CODZIENNE REFLEKSJE
ZROZUMIEĆ NASZĄ CHOROBĘ
Jeśli masz do czynienia z alkoholikiem, możesz się naturalnie irytować, że człowiek potrafi być tak słaby, głupi i nieodpowiedzialny. Nawet, jeśli zrozumiesz tę chorobę lepiej, takie odczucie może cię nadal ogarniać.
Anonimowi Alkoholicy, str. 122
Jako, że sam ucierpiałem na skutek alkoholizmu, powinienem rozumieć tę chorobę, a jednak czasem budzą we mnie irytację – czy nawet pogardę – osoby, którym nie udaje się zdrowieć w AA. Wiem, że gdy ogarniają mnie podobne uczucia, to zaspokajam w ten sposób fałszywe poczucie wyższości; muszę zawsze pamiętać, że żyję wyłącznie dzięki łasce Boga – gdyby nie ona, kto wie, gdzie bym teraz był.
DZIEŃ PO DNIU
Wyrażanie duszy.
Sama wiedza i zrozumienie nie prowadzą nas do nowego życia. Gdyby tak było, psychiatrzy i psychologowie mieliby z nami znacznie lepsze wyniki. Więc co jest źródłem naszego sukcesu w odnajdowaniu naszych ścieżek? To nasza zdolność do podążania za wskazówkami naszej Siły Wyższej. To bycie wrażliwym na tyle, by czuć i działać w oparciu o możliwości, które nasza Siła Wyższa przedstawia nam każdego dnia.
To, co pochodzi z duszy, pochodzi od Siły Wyższej. Podążajmy za podszeptami naszej duszy, abyśmy mogli lepiej nauczyć się, co to znaczy żyć w blasku naszej Siły Wyższej. Uznanie naszej Siły Wyższej i zastosowanie tego, czego się od niej uczymy, sprawia, że odnosimy sukcesy.
Jak dobrze wyrażam swoją duszę?
Siło Wyższa, poprzez moc, którą mi dałaś, pozwól mi ukazać innym Twoje piękno i miłość.
Dzisiaj podążę za moją Siłą Wyższą poprzez …
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Terminy. Stawianie czoła opóźnieniom.
Prokrastynacja z lat picia spowodowała, że niektórzy z nas stali się kompulsywni i obawiają się dotrzymywania terminów. Martwimy się i denerwujemy, jeśli nie jesteśmy w stanie zrobić czegoś na czas.
Nie będąc niedbałymi lub nieodpowiedzialnymi, powinniśmy pamiętać, że tak naprawdę żyjemy w duchowym świecie na duchowych podstawach. Czasami opóźnienie okazuje się nawet korzystne, ponieważ później pojawiają się dodatkowe informacje lub pomoc, które zapewniają powodzenie projektu.
Częścią dojrzałego życia jest dotrzymywanie obietnic i dotrzymywanie właściwych terminów. Upewnijmy się jednak, że nie dotrzymujemy po prostu nierealistycznych terminów, które sami stworzyliśmy. Nie musimy tego robić, by zadośćuczynić za niepowodzenia z przeszłości.
Przejrzę dziś swoje plany, by upewnić się, że nie wyznaczyłem sobie żadnych nierealistycznych terminów. Być może próbuję zrobić zbyt wiele i zbyt wcześnie.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
Prawda jest ważniejsza niż fakty. – Frank Lloyd Wright.
Przed wyzdrowieniem polegaliśmy na fałszywych faktach dotyczących uzależnienia. Mówiliśmy takie rzeczy, jak: „Mogę rzucić palenie, kiedy tylko zechcę”. „Gdybyś miał moją rodzinę, też byś pił”. Prawda jest taka, że byliśmy poza kontrolą. Nie mogliśmy zarządzać naszym życiem. Byliśmy chorzy. Byliśmy przerażeni. Kiedy inni wskazywali nam tę prawdę, zaprzeczaliśmy jej. Szczerość, podstawa naszego programu, polega na prawdzie. Zaczynamy nawet nasze spotkania od prawdy o tym, kim jesteśmy. „Cześć, nazywam się i jestem alkoholikiem” lub „Cześć, nazywam się ____ i jestem uzależniony od narkotyków”. Prawda uwalnia nas od uzależnienia. Prawda leczy nas i daje nam pocieszenie. Jest jak koc w mroźną zimową noc.
Modlitwa na dziś: Siło wyższa, pomóż mi być uczciwą osobą. Modlę się o siłę, by stawić czoła prawdzie i ją wypowiedzieć.
Działanie na dziś: Dzisiaj wymienię 3 sposoby, w jakie wykorzystałem fakty w nieuczciwy sposób.
JĘZYK WYZWOLENIA
Role zawodowe
Łatwo jest wejść w role zawodowe. Równie łatwo narzucić takie role innym. Czasami jest to konieczne, właściwe i skuteczne. Lecz czasami warto pozwolić, aby nasza osobowość zajaśniała poprzez pancerz tych ról.
Wiele radości tkwi w prawdziwym zaangażowaniu naszych umiejętności i wiedzy w pracę, jaką obecnie wykonujemy – tak, aby tworzyć z nią integralną całość. Jesteśmy zadowoleni, kiedy po wypełnieniu jakiegoś zadania możemy sobie powiedzieć: „Dobra robota!”.
Radość również płynie z bycia sobą w miejscu pracy i z dostrzegania oraz doceniania innych.
Najbardziej przykre, nudne zadanie stanie się frajdą, kiedy przestaniemy myśleć o sobie jak o maszynach, a zaczniemy traktować siebie jako istoty ludzkie.
Otaczający nas ludzie zareagują pozytywnie, kiedy zaczniemy traktować ich jako indywidualności, jednostki, a nie jako zespól cech przypisanych pełnionej przez nich funkcji zawodowej.
Nie oznacza to, że powinniśmy wchodzić w niestosowne układy w miejscu pracy. Oznacza natomiast, że bez względu na to, czy jesteśmy pracodawcami czy pracownikami, czujemy się bardziej szczęśliwi i zadowoleni, kiedy traktuje się nas jako ludzi, którzy mają do wykonania określone zadania, lecz te zadania nie definiują nas jako ludzi.
Dzisiaj pozwolę, by moje prawdziwe „ja” zajaśniało poprzez pancerz mojej roli zawodowej. Spróbuję dostrzec i docenić indywidualność innych ludzi, zamiast patrzeć na nich tylko przez pryzmat ich zawodowych ról. Boże, dopomóż mi być otwartym na wewnętrzne bogactwo swoje i innych w sytuacjach zawodowych. Pomóż mi budować i utrzymywać zdrowe relacje z innymi w miejscu pracy.
PODRÓŻ DO SERCA
Nie komplikuj spraw
Prostą, jasną odpowiedź na życiowe sytuacje można łatwo znaleźć w sercu. Nie ograniczaj jego mądrości tylko do jednego lub dwóch obszarów; pozwól mu prowadzić cię przez całe życie.
Czy zmagasz się z finansami? Czujesz się przytłoczony podatkami? Nie jesteś pewien, co zrobić, aby pomóc komuś, kogo kochasz? Masz problem z przyjacielem? Czy relacja biznesowa stała się lepka, a może beznadziejnie wroga? Jesteś w stanie wojny z osobą, którą kochasz? Problemy z dziećmi? Problemy z rodzicami? Lokator, który po prostu nie chce wywiązać się ze swoich obowiązków? Wszystkie te obszary, a nawet więcej, można przynieść do serca.
Potrzebujesz znaleźć nowe hobby? Utknąłeś na jakimś projekcie? Potrzebujesz pomysłu, kreatywnej inspiracji? Potrzebujesz nowego miejsca do życia lub sposobu na naprawienie obecnego domu? Zabierz to wszystko z powrotem do swojego serca.
Uspokój swój umysł. Odpuść. Wycisz się. Nie musisz znać planu. Po prostu zadaj pytanie, a następnie posłuchaj swojego wewnętrznego głosu. Poprowadzi cię przez każdy labirynt, w którym się zgubiłeś.
Nie komplikuj spraw ani nie próbuj wszystkiego rozgryźć. Rozwiązanie jest proste: spójrz w swoje serce.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
