Bonus na dzień 21 maja

Z cyklu Sztuka odpuszczania

Powiedz: „Dość”
Warto zrozumieć różnicę między terminem a ultimatum. Wyznaczenie terminu wiąże się z czasem potrzebnym na zrobienie czegoś. Ultimatum natomiast odwołuje się do siły.
Ultimatum opiera się na prostym mechanizmie: „albo – albo”. W zdrowym życiu warto używać go oszczędnie, ale bywają sytuacje, w których jest ono jedynym sposobem, by dotrzeć do drugiej osoby i zmusić ją do uwagi.
Pomyśl o tych przykładach: „Albo zaczniesz się leczyć, albo będę musiał wyciągnąć konsekwencje prawne”. „Albo przestaniesz pić i podejmiesz pracę, albo zabiorę dzieci i odejdę”. „Albo zaczniesz przychodzić na czas, albo znajdę kogoś innego na twoje miejsce”.
W zdrowej relacji ultimatum nie służy do kontrolowania drugiego człowieka. Jest jasnym wytyczeniem granicy – potężnym sygnałem, że dotarliśmy do kresu naszej wytrzymałości.
Niestety, bywa też tak, że ludzie używają ultimatum jako gry siłowej. Wykorzystują je, by grać na naszych lękach, zwłaszcza na strachu przed porzuceniem: „Zrób to, co chcę, albo odejdę”. „Bądź cicho i nie komentuj mojego zachowania, bo wpadnę w furię”. Taka taktyka może działać przez chwilę, ale na dłuższą metę zawsze przynosi odwrotny skutek – niszczy zaufanie i bliskość.
Nie używaj ultimatum, by kontrolować innych. Ale też nie pozwól, by ktokolwiek używał go do manipulowania Tobą. Traktuj je jako ostateczne ostrzeżenie. Jako moment, w którym masz odwagę powiedzieć: „dość”.
Boże, pomóż mi zachować świadomość – bym wiedział, kiedy ja stawiam granice, a kiedy inni próbują narzucić mi swoją wolę.

CYTAT DNIA

’Nie’ to pełne zdanie. – Anne Lamott