PRZESTRZEŃ NA ODPUSZCZENIE
Kiedy próbujemy kontrolować innych, tak naprawdę szukamy ukojenia dla własnego lęku. To nasz wewnętrzny niepokój, którego czasem nie potrafimy udźwignąć sami, każe nam szukać porządku na zewnątrz.
Sama chęć kontroli jest nam bliska. Daje nam poczucie, że nasze życie i nasze granice są bezpieczne. To naturalna potrzeba sprawczości. Jednak granica jest bardzo cienka – łatwo ją przekroczyć i zacząć układać świat innym, wierząc, że robimy to z troski lub chęci pomocy.
Zazwyczaj dzieje się to wtedy, gdy czyjeś wybory wywołują w nas wewnętrzny opór. Kiedy bliska osoba robi coś, co nas niepokoi, naszą pierwszą reakcją jest chęć zatrzymania tego procesu. Ale prawdziwa bliskość to czasem trudna zgoda na to, by drugi człowiek sam przeszedł swoją drogę i sam podjął własne decyzje.
Kontrola bywa maską dla naszej bezbronności. Boimy się odpuścić, bo boimy się tego, co poczujemy w ciszy, gdy przestaniemy reżyserować życie ludzi wokół nas.
Zostańmy z tą myślą na chwilę.
Spróbuj dziś, choć w jednej sytuacji, być tylko świadkiem, a nie sędzią czy pomocnikiem. Pozwól wydarzeniom płynąć własnym rytmem. Zauważ, co poczujesz, gdy Twoje dłonie przestaną kurczowo trzymać stery. Może pod lękiem, którego tak się boisz, odkryjesz spokój, na który od dawna czekasz?
CYTAT DNIA
Najlepszych i najpiękniejszych rzeczy na świecie nie można zobaczyć ani dotknąć… ale można poczuć je w sercu. – Hellen Keller
