CODZIENNE REFLEKSJE
MODLITWA PRZYNOSI EFEKTY
Jak ktoś kiedyś mądrze powiedział: „Z modlitwy wyśmiewają się niemal wyłącznie ci, którzy nigdy tak naprawdę jej nie próbowali”.
Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji str. 97
Jako, że wzrastałem w rodzinie agnostyków, czułem się trochę głupio, gdy pierwszy raz spróbowałem się modlić. Wiedziałem, że w moim życiu działa jakaś Siła Wyższa – jakże inaczej zdołałbym zachować trzeźwość? – ale wcale nie byłem przekonany, że on/ona chce wysłuchać moich modlitw. Ludzie, którzy osiągnęli to, co ja sam chciałem osiągnąć, twierdzili, że praktykowanie modlitwy jest ważną częścią Programu – toteż nie ustępowałem w wysiłkach. Dotrzymując zobowiązania do codziennej modlitwy, z zaskoczeniem odkryłem, że mam coraz większą pogodę ducha i że bardzo swojsko się czuję na tym świecie. Innymi słowy, moje życie się stało łatwiejsze i nie przypominało już tak bardzo ciągłej walki. Wciąż nie wiem, kto – czy co słucha moich modlitw, ale nigdy nie przestanę ich odmawiać, ponieważ przynoszą efekty.
JAK TO WIDZI BILL – str. 78
Równowaga i uspokojenie
W ciągu dnia, ilekroć musimy sprostać trudnej sytuacji lub podjąć decyzję, ponawiamy tę prostą prośbę: „Bądź wola Twoja, a nie moja”.
Jeśli w takich chwilach ulegamy silnemu wzburzeniu emocjonalnemu na pewno uspokoi nas przypomnienie sobie i powtórzenie w myśli jakiejś konkretnej modlitwy czy fragmentu medytacji, który szczególnie do nas przemówił. Dzięki samemu powtórzeniu modlitwy opuści nas gniew, strach, rozczarowanie, uczucie nieporozumienia. Będziemy mogli zwrócić się o najpewniejszą ze wszystkich pomoc, jaką jest poznanie woli Bożej, nie własnej, w chwilach niepokoju.
Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji str. 102
DZIEŃ PO DNIU
Usuwanie wad
Poprzez pracę nad Krokami możemy odkryć, które z naszych cech charakteru są wartościowe, a które już nie są dla nas dobre. I bardzo stopniowo, w miarę jak rozwijamy się w programie, możemy pozbyć się cech, które nie działają. Wiele wycierpieliśmy z powodu naszych niedoskonałości. Kiedy będziemy gotowi przestać cierpieć, będziemy skłonni prosić o usunięcie tych wad charakteru, jedna po drugiej. Gdy będziemy gotowi pracować nad nimi dzień po dniu, odkryjemy cudowne zmiany, które zaczną zachodzić w nas samych.
Czy pozbywam się wszystkich swoich wad?
Siło Wyższa, jestem całkowicie gotowy i chętny do usunięcia moich wad charakteru.
Wada, nad której pozbyciem się będę dziś pracować, to… .
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Gdzie jest Bóg? Wskazówki.
Członkowie AA zawsze mieli trudności z wyjaśnieniem „sprawy Boga”. Nie chcieliśmy być uważani za religijnych, ale jednocześnie zawsze wierzyliśmy, że kontakt z Siłą Wyższą jest niezbędny do prawdziwego rozwoju osobistego.
Nie ma nic złego… dla naszych celów… w prostym wizualizowaniu Boga jako Siły Wyższej, która zawsze była w nas i wokół nas. „Zanim zawołają, ja odpowiem” – mówi stare powiedzenie, które było prawdziwe nawet w naszych najciemniejszych dniach. Wielu z nas wierzy również, że ta Siła Wyższa pomogła powołać AA do życia i sprawiła, że stało się ono ogólnoświatową siłą dobra.
Ale Bóg działa w sposób, który może wydawać się pochodzić ze zmiany lub przypadku. Dość często okazuje się, że małe wydarzenia miały daleko idące skutki w naszym życiu. Kiedy zastanawiamy się, jak do tego doszło, nie powinniśmy wyciągać wniosku, że dzieje się tak tylko w przypadku niektórych „wyjątkowych” ludzi. Wszystkie istoty ludzkie są częścią Bożego stworzenia i mogą korzystać z przewodnictwa i wskazówek. Poważniejszym problemem jest to, że kierownictwo i wskazówki są czasami przez nas ignorowane lub odrzucane.
Dzisiaj zajmę się swoimi sprawami ze świadomością, że moja Siła Wyższa podejmuje ważne decyzje w moim życiu. Znajdę się mniej więcej tam, gdzie Bóg chce, abym się znalazł.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
Mów, gdy jesteś zły, a wygłosisz najlepsze przemówienie, jakiego kiedykolwiek żałowałeś. Lawrence J. Peter
Kiedy używaliśmy alkoholu lub innych używek, większość z nas była porywcza. Myśleliśmy, że mamy rację. Jeśli udowodniono nam, że się myliliśmy, mogliśmy uczynić życie piekłem dla wszystkich. Ludzie wiedzieli wystarczająco dużo, by trzymać się od nas z daleka. Podczas zdrowienia, rzeczy nadal będą szły źle. Zostaniemy zranieni. I będziemy się złościć. Ale teraz zwracamy nasz gniew ku naszej Sile Wyższej. W naszych grupach rozmawiamy o tym, co nas złości. Po zakończeniu spotkania zostawiamy gniew za sobą. Odkrywamy, że bycie w pokoju jest teraz ważniejsze niż wyrównywanie rachunków.
Modlitwa na dziś: Siło wyższa, kiedy jestem zły, pomóż mi zwolnić, pomóż mi pamiętać, że mogę być zły, ale nie mogę znęcać się nad innymi.
Działanie na dziś: Przypomnę sobie moment, w którym zamieniłem złość we wściekłość i kogoś skrzywdziłem. Przypomnę sobie również czas, kiedy byłem zły w sposób pełen szacunku.
JĘZYK WYZWOLENIA
Mieszanie się w nie swoje sprawy
„Nie chcę się wtrącać, ale…” to sygnał, że właśnie w coś się wmieszaliśmy.
Nie musimy dać się wciągać w sprawy innych ludzi w ich problemy i sposób komunikacji. Pozwólmy im wziąć odpowiedzialność za siebie w relacjach z innymi. Pozwólmy im załatwić swoje sprawy między sobą.
Bycie rozjemcą nie oznacza, że musimy dać się wciągać w sam środek dysputy. Jesteśmy zwiastunami spokoju poprzez zachowanie spokoju, a nie przez podsycanie podniecenia. Jesteśmy rozjemcami przez nierozniecanie chaosu powodowanego wtrącaniem się w sprawy i relacje innych ludzi.
Nie wchodźmy w sam środek problemów, chyba że chcemy tam być.
Dzisiaj odmówię zaproszenia do udziału w cudzych sprawach, problemach i związkach. Zaufam, że inni ludzie sami załatwią swoje sprawy między sobą, włączając w to myśli i uczucia, które mają sobie do przekazania.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
