CODZIENNE REFLEKSJE
PORAŻKA JAKO WYZWANIE
Bóg, kalkuluje tak, że nic nie idzie na marne. Nawet porażka jest dla nas lekcją pokory – bolesną, lecz zapewne potrzebną.
Jak to widzi Bill, str. 31
Jakże wdzięczny jestem dzisiaj, wiedząc, że wszystkie moje dawne porażki były niezbędne do tego, bym mógł znaleźć się w punkcie, w którym jestem teraz. Dotkliwy ból zaowocował doświadczeniem i dzięki cierpieniu stałem się posłuszny. Gdy zwróciłem się do Boga – jakkolwiek Go pojmuje – podzielił się ze mną swymi cennymi darami. Doświadczenie i posłuszeństwo umożliwiły mi rozwój, który zrodził we mnie poczucie wdzięczności. Aż w końcu osiągnąłem spokój ducha i umysłu – żyjąc w trzeźwości i dzieląc się nią.
JAK TO WIDZI BILL – str. 56
Przyjmowanie krytyki
Czasem doznajemy zdumienia, wstrząsu i złości, kiedy ludzie „czepiają się” AA. Porusza nas to do tego stopnia, że nie umiemy korzystać z konstruktywnej krytyki.
Tego rodzaju uraza nie przysparza nam przyjaciół ani nie służy żadnemu twórczemu celowi. Nie ulega wątpliwości, że na tym polu musimy poprawić swą postawę.
Jest oczywiste, że harmonia, bezpieczeństwo i przyszła skuteczność AA będą zależały w ogromnym stopniu od tego, czy w stosunkach ze społeczeństwem uda nam się utrzymać postawę przyjazną i wolną od wszelkiej agresywności. Jest to niełatwe zadanie, ponieważ w czasach, gdy piliśmy, byliśmy skłonni do złości i buntu, wrogo usposobieni i agresywni. I chociaż teraz nie pijemy i trzeźwiejemy, nie do końca przecież uwolniliśmy się od starych schematów zachowań – istnieje więc niebezpieczeństwo, że możemy wybuchnąć pod byle pretekstem. Ponieważ jednak wiemy o tym wszystkim, ufam, że w kontaktach publicznych zawsze okażemy klasę i zdobędziemy się na powściągliwość i opanowanie.
1.Grapevine, lipiec 1965
2.Twelye Concepts, org. str. 68
DZIEŃ PO DNIU
Trzymanie się i odpuszczanie
Mieliśmy wiele wytrwałości, ale trzymaliśmy się destrukcyjnych zachowań i postaw: urazy i użalania się nad sobą, alkoholu, używek i innych złych nawyków.
Musimy ponownie przypisać tę wytrwałość do tego, co jest realistyczne i co podtrzymuje nas w życiu, a następnie trzymać się tego ostrożnie (jak trzymanie nowo narodzonego kociaka).
Czy trzymam się dobrych rzeczy?
Siło Wyższa, pomóż mi pozbyć się strachu, który powstrzymuje mnie przed pozbyciem się moich wad.
Dobrymi rzeczami, których będę się dziś trzymać, są …..
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Złośliwe plotki – szczere motywy
„Nie wiedząc tak naprawdę, co się dzieje, powiedziałem dziś coś złego o osobie, którą skrycie darzyłem niechęcią. Kiedy dotarło do mnie, że moja uwaga może mi zaszkodzić, wpadłem w panikę” – powiedział członek AA. „Po chwili zastanowienia zdałem sobie jednak sprawę, że poważniejszym problemem była nieuczciwość, która spowodowała, że umniejszyłem komuś za jego plecami!”.
Dorastamy, gdy dostrzegamy, że plotki są pożywką dla naszej niepewności i samooszukiwania się. Kiedy nie chcemy rozstać się z plotkami, opracowujemy subtelne sposoby, aby utrzymać je w naszym życiu. Możemy plotkować, kierując rozmowę na temat, który może przynieść odkrywcze komentarze. Plotkujemy również, rozkoszując się ponurymi opisami grzechów i upadków innych osób. Powinniśmy nawet zadać sobie pytanie, czy plotkujemy, gdy „omawiamy” innego członka, który nie spełnia naszych wyobrażeń o prawdziwych standardach Dwunastu Kroków. Często jest to poprzedzone uwagą: „Nie chcę robić inwentury Joego, ale…..”.
Nie możemy żyć swobodnie i szczęśliwie, jeśli praktykujemy plotkowanie w jakiejkolwiek formie. Praktyka ta może być ukryta, ale pozostawia w nas poczucie winy, strach i wstyd. Nie możemy plotkować i być całkowicie godni zaufania i wiarygodni.
Dzisiaj naprawdę zajmę się swoimi sprawami. Wybaczając sobie wcześniejsze plotki, nie będę mówić nic o innych za ich plecami. Jeśli ktoś chce podzielić się plotkami, grzecznie przejdę do innego tematu.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
Uwierz, że życie jest warte przeżycia, a twoja wiara pomoże stworzyć fakty – William James
Krok Drugi mówi o wierze. Na wiele lat porzuciliśmy wiarę w siebie, w Siłę Wyższą i w innych. Wierzyliśmy w odlot. Teraz nasz program każe nam wierzyć w miłość. Jesteśmy kochani i możemy kochać innych bez ranienia ich. Oczywiście wiara jest ważną częścią zdrowienia.
Wierzyć oznacza odłożyć na bok nasze wątpliwości. Wierzyć oznacza mieć nadzieję. Wiara sprawia, że droga staje się łagodniejsza. Tak więc wiara pozwala na nieco szybsze wyzdrowienie. W ten sposób przygotowujemy się do oddania się pod opiekę naszej Siły Wyższej.
Modlitwa na dziś: Modlę się o odwagę wiary. Nie wpuszczę wątpliwości do mojego serca. Mogę wyzdrowieć. Mogę całkowicie oddać się temu prostemu programowi.
Działanie na dziś: Wymienię cztery sytuacje, w których zwątpienie stanęło mi na drodze. Zastanowię się, co mogę zrobić, by nie dopuścić do tego ponownie.
JĘZYK WYZWOLENIA
Akceptowanie niedoskonałości
„Dlaczego robię to samej sobie?” – zapytała pewna kobieta, która chciała stracić na wadze. „Poszłam na grupę wsparcia z ogromnym poczuciem winy i wstydu, bo zjadłam pół herbatnika, który był poza dietą. Uświadomiłam sobie, że każdy troszkę oszukuje, a niektórzy nawet oszukują na całego. Czułam ogromny wstyd przed grupą, jakbym była jedyną osobą, nieprzestrzegającą rygorystycznie diety. Teraz wiem, że trzymam się swojej diety tak dobrze, jak większość, a na pewno lepiej, niż niektórzy”.
Dlaczego robimy to samym sobie? Mam na myśli nie dietę, lecz samo życie. Dlaczego karzemy siebie, myśląc, że jesteśmy gorsi, będąc jednocześnie przekonani, że inni są doskonali we wszystkim, co robią – w związkach, w zdrowieniu, w konkretnych zadaniach?
Bez względu na to, czy oceniamy siebie, czy innych – jest to zawsze jedna strona tego samego medalu: perfekcjonizmu. Oba oczekiwania są bezpodstawne.
Bardziej prawdziwe i pożyteczne będzie uświadomienie sobie, że niczego nam nie brakuje i to, co robimy, jest wystarczające. Nie oznacza to, że nie powinniśmy naprawiać błędów, które popełniamy. Nie znaczy też, że od czasu do czasu nie zbaczamy z toru. Nie znaczy również, że nie możemy być lepsi. Oznacza to, że pomimo błędów i kluczenia jesteśmy na dobrej drodze.
Zachęta i akceptacja samego siebie to sposób na utrzymanie obranego kursu.
Dzisiaj obdarzę siebie miłością i zachętą. Powiem sobie, że to, co robię, jest wystarczająco dobre i pozwolę sobie cieszyć się tym uczuciem.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
