Refleksje na dzień 1 lutego

CODZIENNE REFLEKSJE

NASZ CEL: POCZYTALNOŚĆ I ZDROWIE DUCHOWE.

Drugi Krok stopniowo i niepostrzeżenie zaczął towarzyszyć mi w życiu. Trudno mi powiedzieć, przy jakiej okazji i którego dnia uwierzyłem w Siłę Większą ode mnie, ale z całą pewnością mam tę wiarę dzisiaj.
12 Kroków i 12 Tradycji, str. 29

„UWIERZYŁEM” – taką oto deklarację swoich przekonań składałem, gdy mi się tak akurat podobało lub gdy sadziłem, że wywrze to dobre wrażenie. Ale tak naprawdę nie ufałem Bogu. Nie wierzyłem, że moja osoba Go obchodzi. Wciąż usiłowałem zmienić to, czego nie byłem w stanie zmienić.
Z czasem, zdegustowany, odwróciłem kota ogonem, mówiąc: „SKORO JESTEŚ TAK WSZECHMOCNY, SAM SIĘ TYM ZAJMIJ”. A On to zrobił. Zacząłem otrzymywać rozwiązania moich najskrytszych i najtrudniejszych problemów, niekiedy w najmniej oczekiwanym momencie: kiedy jechałem do pracy, jadłem lunch albo smacznie spałem. Uświadomiłem sobie, że to nie ja wpadłem na te rozwiązania – zesłała mi je Siła Większa niż ja sam. I tak to uwierzyłem.


JAK TO WIDZI BILL – str. 32

Odpowiedzialność moralna

Niektórzy ludzie usilnie oponują przeciw temu, że AA traktuje alkoholizm jako chorobę. Ich zdaniem, takie podejście zdejmuje z alkoholików ciężar odpowiedzialności moralnej. Jak dobrze wiedzą wszyscy aowcy, jest to dalekie od prawdy. Nie wykorzystujemy koncepcji choroby do tego, by „rozgrzeszyć” naszych uczestników i uwolnić ich od odpowiedzialności. Wręcz przeciwnie: pojęciem choroby, i to potencjalnie śmiertelnej, posługujemy się tak, by na barki cierpiącej na nią osoby złożyć olbrzymią odpowiedzialność – moralną powinność korzystania z Dwunastu Kroków AA w celu wyzdrowienia.

W początkowym stadium picia alkoholik często zachowuje się nieodpowiedzialnie. Kiedy jednak wkroczy w fazę picia kompulsywnego (przymus picia), doprawdy trudno żądać od niego pełnej odpowiedzialności za własne postępowanie. Podlega on bowiem obsesji psychicznej, która skazuje go na picie, czemu towarzyszy fizyczna alergia na alkohol – co prowadzi go wprost ku szaleństwu i śmierci.

Gdy jednak alkoholikowi uświadomi się jego położenie, wywiera się na niego nacisk, aby przyjął program zdrowienia AA, jako program odnowy moralnej.

Prelekcja, 1960


DZIEŃ PO DNIU

Dajemy z siebie wszystko
Być może zachowujemy nasze najlepsze wysiłki na „wielki przełom” – kiedy wydarzy się coś takiego, wtedy dam z siebie wszystko. Nie zdajemy sobie jednak sprawy, że sukces bierze się z robienia dobrze wielu małych rzeczy. Nauka życia oznacza naukę radzenia sobie ze wszystkimi codziennymi obowiązkami.
Jeśli nie potrafimy utrzymać naszych ubrań w czystości, wynieść śmieci lub wstać z łóżka na czas, jak możemy oczekiwać, że poradzimy sobie z awansami, małżeństwami i kryzysami? Codzienny wysiłek może wydawać się nieistotny, ale nasz wielki sukces jest wynikiem wszystkich dobrze przeżytych dni.

Czy zawsze daję z siebie wszystko?

Siło Wyższa, pomóż mi zająć się każdą rzeczą na bieżąco.
Dziś dam z siebie wszystko, gdy . . .


SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH

Śmieci na wejściu, śmieci na wyjściu. Uwalnianie przeszłości.
Jedną z rzeczy, których nie potrzebujemy w naszym życiu, są śmieci z przeszłości. Jednak wielu z nas twierdzi, że stare myśli i gorzkie wspomnienia często powracają, by zepsuć dzień, który powinien być przyjemny. Dlaczego pozwalamy, by śmieci z przeszłości zaśmiecały nasze życie po raz drugi?
Programiści komputerowi używają pewnego wyrażenia, gdy ich systemy wykrywają błędy: „GARBAGE IN, GARBAGE OUT”. Jeśli wprowadzisz do komputera błędne, bezużyteczne informacje, to właśnie je otrzymasz jako wynik.
Wydaje się, że mamy wbudowane komputery, które działają w ten sam sposób. Jeśli tracimy czas i energię na rozmawianie o dawnych niesprawiedliwościach lub błędach, nieświadomie przywołujemy je z powrotem do naszego życia. Przywracamy śmieci, które powinny zostać wyrzucone na stałe, aby zrobić miejsce dla lepszych rzeczy.
Przywracanie starych śmieci nie przynosi żadnych korzyści. Nie możemy zmienić przeszłości. Nie możemy zmienić naszych błędów poprzez rozmyślanie o nich i nie możemy uzyskać sprawiedliwości poprzez pamiętanie o tym, jak źle zostaliśmy potraktowani lub poprzez planowanie zemsty. Przywracając śmieci, pozwalamy im zajmować przestrzeń, która powinna być przeznaczona na konstruktywne i pozytywne rzeczy.
Jeśli nie chcemy śmieci w naszym życiu, nie umieszczajmy ich tam, przywołując sprawy, które powinny zostać uwolnione, wybaczone i zapomniane.
Będę skupiał się na teraźniejszości, wiedząc, że pozytywne nastawienie pomoże mi jak najlepiej wykorzystać nadarzające się okazje.


ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE

Uwierzyłem, że Moc większa od nas samych może przywrócić nam zdrowy rozsądek – Krok Drugi
Drugi Krok pozwala nam uwierzyć, że jest dla nas nadzieja. Uwierzenie w to może zająć trochę czasu, ponieważ wielu z nas straciło nadzieję. Ale rozejrzyj się – to właśnie nadzieja wypełnia nasze sale spotkań. Jesteśmy otoczeni cudami. To Siła większa od nas samych uzdrowiła wielu. Posłuchaj, jak inni opowiadają swoje historie. Mówią o tym, jak potężna jest ta Siła. Czasami nie chcemy w nią wierzyć. To normalne, ale w procesie zdrowienia „uwierzenie” oznacza otwarcie się na uzdrawiającą moc zawartą w programie.

Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, pozwól mi uwierzyć. Pomóż mi pozostać otwartym na wyzdrowienie.

Działanie na dziś: Wymienię trzy przykłady mojego szaleństwa z przeszłości. Podzielę się tymi przykładami z moją grupą, sponsorem, przyjacielem z programu lub z moją Siłą Wyższą. Będę pamiętać, że jestem cudem.


JĘZYK WYZWOLENIA

Drugi Krok
Uwierzyliśmy, że Siła Większa od nas samych może nas uzdrowić. – Drugi Krok AA
Uwierzyliśmy w lepsze życie dzięki ogromnemu darowi, jakim są dla nas inni ludzie – poprzez słuchanie ich, czerpanie z ich doświadczenia, uzmysłowienia sobie na ich przykładzie uzdrawiającego potencjału, tkwiącego w każdym z nas.
Istnieje Siła Większa od nas samych. Istnieje głęboka nadzieja, że sprawy mogą ułożyć się inaczej i lepiej.
Nie jesteśmy uczestnikami programu „Zrób to sam”. Nie musimy wytężać siły woli, aby się zmienić. Nie musimy wymuszać procesu zdrowienia. Nie musimy stawać na nogi o własnych siłach, aby się móc przekonać, że istnieje Siła Większa od nas samych, która upora się z naszym życiem. Ta Siła uczyni dla nas to, czego nie byliśmy w stanie zrobić sami, nawet dzięki najbardziej usilnym staraniom.
Nasza Siła Wyższa przywróci nas do normalnego i satysfakcjonującego życia. Ze swej strony musimy tylko uwierzyć. Patrz. Przyglądaj się. Zauważ wokół siebie innych ludzi.
Zobacz, co ich uzdrowiło. Następnie odnajdź własną wiarę, własny system przekonań i drogę do zdrowienia.

Dzisiaj niezależnie od okoliczności uwierzę z całych sil, że Siła Wyższa ode mnie jest w stanie przywrócić mi spokojne, normalne życie. Wyciszę się i pozwolę Jej to uczynić.


Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio