Refleksje na dzień 6 kwietnia

CODZIENNE REFLEKSJE

PROCES TRWAJĄCY CAŁE ŻYCIE

Mieliśmy kłopoty w osobistych stosunkach między ludźmi, nie potrafiliśmy kontrolować emocji, byliśmy ofiarami nieszczęść i depresji, nie byliśmy w stanie związać końca z końcem, mieliśmy poczucie bezużyteczności, byliśmy pełni lęków, nieszczęśliwi, nie umieliśmy pomagać innym…
Anonimowi Alkoholicy, str. 44

Słowa te przypominają mi, że moje problemy nie ograniczają się do problemu alkoholu – że uzależnienie od niego jest jedynie objawem mojej wszechogarniającej choroby. Gdy przestałem pić, rozpocząłem trwający całe życie proces zdrowienia z nieokiełznanych emocji, bolesnych związków i wymykających się z pod kontroli sytuacji.
Dla większości z nas proces ten jest zbyt trudnym zadaniem, jeśli nie korzystamy z pomocy Siły Wyższej i przyjaciół ze Wspólnoty. Rozpocząwszy pracę nad Programem, natrafiłem na wiele splątanych nici, ale kroczek po kroczku najbardziej chore i obolałe miejsca mojego życia zaczęły wracać do zdrowia i goić się. Dzień po dniu – niemal niezauważenie – zostałem uleczony. Jak w uregulowanym na odpowiednią temperaturę w termostacie, zmniejszyły się moje obawy i napięcia. Zacząłem doświadczać chwil zadowolenia. Moje oceny stały się mniej gwałtowne. I teraz znów należę do rodziny ludzkiej.


JAK TO WIDZI BILL – str. 96

Mniej jaskrawe wady

W zasadzie każdy pragnie pozbyć się najbardziej jaskrawych i destrukcyjnych wad. Nikt nie chce być na tyle dumny, żeby narażać się na miano pyszałka, ani na tyle chciwy, żeby zarzucano mu złodziejstwo. Nikt nie chce ulegać takim atakom furii, by mordować, czy też atakom pożądania szukającego ujścia w gwałcie. Nikt nie chce być chorobliwie żarłoczny, gnuśnieć w lenistwie, szaleć z zazdrości.

Oczywiście u większości ludzi wady te nie występują w aż tak alarmującej postaci. My, którzy uniknęliśmy tego rodzaju ekscesów, chętnie sami sobie składamy gratulacje. Ale czy powinniśmy? Czy nie powstrzymywała nas zwyczajnie i po prostu troska o własny interes? Powstrzymywanie się od drastycznych wykroczeń ze strachu przed nieuniknioną karą nie wymaga wielkiego wysiłku duchowego. A do jakich wniosków dojdziemy, gdy starannie przyjrzymy się mniej gwałtownym czynom, których sprężyną były te same wady? Czy różnią się one aż tak bardzo od skandalicznych wybryków?

Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji str. 67


DZIEŃ PO DNIU

Praca z Krokami
Na początku Kroki były dla nas tylko teorią, ideałem. W jakiś sposób miały zapewnić nam trzeźwość! Niektórzy z nas prawdopodobnie myśleli, że nie są w stanie pracować nad Krokami. (Inni myśleli, że przerobimy je wszystkie w trzy dni).
Ale Kroki to tylko teoria, dopóki ich nie zastosujemy! To właśnie wtedy, gdy je stosujemy, wartość tego programu staje się widoczna w naszym życiu. To nie jest tak, że najpierw osiągamy rezultaty, a potem pracujemy nad Krokami; najpierw pracujemy nad Krokami, a potem osiągamy rezultaty.

Czy jestem zadowolony z rezultatów, które widzę?

Siło Wyższa, pomóż mi zobaczyć, że rezultaty pochodzą z pracy nad Krokami i pozostawania blisko Ciebie.
Krokiem, nad którym będę dziś pracować jest … .


SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH

Bariera chorej dumy. Dzielenie się uczuciami.
Duma może być chora lub zdrowa. To chora duma trzymała nas w niewoli alkoholu. Zdrowa duma pojawia się, gdy mamy wysoką samoocenę. Znalezienie właściwej drogi w trzeźwości zawsze wiąże się z walką o to, by chora duma nie pojawiała się w naszym życiu.
Co jeśli jestem na mitingu i czuję niechęć do przyznania się, że pewne wady charakteru wciąż sprawiają mi kłopoty? Czy może to być chora duma, która udaje, że wzniosłem się ponad takie problemy? A co, jeśli ktoś nie zgadza się z punktem, który próbowałem przedstawić w dyskusji? Czy chora duma powoduje, że reaguję w samoobronie?
W programie 12 Kroków uczymy się, że nic nie zyskujemy , próbując ukryć nasze wady charakteru przed innymi członkami grupy. Zyskujemy wszystko, dzieląc się naszymi prawdziwymi uczuciami i pozwalając innym poznać, że jesteśmy wrażliwymi istotami ludzkimi. Nigdy nie ma potrzeby bronienia lub wyjaśniania czegokolwiek, co próbowaliśmy powiedzieć na spotkaniu. Prawdziwe przesłanie zawsze przebija się przez naszą postawę i dotrze do tych, dla których jest przeznaczone.
Sprawdzę dziś siebie, czy chora duma nie dyktuje mi tego, co mówię i robię. Im bardziej pozwolę innym zobaczyć mnie takim, jakim naprawdę jestem, tym bardziej szczere będą moje relacje.


ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE

Aby poznać drogę przed sobą, zapytaj tych, którzy wracają. – przysłowie chińskie
Idziemy nową drogą – w naszym powrocie do zdrowia i w naszym życiu. Nie znamy tej drogi. Wiemy tylko, że jesteśmy na tej właściwej, ponieważ nasza Siła Wyższa nas tu zaprowadziła. Prosimy o pomoc tych, którzy już znają drogę. Pytamy naszego sponsora: „Jak daleko jeszcze do końca poczucia winy?”.
„Jak daleko do miłości własnej?” „Jak wyboista jest droga, gdy jestem na Czwartym Kroku?”. Potrzebujemy ludzi, którzy są już w programie. Powiedzą nam, gdzie zwolnić, ponieważ ta część podróży jest piękna.
Pewnego dnia, być może już dziś, my również zostaniemy wezwani do prowadzenia innych.
Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, Ty postawiłeś mnie na tej drodze. Postawiłeś też innych na tej drodze. Niech będą moimi przewodnikami. Niech moi przewodnicy staną się moimi przyjaciółmi.
Działanie na dziś: Dzisiaj znajdę kogoś, kto jest w programie dwa lub więcej lat dłużej niż ja. Zapytam tę osobę, jak wygląda jej droga.


JĘZYK WYZWOLENIA

Cierpliwość
Jakże często mamy serdecznie dość, kiedy inni mówią nam, żebyśmy uzbroili się w cierpliwość. Nie ma nic gorszego niż chcieć czegoś i zbliżyć się do tego tylko po to, aby umknęło to nam sprzed nosa. Jakże irytujące są rady, żebyśmy poczekali, kiedy nasze potrzeby są niezaspokojone i przepełnia nas niepokój, frustracja i wewnętrzny paraliż. Nie myl rady, żeby być cierpliwym, ze starym nawykiem tłumienia uczuć.
Bycie cierpliwym nie oznacza, że nie odczuwamy niczego, krocząc po wyboistej drodze życia i zdrowienia. Odczuj swoją frustrację. Odczuj niecierpliwość. Poczuj tyle złości, ile chcesz, że twoje potrzeby są niezaspokojone. Poczuj strach.
Kontrolowanie uczuć nie zapewni kontroli nad przebiegiem zdrowienia.
Odnajdujemy cierpliwość przez poddanie się uczuciom. Cierpliwość nie może być wymuszona. Jest darem, który następuje zaraz po akceptacji i uczuciu wdzięczności. Kiedy konfrontujemy nasze uczucia, aby w pełni zaakceptować to, kim jesteśmy i co posiadamy, stajemy się gotowi, by stać się kimś więcej i aby więcej mieć.
Dzisiaj okażę cierpliwość i pozwolę sobie na posiadanie uczuć.


Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio