Refleksje na dzień 20 grudnia

CODZIENNE REFLEKSJE

DAWANIE JAKO ŹRÓDŁO SATYSFAKCJI

Jest to naprawdę taki dar, za który nie oczekuje się niczego w zamian. Przychodzący z pomocą nie spodziewa się ani żadnej zapłaty, ani nawet wdzięczności. Ale wkrótce przekonuje się, że mocą jakiegoś Boskiego paradoksu – bezinteresownie dając z siebie, czuję się hojnie wynagrodzony, niezależnie od tego, czy jego dar został przyjęty, czy nie.
Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji, str. 109

Dzięki niesieniu pomocy w ramach Dwunastego Kroku zrozumiałem, na czym polega radość i satysfakcja, jaka płynie z dawania, gdy nie oczekuje się niczego w zamian. Początkowo spodziewałem się, że ludzie którym pomagałem, będą zdrowieć; szybko jednak przekonałem się, że wcale nie musi się tak stać. Kiedy nabrałem dość pokory, żeby zaakceptować fakt, że nie każde niesienie posłania kończy się sukcesem, stałem się otwarty na przyjęcie ,,nagród”, jakie płyną z bezinteresownego dawania.


DZIEŃ PO DNIU

Żyć w obfitości.
Porzucenie naszego życia wypełnionego używkami i zwrócenie się do naszej Siły Wyższej w tej wspólnocie nie oznacza stania się bezmyślnymi, bezdusznymi, pozbawionymi seksu robotami. Nie oznacza to, że cała zabawa zostanie nam odebrana.
Bycie jednością z naszą Siłą Wyższą nie odbiera nam życia. Daje nam możliwość życia w obfitości. Uczymy się myśleć, czuć i oddychać z większą percepcją i głębią, niż kiedykolwiek wcześniej mogliśmy sobie wyobrazić.

Czy moje życie jest pełne i bogate?

Siło wyższa, niech moje oczy zobaczą piękno, niech moje uszy usłyszą śmiech, niech moje ciało poczuje radość, a moje słowa niech szerzą nadzieję.
Dziś wzbogacę swoje życie poprzez …


SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH

Powrót do podstaw. Ciąg dalszy.
Od czasu do czasu dyskusje AA koncentrują się na temacie „powrotu do podstaw”. To dobry moment, by pozbyć się nadmiernych trosk, które mogą zaśmiecać nasze życie.
Bez względu na to, jak długo żyjemy w trzeźwości, nigdy nie możemy pozwolić sobie na odrzucenie podstawowych powodów, dla których przyszliśmy do AA. Zrobiliśmy bałagan w naszym życiu i żadna ludzka siła nie mogła uwolnić nas od alkoholizmu. Akceptując i przyznając się do tego, byliśmy w stanie znaleźć nowy sposób na życie.
Był to również nasz bilet wstępu do społeczeństwa, w którym ludzie martwią się wieloma rzeczami. Czasami jesteśmy zbyt pochłonięci tymi wszystkimi troskami, nawet do tego stopnia, że zapominamy o własnych potrzebach. Dobrze jest od czasu do czasu skupić się na podstawach AA. Są one dziś tak samo ważne, jak wtedy, gdy po raz pierwszy dowiedzieliśmy się, że ich potrzebujemy.
Przypomnę sobie dzisiaj, że podstawy dają mi mocny fundament, na którym mogę stać.


ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE

Istnieją dwa sposoby rozprzestrzeniania światła: być świecą lub lustrem, które je odbija. – Edith Wharton
Nasza Siła Wyższa jest świecą. A nasze serca, niczym lustro, odbijają ciepły, pełen miłości blask.
Ale kiedy używaliśmy alkoholu i innych używek, chcieliśmy być świecą. Chcieliśmy mieć kontrolę. Wielu z nas zachowywało się w ten sposób, aby ukryć, jak bardzo czuliśmy się pozbawieni kontroli. Nigdy nie myśleliśmy, że możemy być szczęśliwi, przyznając, że jesteśmy poza kontrolą.
Podczas zdrowienia akceptujemy fakt, że dobrze jest być lustrem. Akceptujemy, że nasza Siła Wyższa jest świecą, która nas prowadzi. Chcemy być lustrem, które odbija to, jak bardzo nasza Siła Wyższa nas kocha.

Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, dziękuję Ci za światło i ciepło, które mi dajesz.

Działanie na dziś: Dziś wieczorem zapalę świecę i umieszczę ją przed lustrem. Przeanalizuję, jak razem oświetlają pomieszczenie.


JĘZYK WYZWOLENIA

Oczekiwania innych

Naszym zadaniem jest określenie swoich potrzeb i znalezienie wyważonego sposobu ich zaspokojenia. W końcowym rozrachunku, źródłem zaspokojenia tych potrzeb będzie Siła Wyższa i wszechświat, a nie jedna konkretna osoba.
Nierozsądnie jest oczekiwać, że ktokolwiek będzie chciał czy mógł spełnić każde nasze życzenie. To my jesteśmy odpowiedzialni za artykułowanie naszych potrzeb i pragnień. Druga osoba jest odpowiedzialna za dokonanie wyboru dotyczącego spełnienia naszego oczekiwania lub nie. Jeżeli próbujemy wyegzekwować lub wymóc na niej spełnianie naszych oczekiwań, stosujemy zachowanie mające na celu kontrolę nad tą osobą.
Istnieje różnica między proszeniem, a wymaganiem. Każdy chce miłości, która okazywana jest w sposób niewymuszony. Nierozsądne i niezdrowe jest oczekiwanie, że jakaś konkretna osoba będzie źródłem zaspokojenia wszystkich naszych potrzeb. W rezultacie będziemy odczuwać złość i urazę, albo nawet chęć zemsty na osobie, która nie służy nam takim wsparciem, jakiego od niej oczekiwaliśmy.
Rozsądne jest posiadanie pewnych jasno określonych oczekiwań wobec naszego współmałżonka, dzieci, a także przyjaciół.
Jeżeli druga osoba nie chce lub nie może wesprzeć nas w takim stopniu, jakbyśmy tego oczekiwali, wtedy powinniśmy przyjąć odpowiedzialność za nas samych w danym związku. Możemy na nowo określić nasze granice, zmodyfikować nasze oczekiwania, lub zmienić zasięg tej relacji, biorąc poprawkę na ograniczenia postawione przez drugą osobę. Robimy to dla samych siebie.
Rozsądnie jest rozsiać wokół siebie ziarenka własnych pragnień i potrzeb, lecz z drugiej strony powinniśmy realistycznie podchodzić do naszych oczekiwań w stosunku do drugiej osoby. Możemy zaufać własnej definicji tego, co mieści się w granicach zdrowego rozsądku.
U źródła problemu dotyczącego oczekiwań leży świadomość tego, że to my sami jesteśmy odpowiedzialni za określenie naszych potrzeb, że są one godne zaspokojenia i że znalezienie właściwego, satysfakcjonującego sposobu ich zaspokajania jest podstawą zdrowego życia.
Dzisiaj będę dążył do budowania rozsądnych oczekiwań dotyczących zaspokajania moich potrzeb w relacjach z innymi ludźmi.


PODRÓŻ DO SERCA

Obchodź święta, ale szanuj swoje własne święte dni
Święta pomagają nam pamiętać o ważnych wydarzeniach narodowych i religijnych. Święta są zaznaczone w kalendarzu.
Dni święte to coś innego. Dni święte to dni, które pamiętamy nie dlatego, że są zaznaczone w kalendarzu, ale dlatego, że są dla nas ważnymi wydarzeniami duchowymi. Są to dni, które pamięta nasza dusza. Urodziny. Dzień, w którym ukochana osoba opuściła tę ziemię. Rocznica znaczącej zmiany w naszym życiu – dzień, w którym coś zaczęliśmy, dzień, w którym przestaliśmy coś robić, dzień, w którym osiągnęliśmy coś ważnego dla nas, nowy początek.
Obchodź święta oznaczone w kalendarzu w dowolny sposób. Niektóre z nich mogą być świętymi dniami także dla ciebie. Pamiętaj jednak, aby szanować swoje własne święta, te, które są dla ciebie wyjątkowe.
Obchodź święta, ale szanuj też swoje święte dni. Wybierz własne rytuały. Czcij to, co jest dla ciebie najważniejsze.


Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio