Bonus na dzień 28 kwietnia

Journey to the heart

Większość z nas dorastała w domach, gdzie rzadko słyszało się „dobra robota”. Nauczyliśmy się doceniać innych i dbać o ich komfort, ale zupełnie zapomnieliśmy o kimś najważniejszym – o sobie. Gratulowanie sobie sukcesów tylko „w głowie” to za mało. Twoja dusza potrzebuje konkretnego, namacalnego dowodu na to, że jej wysiłek ma sens.
Zapał do zmian szybko wygasa, jeśli „dobrze” nigdy nie jest wystarczająco dobre, a nagroda zawsze majaczy gdzieś w nieokreślonej przyszłości. Jeśli czujesz narastający opór przed dalszą pracą nad sobą, to znak, że Twoja wewnętrzna radość zwyczajnie wyschła. Dusza męczy się ciągłym dążeniem do ideału bez chwili wytchnienia. Jeśli czujesz, że świat nic Ci nie oferuje, to może dlatego, że Ty sam przestałeś ze światem współpracować, odmawiając sobie małych przyjemności.
Przestań się karać za błędy i przestań pozwalać innym, by oceniali wartość Twojego dnia. Zacznij praktykować nawyk nagradzania siebie. Zrób przerwę, kup sobie drobiazg, idź w miejsce, które kochasz, albo po prostu pozwól sobie na odrobinę zdrowego rozpieszczania. Nagradzaj się za konkretne zadania, za trudne etapy zdrowienia, ale też za samą cierpliwość w gorszych chwilach. Czasami nagródź się po prostu za to, że jesteś.
Zacznij traktować siebie jak kogoś, na kim naprawdę Ci zależy – bo jeśli Ty sam nie docenisz swojego wysiłku, nikt inny tego za Ciebie nie zrobi.

Cytat dnia
„Kochać samego siebie to początek romansu, który trwa całe życie.” — Oscar Wilde