Refleksje na dzień 13 marca

CODZIENNE REFLEKSJE

KRAINA DUCHA

Wkroczyliśmy w sferę życia duchowego. naszym następnym zadaniem w tym nowym życiu jest pogłębianie go i wzbogacenia. Nie da się tego osiągnąć w ciągu jednego dnia. To długoplanowe działanie.
Anonimowi Alkoholicy, str. 73

Słowa : „Wkroczyliśmy w sferę życia duchowego” są niezwykle ważne. Oznaczają one działanie, początek, wejście – i stanowią warunek konieczny do tego, bym podtrzymywał swój rozwój duchowy; słowo” Duch” zaś oznacza niematerialna cząstkę mnie. Przeszkodami w moim rozwoju duchowym są egocentryzm i materialistyczne skupianie się na rzeczach ziemskiej. Duchowość równa oddaniu sprawom duchowym, z nie ziemskim, oraz posłuszeństwu wobec przewidzianej dla mnie woli Boga, oto, co uważam za sprawy duchowe: bezwarunkową miłość, radość, cierpliwość, życzliwość, dobroć, wierność, panowanie nad sobą i pokorę. Ilekroć dopuszczam do siebie egoizm, nieuczciwość, urazę i lęk, tylekroć odgradzam się od sfery duchowej. Wraz z zachowywaniem trzeźwości, wzrost i rozwój duchowy staje się procesem trwającym całe życie. Akceptując fakt, że nigdy nie osiągnę duchowej doskonałości, swoim celem czynię nieprzerwany rozwój.


JAK TO WIDZI BILL – str. 72

Zależność — zdrowa lub niezdrowa

Nic bardziej nie demoralizuje niż odbierające nam odrębność i godność uzależnienie od drugiego człowieka. Przejawia się ono często tym, że domagamy się dla siebie takiej ochrony i miłości, jakiej nikt nie jest w stanie nam zapewnić. Przerażeni ogromem naszych żądań opiekunowie w końcu od nas uciekają, tak że znów pozostajemy sami – i wówczas możemy albo dojrzeć, albo zginąć.

Zdaliśmy sobie sprawę, że najlepszym źródłem równowagi uczuciowej jest sam Bóg. Przekonaliśmy się, że zależność od Niego, od Jego doskonałej sprawiedliwości i miłosierdzia jest zależnością zdrową i sprawdza się, gdy wszystko inne zawodzi.

Znajdując prawdziwe oparcie w Bogu nie odgrywamy Jego roli w stosunku do otoczenia, ani też nie mamy potrzeby, by całkowicie polegać na opiece i ochronie innych ludzi.

1.List, 1966
2.Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji, str. 116


DZIEŃ PO DNIU

Zmiana naszego postępowania
Musimy być gotowi rozwijać się w zrozumieniu. Kiedy braliśmy używki, rozumieliśmy wszystko w jeden sposób, który powodował ból i cierpienie. Kiedy przestaliśmy pić lub zażywać inne narkotyki, zaczęliśmy postrzegać rzeczy w inny sposób. Ten nowy sposób postrzegania rzeczy oznacza, że musieliśmy dokonać pewnych zmian w naszym sposobie życia, a każdy nowy sposób myślenia oznacza nowy sposób bycia. Czy jesteśmy gotowi dokonać zmian w naszym życiu, które odpowiadają naszemu nowemu sposobowi myślenia?

Czy zmieniam swój sposób życia?

Siło Wyższa, daj mi odwagę, wiarę i chęć, których potrzebuję, aby pozwolić zmianom zajść w moim życiu.
Jednym ze sposobów życia, który dziś zmienię, jest … .


SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH

Wiara w sprawiedliwość
„Co się odwlecze, to nie uciecze” to popularne powiedzenie. Jest ono często używane, aby zasugerować, że pewni aroganccy, pozbawieni zasad ludzie w końcu otrzymają swoją karę. Przekazuje ono ideę, że w ludzkich sprawach działa ukryta sprawiedliwość, która zapewnia, że wszelka niesprawiedliwość zostanie ostatecznie ukarana.
Ale jeśli ta ukryta sprawiedliwość działa w celu ukarania, to nagradza również właściwe działania, a to jest ważniejsze w naszej pracy z programem. Jeśli działamy z dobrych pobudek, zawsze przekonamy się, że nasza praca jest w jakiś sposób nagradzana. Żaden alkoholik, który pełni służbę we wspólnocie, nie pozostaje bez nagrody. Dość często nagrodą jest po prostu dobre samopoczucie i rozwój charakteru, które mogą być ważniejsze niż pieniądze czy uznanie.
Sprawiedliwość jest jedną z cnót kardynalnych – boskim atrybutem, który ludzie starają się zrozumieć. Wiara w sprawiedliwość jest wiarą w Ukrytą Moc, która zarządza sprawiedliwością we wszystkich rzeczach.
Postrzegam dziś mój świat jako coś, co jest kontrolowane i uporządkowane przez sprawiedliwą Moc. Nagroda i odpłata są wbudowane w schemat rzeczy, ale skupię się bardziej na działaniach, które przynoszą właściwe nagrody.


ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE

Bóg kocha świat przez nas – Matka Teresa
W Kroku Trzecim oddajemy naszą wolę i nasze życie pod opiekę Boga. Jak odczuwamy Bożą opiekę, Bożą miłość? Czujemy Bożą opiekę i miłość poprzez to, jak ludzie nas traktują. Nasza Siła Wyższa działa poprzez ludzi, którzy kochają nas i przywracają do życia. Z czasem zaczynamy odwzajemniać tę troskę i miłość innym. Czujemy, jak ta ciepła miłość przepływa przez nas i dociera do innych. Jesteśmy mili, nie starając się specjalnie takimi być. Uśmiechamy się do innych bez powodu. Pocieszamy tych, którzy cierpią, po prostu ich przytulając.

Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, użyj mnie, by Twoja miłość stała się dziś dla kogoś prawdziwa.

Działanie na dziś: Strach czasami powstrzymuje mnie od kochania. Wymienię trzy rzeczy, których obawiam się, że się wydarzą, jeśli będę „kochać” ludzi. Podzielę się tymi obawami z moim sponsorem.


JĘZYK WYZWOLENIA

Jasność i poczucie kierunku
Wbrew usilnym zmaganiom, aby stosować się do zaleceń programu i polegać na przewodnictwie Boga, czasami nie rozumiemy, co dzieje się w naszym życiu.
Ufamy, czekamy, modlimy się, słuchamy innych, słuchamy siebie, a odpowiedź wciąż nie nadchodzi.
Musimy zrozumieć, że miejsce, w którym się znaleźliśmy, jest dokładnie tym miejscem, w którym mieliśmy się znaleźć, chociaż może się ono wydawać krępujące i niewygodne. Na- sze życie ma cel i kierunek.
Ulegamy przemianom i zdrowieniu głębszemu niż moglibyśmy to sobie wyobrazić. Niewyobrażalne dobro będzie nam dane. Jesteśmy prowadzeni.
Możemy się uspokoić. Po to, by złagodzić uczucie dyskomfortu albo znaleźć odpowiedź na dręczące nas pytanie, nie musimy działać w pośpiechu ani w nerwach.
Możemy poczekać, aż nasz umysł się wyciszy. Możemy poczekać na pojawienie się wyraźnie zarysowanego kierunku. Jasność nadejdzie.
Nadejdzie odpowiedź i będzie ona dobra dla nas i dla tych, którzy nas otaczają.

Dzisiaj, Boże, pomóż mi zrozumieć, że jestem prowadzony ku temu, co dobre w życiu szczególnie wtedy, kiedy mam zamęt w głowie i brak poczucia kierunku. Pomóż mi ufać na tyle, żebym doczekał się chwili, kiedy mój umysł i wizja będą przejrzyste. Pomóż mi uwierzyć, że jasność nadejdzie.


Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio