CODZIENNE REFLEKSJE
ZWYCIĘSTWO POPRZEZ KAPITULACJĘ
Zaczynamy rozumieć, że tylko bezwarunkowa kapitulacja umożliwia nam podjęcie pierwszych kroków w kierunku wyzwolenia i odzyskania siły.
Przyznanie się do bezsilności okazuje się w rezultacie solidnym fundamentem, na którym można budować szczęśliwe i wartościowe życie.
12 kroków i 12 tradycji, str. 23
Gdy alkohol objął swym wpływem każdy aspekt i zakątek mojego życia, gdy butelki stały się symbolem całego mego pobłażania sobie przyzwolenia na wszystko, gdy wreszcie zrozumiałem, że o własnych siłach nie pokonam potęgi alkoholu – wówczas uświadomiłem sobie, że ostatnią deską ratunku może być dla mnie tylko kapitulacja. Poddając się, odniosłem zwycięstwo nad własnym egoizmem i wygodnictwem, zwycięstwo nad moim upartym opieraniem się życiu, jakie zostało mi dane. Gdy zaprzestałem walki – z kimkolwiek i czymkolwiek – wkroczyłem na drogę trzeźwości, pogody ducha i spokoju.
JAK TO WIDZI BILL – str. 6
Wszystko albo nic?
Akceptacja i wiara mogą zaowocować stuprocentową abstynencją. W gruncie rzeczy, przeważnie tak się właśnie dzieje. Gdyby było inaczej, wówczas w ogóle byśmy nie przeżyli. Kiedy jednak postawę akceptacji i wiary przyjmujemy odnośnie do naszych problemów emocjonalnych, odkrywamy, że przynosi to jedynie cząstkowe rezultaty. Nikt, na przykład, nie jest w stanie całkowicie uwolnić się od lęku, złości i pychy.
Tak więc, w tym życiu nie zdołamy osiągnąć czegoś takiego jak doskonała pokora i miłość. W przypadku większości naszych problemów będziemy musieli zadowolić się rozłożonym w czasie, dokonywanym krok po kroku postępem, przerywanym zresztą niekiedy poważnymi niepowodzeniami i nawrotami. Przyjdzie nam rozstać się z naszą dawną dewizą: „Wszystko albo nic”.
Grapevine, marzec 1962
DZIEŃ PO DNIU
Akceptacja bezsilności
Nie ma nic negatywnego w Pierwszym Kroku programu, w którym przyznajemy, że jesteśmy bezsilni wobec naszego uzależnienia i naszego życia. Bezsilność nie jest słabością; po prostu oznacza, że władza nie jest atrybutem człowieka.
Sami w sobie jesteśmy bezsilni. Ale kiedy spojrzymy na naszą Siłę Wyższą, możemy zostać uwolnieni – nie będziemy już związani uzależnieniem, które nas niewoliło.
Czy dotarłem do źródła wszelkiej mocy?
Siło Wyższa, pomóż mi z radością zaakceptować moją bezsilność wobec nałogu, wiedząc, że to mnie wyzwoli.
Zaakceptuję dziś moją bezsilność poprzez ….
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Nie musisz być doskonały – perfekcjonizm.
Często deklarujemy, że cierpieliśmy na perfekcjonizm podczas picia. Nie oznacza to, że robiliśmy wszystko idealnie lub zawsze spełnialiśmy wysokie standardy. Bardziej prawdopodobne jest to, że mieliśmy wspaniałe wyobrażenia o doskonałych ludziach, którymi chcieliśmy być, ale czuliśmy się głęboko niewystarczający z powodu niespełnienia tych wysokich standardów.
Podczas gdy powinniśmy rozwijać dobre standardy i wartości w naszym życiu, stawialiśmy sobie niemożliwe do spełnienia wymagania, chcąc być doskonałymi pod każdym względem. Czy nie jest to tylko ukryte pragnienie bycia lepszym od innych, zajmowania wyższej pozycji, która pozwoli nam patrzeć na innych z góry, a jednocześnie otrzymywać ich aprobatę i podziw?
W niektórych dziedzinach produkcji istnieje przydatne powiedzenie, które służy jako wskazówka dla inspektorów: „Wystarczająco dobre jest najlepsze”. Jeśli coś jest wystarczająco dobre do zamierzonego celu, może być równe najlepszemu. Jeśli moja wydajność i działania tego dnia są wystarczająco dobre, to być może są tak dobre, jak muszą być lub jak Bóg chce, aby były.
Nie będę dziś oczekiwał od siebie rzeczy niemożliwych. Spełnię rozsądne standardy, nie pozwalając sobie na napięcie i stres.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
„My” – pierwsze słowo Dwunastu Kroków.
My. To małe słowo wiele mówi o Dwunastu Krokach. Nasze uzależnienie uczyniło nas samotnymi. „My” programu sprawia, że znów jesteśmy całością. Sprawia, że stajemy się członkami żywej, rozwijającej się grupy ludzi. Nasze uzależnienie odizolowało nas od innych. Nie mogliśmy być szczerzy. Czuliśmy ogromny wstyd. Ale to wszystko należy już do przeszłości. „My” programu pomaga nam żyć poza sobą. Teraz opowiadamy sobie o naszej przeszłości. Pocieszamy się nawzajem. Staramy się sobie pomagać.
Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, pomóż mi dołączyć do MY programu. Pomóż mi przyznać się i zaakceptować moją chorobę, abym mógł rozpocząć zdrowienie.
Działanie na dziś: Dzisiaj będę pracować nad tym, aby MY programu było jeszcze silniejsze. Znajdę kogoś komu będę mógł pomóc.
JĘZYK WYZWOLENIA
Związki
Jeżeli jesteśmy nieszczęśliwi, nie będąc w związku, jest prawie pewne, że będziemy nieszczęśliwi, będąc w związku. Związek nie jest początkiem i końcem naszego życia; związek nie jest samym życiem. Związek jest kontynuacją życia.
Ponad współuzależnieniem
Związki są jednocześnie błogosławieństwem i przekleństwem zdrowienia. Związek może zaistnieć wtedy, kiedy wychodzimy z naszym zdrowieniem na zewnątrz. Codziennie stajemy przed prawdopodobieństwem funkcjonowania w różnych relacjach z ludźmi. Czasem wyrażamy na nie zgodę, innym razem nie. Jednym z wyborów, zależnym wyłącznie od nas samych, jest własne zachowanie. W wychodzeniu ze współuzależnienia celem jest takie zachowanie, które będzie świadczyło o podjęciu odpowiedzialności za siebie.
Uczymy się rozpoznawać własną siłę i umiejętność zatroszczenia się o siebie w związku. Uczymy się zbliżać do ludzi, kiedy to możliwe.
Czy powinniśmy „oderwać się” od kogoś, kogo próbowaliśmy kontrolować? Czy powinniśmy z kimś porozmawiać, choć to, co mamy mu do powiedzenia, nie jest przyjemne? Czy istnieje ktoś, kogo unikamy, ponieważ boimy się zadbać o siebie w jego obecności? Czy powinniśmy naprawić wyrządzoną komuś krzywdę? Czy jest ktoś, z kim powinniśmy się skontaktować lub okazać mu miłość?
Zdrowienie nie odbywa się z dala od relacji z innymi ludźmi. Zdrowienie osiąga się przez oswojenie się z własną siłą i przez zadbanie o siebie w relacjach z nimi.
Dzisiaj będę współuczestniczył w swoich relacjach z innymi ludźmi, jak najlepiej potrafię. Otworzę się na bliskość i dzielenie się z tymi, którym ufam. Poproszę o to, czego potrzebuję, i dam to, na co mnie stać.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
