A SELF – CREATED STATE
„Martwienie się jest przedłużeniem strachu i może sprawić, że przyciągniesz do swojego życia to, czego nie chcesz”.
Wszyscy znamy to uczucie. Ten cichy, męczący głos w głowie, który nie pozwala nam zasnąć. Dla wielu z nas zamartwianie się stało się nawykiem – towarzyszem, którego niemal przestaliśmy zauważać, mimo że tak bardzo nas wyczerpuje.
Ale zatrzymajmy się na chwilę.
Aby zmartwienie mogło w ogóle zaistnieć, musimy najpierw wyobrazić sobie, że wydarzy się coś złego. Ponieważ jednak to wydarzenie jeszcze nie nadeszło, ten czarny scenariusz jest – w swej istocie – jedynie wytworem naszej wyobraźni. Niepotrzebnym cieniem, który sami rzucamy na naszą teraźniejszość.
Dlaczego to sobie robimy?
Często martwimy się, bo boimy się utraty kontroli. Myślimy o bliskich, którzy wracają do domu podczas burzy. Choć nie mamy wpływu na pogodę ani drogę, martwimy się, wierząc podświadomie, że ten lęk jest formą opieki, próbą bycia przydatnym.
Ale martwienie się nie zmienia wyniku – ono zabiera jedynie spokój naszemu ciału, umysłowi i duszy.
Skoro zmartwienie używa naszej wyobraźni, by nas straszyć, spróbujmy użyć jej, by się uleczyć. Następnym razem, gdy poczujesz przypływ lęku, wyobraź sobie najlepszy możliwy rezultat.
Zobacz swoich bliskich otoczonych jasnym, bezpiecznym światłem. Dostrzeż w myślach ich spokojny powrót do domu. Zamiast nerwowości, przywołaj w sobie głębokie przekonanie, że wszystko jest w porządku.
Bywa jednak i tak, że martwienie się jest sygnałem do działania. To ten niepokój, który dręczy nas z powodu spraw odkładanych na później – niezapłaconego rachunku, trudnej rozmowy z przyjacielem czy zbliżającego się egzaminu.
W takich chwilach najlepszym antidotum jest szczerość.
Przyznajmy przed sobą: „Tak, martwię się”. A potem wykonajmy ten jeden, konkretny krok.
Kiedy stawiamy czoła sytuacji i korzystamy z naszej mocy, by ją zmienić, zmartwienie traci nad nami władzę.
Pamiętajmy: nasza uwaga ma wielką siłę. Nie pozwólmy, by strach pisał scenariusze naszego życia. Wybierajmy świadomie spokój i zaufanie.
CYTAT DNIA
Prawdziwą miarą twojego bogactwa jest to, ile byłbyś wart,
gdybyś stracił wszystkie swoje pieniądze. – Anonim
