CODZIENNE REFLEKSJE
PORZUĆ SŁOWO „WINA”
Częste zrozumienie, że byliśmy ofiarami własnego braku zrównoważenia emocjonalnego, przychodziło do nas po długim czasie. Znacznie łatwiej było nam dostrzec to u innych niż u siebie. Przede wszystkim musieliśmy przyznać – i to bez względu na to, jak bolesny i upokarzający był ten zabieg – że wady rażące nas u innych nie były obce nam samym.
Musieliśmy także wykreślić słowo „wina” z mowy i z myśli o innych ludziach.
Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji, str. 48-49
Gdy kierując się wskazówkami z Wielkiej Księgi sporządzałem inwenturę do Kroku Czwartego, zauważyłem, że na mojej liście uraz i pretensji jest pełno uprzedzeń i obwiniania innych za to, że nie odnosiłem sukcesu w życiu i nie zrealizowałem swojego potencjału. Odkryłem też, że czuję się inny, ponieważ jestem czarny. Kontynuując pracę nad tym Krokiem, dowiedziałem się, że piłem zawsze po to, by uwolnić się od tych uczuć. Dopiero gdy wytrzeźwiałem i „przepracowałem” swoją inwenturę, przestałem obwiniać kogokolwiek.
JAK TO WIDZI BILL– str. 101
„Wymiar duchowy”
Często słyszymy, jak jakiś uczestnik mityngu AA stwierdza: „Ale wciąż brak mi wymiaru duchowego”. Stwierdzenie to jest najczęściej poprzedzone opisem cudu przemiany, jaka dokonała się w osobie mówiącej – przemiany polegającej nie tylko na uwolnieniu się od nałogu, lecz także na przyjęciu całkiem nowej postawy wobec życia i obraniu w nim nowej drogi.
Dla wszystkich przysłuchujących się jest zatem jasne, że człowiek ten otrzymał wielki dar – dar, którego wspaniałość musi wynikać z czegoś więcej niż tylko zwykłego uczestnictwa we wspólnocie. Toteż wysłuchawszy wypowiedzi, uśmiechamy się do siebie i mówimy: „Od tego gościa bije duchowością na kilometr – tyle że on jeszcze o tym nie wie!”
Grapevine, lipiec 1962
DZIEŃ PO DNIU
Być wolnym
Niektórzy psychologowie uważają, że ludzie nie chcą być wolni. W trakcie naszego uzależnienia z pewnością nie mieliśmy wolności. Straciliśmy ją na rzecz alkoholu lub innych używek. Straciliśmy wolność, ponieważ straciliśmy możliwość decydowania o tym, jak chcemy się zachowywać. Nie mieliśmy wyboru.
Teraz mamy wybór i choć nigdy nie uwolnimy się od nałogu, możemy być wolni w naszym uzależnieniu! Nigdy nie możemy być byłym alkoholikiem lub byłym uzależnionym, ale nigdy więcej nie musimy przyjmować tych substancji i niszczyć naszej istoty. Wybór należy do nas.
Czy wybieram wolność?
Modlę się, aby uświadomić sobie, że jeśli „puszczę i pozwolę Bogu”, będę wolny.
Dzisiaj uhonoruję swoją wolność poprzez …..
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Pomaganie: Twoja najlepsza inwestycja
Zabrzmi to samolubnie, ale pomagaj innym wyłącznie dla własnej korzyści. Serio. Zapomnij o pozowaniu na świętego czy Dobrego Samarytanina. Twój duchowy rozwój kończy się dokładnie tam, gdzie zaczyna się udawanie lepszego, niż jesteś w rzeczywistości.
Kiedy pomagasz ze świadomością, że robisz to dla siebie, dzieją się dwie świetne rzeczy. Po pierwsze: nie upokarzasz nikogo długiem wdzięczności. Po drugie: Twoje ego nie puchnie do rozmiarów balonu. Nie jesteś wielkim ratownikiem – jesteś po prostu człowiekiem.
Pomaganie to puszczanie dalej dobra, które sami wcześniej dostaliśmy. To czysty zysk, który zawsze wraca jako spokój ducha. Ludzie docenią Cię najbardziej wtedy, gdy zobaczą, że nie czekasz na oklaski. To jest właśnie prawdziwy duch Dwunastu Kroków.
Od dziś będę szukać okazji do pomocy tak, jak rekin biznesu szuka okazji do zarobku. Wiem jedno: rosnę tylko wtedy, gdy daję coś od siebie. Bez nadęcia i bez zbędnych ceregieli.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
Wielu z nas jako dzieci nauczono ukrywać ból, zachowywać się tak, jakby go nie było. Dlatego szukaliśmy sposobów na ukrycie bólu. Pomagał nam w tym alkohol i inne używki. Ale ból zawsze powracał. Wstydziliśmy się, że cierpimy. Myśleliśmy, że tylko my tak bardzo cierpimy, a co najgorsze, uważaliśmy, że nasz ból oznacza, że jesteśmy złymi ludźmi. Nasz program to program szczerości. W naszym życiu pojawią się kłopoty i ból. Ale teraz wiemy, że nie powinniśmy próbować go ukrywać. Jeśli ukryjemy nasze rany, nie zagoją się. Będziemy słuchać bólu innych i prosić ich o wysłuchanie naszego. To pomoże nam kontynuować naszą podróż w zdrowieniu.
Modlitwa na dziś: Boże, pomóż mi być szczerym wobec mojego bólu. Pomóż mi postrzegać ból nie jako osobistą wadę, ale jako część życia.
Działanie na dziś: Podzielę się moim bólem z przyjacielem, członkiem rodziny, moją grupą lub sponsorem. Poproszę ich, aby zrobili to samo. Pomyślę o bólu jako o części życia.
JĘZYK WYZWOLENIA
Twoje finanse, Twoja wolność
Wzięcie odpowiedzialności za własny portfel to coś więcej niż tylko liczby. To prosty sposób na wyższe poczucie własnej wartości i koniec z tym uciążliwym niepokojem w żołądku.
Spójrzmy prawdzie w oczy: każdy z nas jest dziś w jakiejś sytuacji finansowej. Mamy trochę gotówki, jakieś kwoty do odzyskania, ale i stertę rachunków czy zaległe podatki. To jest Twoje „tu i teraz”. Nieważne, jak trudne są szczegóły – akceptacja i odpowiedzialność natychmiast obniżą poziom stresu. Przyszłości nie da się kontrolować w stu procentach, ale możesz jej solidnie dopomóc, ustalając konkretne cele.
Nie musisz mieć na ich punkcie obsesji ani co godzinę sprawdzać, jak daleko jeszcze do celu. Po prostu je sformułuj i zapisz. Czego naprawdę pragniesz? Jakie problemy finansowe chcesz rozwiązać w pierwszej kolejności? Które rachunki spłacisz najpierw? Ile chcesz zarabiać pod koniec tego roku, a ile za pięć lat?
Czy masz w sobie gotowość, by skupić się na celu i zaufać, że Siła Wyższa Cię poprowadzi?
Zacznij działać. Płać rachunki na bieżąco. Skontaktuj się z wierzycielami i zaproponuj rozwiązanie. Zrób wszystko, co możliwe dzisiaj. Odpowiedzialność za finanse wcale nie oznacza ciągłego myślenia o pieniądzach. Wręcz przeciwnie – pozwala wreszcie przestać o nich myśleć. To bilet do wolności, by żyć tak, jak naprawdę chcesz. Zasługujesz na szacunek do samego siebie i na ten błogi spokój, który daje porządek w papierach.
Dziś poświęcę tyle czasu, ile trzeba, by ogarnąć swoje sprawy. Zapłacę, zadzwonię, wyjaśnię. A kiedy zrobię to, co do mnie należy, po prostu przestanę się martwić o resztę.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
