Z cyklu Drogowskazy
Hałas jako ucieczka
Nasze życie jest zazwyczaj wypełnione hałasem. Są dźwięki, na które nie mamy wpływu, i takie, na które sami pozwalamy. Telewizja, radio, media społecznościowe – te pozornie nieszkodliwe rozpraszacze często służą nam do jednego: do unikania niewygodnych myśli i emocji.
Używanie hałasu jako tarczy bardziej nam jednak szkodzi, niż pomaga. Kiedy zagłuszasz świat zewnętrzny, znieczulasz się na to, co próbuje wypłynąć z Twojego wnętrza, by zostać uzdrowionym. Ciągły szum informacyjny uniemożliwia znalezienie rozwiązań dla kwestii, które naprawdę Cię dręczą. Pozwala Ci pozostać odrętwiałym, odciąga uwagę od konieczności myślenia i ułatwia zapominanie o rzeczywistości.
Problem w tym, że stłumione emocje nie znikają – one narastają pod powierzchnią. Dopiero gdy odważysz się wyciszyć hałas i rozkoszować ciszą, stworzysz przestrzeń na to, co podświadomie ukrywasz. W ciszy łatwiej jest uwolnić najtrudniejsze uczucia, zmierzyć się z nimi i znaleźć nowe drogi wyjścia.
Kiedy wejdziesz w głąb siebie bez zasłony hałasu, dowiesz się, czego naprawdę potrzebujesz, by wyzdrowieć. Wolny od potrzeby ciągłego rozpraszania się, zaakceptujesz swój ból, złość czy frustrację i przekształcisz je w okazję do prawdziwego rozwoju.
CYTAT DNIA
Cisza nie jest pustką. Jest przestrzenią pełną odpowiedzi. – Anonim
