CODZIENNE REFLEKSJE
RADOŚĆ ŻYCIA
…dlatego właśnie radość dobrego życia jest tematem Dwunastego Kroku.
Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji, str. 125
Program AA jest programem radości! Mimo to, od czasu do czasu dąsam się, musząc podejmować kroki konieczne do tego, bym dalej zmierzał naprzód, i opieram się przed działaniami, które mogłyby przynieść mi upragnioną radość. Nie opierałbym się przed nimi, gdyby nie były one związane z jakimś bolesnym obszarem mojego życia – obszarem, w którym potrzebuję nadziei i spełnienia. Ponawiane doświadczenie radości zmiękcza i wygładza twarde i kanciaste kontury mojego ego. I na tym właśnie polega moc radości – tak pomocnej dla wszystkich uczestników AA.
DZIEŃ PO DNIU
Posiadanie wiary.
W naszym codziennym życiu spotykamy ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy z istnienia Siły Wyższej. Niektóre z tych osób mogą nas wyśmiewać za nasze przekonania, ale potrzebujemy wiary, aby wyzdrowieć.
Polegamy na naszej Sile Wyższej, która pomaga nam trzymać się z dala od narkotyków i alkoholu. Musimy pamiętać o praktykowaniu naszych zasad i utrzymywaniu naszych przekonań, aby nie dać się zwieść przeciwnym opiniom.
Czy jestem prawdziwie wierzący?
Siło Wyższa, modlę się, abym miał cierpliwość kochać wszystkich ludzi bez względu na ich przekonania.
Dzisiaj wyrażę swoją wiarę poprzez …
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Naprawianie przeszłości.
„Przeszłość najlepiej naprawić, żyjąc dziś tak w pełni, by jej błędy nie miały miejsca w naszym życiu”. Te słowa wypowiedziane przez członka AA sugerują podejście do uzdrawiania przeszłości.
Każdy z nas skorzystałby z dzisiejszej wiedzy, aby poradzić sobie z sytuacjami, z którymi źle poradził sobie w przeszłości. Musimy jednak pamiętać, że bez względu na to, jakie błędy popełniliśmy, mieliśmy do dyspozycji tylko taką wiedzę i zasoby, jakie posiadaliśmy wtedy, i być może poradziliśmy sobie z nimi najlepiej, jak potrafiliśmy.
Powinniśmy również pamiętać, że aktywny alkoholizm jest wyniszczającą i paskudną chorobą z wieloma strasznymi konsekwencjami. Nic dziwnego, że kiedy piliśmy, innym i nam przytrafiały się złe rzeczy. Możemy być tylko wdzięczni, że teraz zdrowiejemy i że sprawy mają się lepiej, a nie gorzej niż kiedyś.
Dzisiaj będę żył pełnią życia, nie dopuszczając do siebie myśli o żalu z przeszłości.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
Wiele osób żyje w emocjonalnym więzieniu, nie zdając sobie z tego sprawy. – Virginia Satir.
Nasza choroba była naszym więzieniem. Czuliśmy się tak źle, że byliśmy pewni, że musieliśmy zrobić coś okropnego. Ale to nie my spowodowaliśmy naszą chorobę. Nie zrobiliśmy nic, by na nią zasłużyć. Nie jesteśmy odpowiedzialni za to, że chorujemy. Ale JESTEŚMY odpowiedzialni za nasz powrót do zdrowia. Zostaliśmy objęci okresem próbnym. Warunki naszego zawieszenia są proste: nie pij i nie używaj narkotyków oraz pracuj nad Krokami. Jeśli będziemy przestrzegać tych prostych zasad, będziemy wolni. I będzie dla nas jasne, że tylko Moc większa od nas samych może dać nam tę wolność.
Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, pomóż mi pozostać wolnym. Przez następne dwadzieścia cztery godziny zabierz ode mnie wszelką chęć do picia lub zażywania.
Działanie na dziś: Dzisiaj pomyślę o mojej chorobie. Nie jestem moralnie słaby. Mam niebezpieczną chorobę. Co może mnie od niej uwolnić?
JĘZYK WYZWOLENIA
Posuwać się do przodu
Ucz się sztuki akceptacji. To nie jest łatwe — bywa trudne i bolesne.
Czasem, dbając o siebie, musimy zakończyć relację. Innym razem — zmienić jej formę. Dotyczy to miłości, przyjaźni, rodziny i pracy. Takie decyzje rzadko są proste, ale często są konieczne.
Zdarza się, że trwamy w relacjach, które już się wypaliły — ze strachu przed samotnością albo przed bólem rozstania. Czasem potrzebujemy czasu, by się wzmocnić i przygotować na zmianę. Jeśli tak jest, bądźmy wobec siebie delikatni. Lepiej poczekać, aż będziemy gotowi działać spokojnie, jasno i w zgodzie ze sobą.
Świadomość, że coś się kończy, bywa szczególnie trudna, gdy jeszcze nie pora na działanie. Możemy czuć niepokój, niecierpliwość, chęć przyspieszenia rozwiązania. To w porządku. Jeśli to jeszcze nie ten moment, znaczy, że coś ważnego wciąż się dzieje. Gdy nadejdzie czas, będziemy to wiedzieć. Otrzymamy siłę, by zrobić to, co konieczne.
Zmiana granic albo zakończenie relacji wymaga odwagi, zaufania i troski o siebie. Czasem także zgody na samotność. Uwolnij się od strachu. Zrozum, że zmiana jest częścią zdrowienia. Kochaj siebie na tyle, by zadbać o siebie. Zaufaj, że jeszcze będziesz kochać.
Nie zaczynamy od zera. W życiu przechodzimy przez kolejne lekcje — dokładnie wtedy, gdy jesteśmy na nie gotowi. Gdy jedna się kończy, pojawiają się nowi ludzie i nowe doświadczenia. Nie wszystkie lekcje muszą boleć. Przyjdzie czas, gdy będziemy uczyć się poprzez radość i miłość, a nasze potrzeby zostaną spełnione.
Dziś akceptuję miejsce, w którym jestem w swoich relacjach — nawet jeśli jest to niewygodne. Jeśli przechodzę przez rozstanie, pozwalam sobie na smutek. Boże, pomóż mi uwierzyć, że ta droga została dla mnie starannie zaplanowana. Pomóż mi dostrzec lekcje, które niosą moje relacje, i przyjąć z wdzięcznością środki, zakończenia i nowe początki.
PODRÓŻ DO SERCA
Otwórz swoje serce tak często, jak tego potrzebujesz
Otwarcie serca nie jest czymś, co robi się raz czy dwa. To sposób życia. Życie potrafi szybko nas zranić — zrobić rzeczy, które sprawiają, że chcemy się zamknąć, odgrodzić, odejść. Jednak nasze zobowiązanie do pozostawania otwartym ma niewiele wspólnego z tym, co robi nam życie. Wynika z decyzji, że chcemy żyć — otwarci, kochający i bezpieczni. Jesteśmy bezpieczni, bo wiemy, że nasza zdolność i gotowość do kochania wypływa z naszego wnętrza. To najgłębsza forma uczenia się, jak czerpać z własnej wewnętrznej energii.
Dawno temu, gdy byłeś młodszy, mogłeś wierzyć, że kochać, ufać i czuć to ryzyko. Myślałeś, że każdy, komu zaufasz, w końcu to zaufanie zdradzi. I wiele razy wydawało się, że masz rację. Ale teraz nadszedł czas, by uwierzyć w coś innego. By zobaczyć, że jest odwrotnie. To nie kochanie, nieufność i zamykanie się są prawdziwym ryzykiem.
Twoje bezpieczeństwo nie bierze się z ufania innym. Rodzi się z zaufania do samego siebie i z troski o własne serce. Nie pozwól, by życie cię zamknęło. Otwieraj serce tak często, jak tego potrzebujesz.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
