znikąd i przynieść straszne zniszczenie.
Ta wrażliwość w wykrywaniu własnych uraz sprawia, że jesteśmy bardziej świadomi uraz u innych – być może u ludzi, którzy nie są alkoholikami, a zatem są uważani za NORMALNYCH. (Nazywam ich zwykłymi ludźmi, nawet jeśli wątpię, czy ktokolwiek jest naprawdę normalny).
Kiedy tak się dzieje, nie mamy obowiązku wskazywać im ich urazy. Naszym najlepszym podejściem jest radzenie sobie z nimi tak serdecznie, jak to tylko możliwe i wycofanie się z wdziękiem, jeśli ich uraza jest skierowana na nas. To uczy nas, że uraza jest uniwersalnym ludzkim problemem – nie tylko przypadłością alkoholików i innych kompulsywnych osób.
Strzegąc się dziś urazy w sobie, nie będę zaskoczony ani zraniony, gdy pojawi się ona u innych. Jeśli tak się stanie, nie będę czuł się zraniony ani zaskoczony, wiedząc, że jest to zwykły ludzki problem.


ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE

Jeden dzień na raz – hasło programu AA
One Day at a Time przypomina nam, aby żyć w zdrowy, naturalny sposób. Przypomina nam, że nie możemy kontrolować przeszłości. Przypomina nam, że nie możemy kontrolować przyszłości. Możemy żyć tylko w teraźniejszości. Mamy tylko chwilę obecną. Mamy tylko dzień dzisiejszy.
Przed powrotem do zdrowia nasze zmartwienia o przeszłość i przyszłość powodowały stres w naszym życiu. Musimy żyć w sposób, który nie naraża nas na niebezpieczeństwo. Musimy żyć w sposób, który pozwoli nam cieszyć się naszym życiem. Musimy żyć w sposób, który pozwoli nam być blisko innych, siebie i naszej Siły Wyższej.

Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, naucz mnie naprawdę żyć jeden dzień na raz.

Działanie na dziś: Dzisiaj będę sobie przypominać, że mam chwilę obecną. Nie więcej, nie mniej. Czy wykorzystuję swoje chwile tak, jak chce tego moja Siła Wyższa?


JĘZYK WYZWOLENIA

Angażowanie się
Idąc przez życie bez zaangażowania, możemy wiele utracić i wiele może nas ominąć. Musimy angażować się głębiej, jeżeli chcemy, żeby nasz związek rozwinął się poza fazę randek, jeżeli chcemy mieć ten wymarzony dom lub mieszkanie, doskonalą pracę czy samochód naszych marzeń.
Musimy zaangażować się głęboko w karierę, nasze cele osobiste, rodzinę, przyjaciół, zdrowienie. Samo próbowanie nie zapewni nam sukcesu. Zapewni go nam zaangażowanie.
Jednakże nie angażuj się, jeżeli nie jesteś na to gotowy.
Czasami strach przed zaangażowaniem komunikuje nam coś ważnego. Możemy nie chcieć angażować się w jakiś związek, inwestycję lub karierę. Innym razem może być to kwestia uzewnętrznienia się naszych lęków. Wtedy należy poczekać, aż sprawa się wyjaśni.
Zaufaj sobie. Poproś Siłę Wyższą, aby uwolniła cię od strachu przed zaangażowaniem. Poproś Boga, aby usunął wszelkie przeszkody na drodze do zaangażowania. Poproś Boga o przewodnictwo.
Zapytaj siebie, czy jesteś gotów stracić to, w co nie chcesz się zaangażować. Potem wsłuchaj się cichutko w odpowiedź i czekaj, aż decyzja wyda ci się właściwa i zadowalająca.
Musimy umieć się zaangażować, lecz nigdy nie powinniśmy się angażować, jeżeli nie jesteśmy na to gotowi.
Miej pewność, że zaangażujesz się, kiedy będziesz tego chciał.
Boże, pokieruj mną w angażowaniu się w różne sprawy. Daj mi odwagę, abym angażował się tam, gdzie to dla mnie dobre; mądrość, abym wiedział, gdzie nie angażować się i cierpliwość, abym poczekał, dopóki się tego nie dowiem.


Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio