Refleksje na dzień 3 grudnia

CODZIENNE REFLEKSJE

WE WSZYSTKICH NASZYCH POCZYNANIACH

…staraliśmy się nieść posłanie innym alkoholikom i stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach.
Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji, str. 106

Przekonałem się, że niesienie posłania innym alkoholikom jest rzeczą łatwą, ponieważ pomaga mi zachować trzeźwość i daje pełne zadowolenia poczucie, że mój własny proces zdrowienia przebiega prawidłowo. Trudny natomiast jest dla mnie ten fragment Kroku Dwunastego, który mówi o stosowaniu zasad AA “we wszystkich naszych poczynaniach”. Ważne jest abym dzielił się pożytkami, jakie otrzymuję we Wspólnocie – szczególnie w domu. Czyż moja rodzina nie zasługuje na taką samą cierpliwość, tolerancję i zrozumienie, jakimi tak chętnie darzę alkoholików?
Robiąc przegląd dnia, stawiam sobie takie na przykład pytania: “Czy miałem dziś okazje zachować się jak dobry przyjaciel i czy ją przegapiłem?”; Czy miałem dziś okazję wznieść się ponad paskudne okoliczności i wycofałem się przed nią?; Czy miałem dziś okazję przeprosić kogoś i nie uczyniłem tego?”
Tak jak co dzień proszę Boga o pomoc w radzeniu sobie z moim alkoholizmem, podobnie też proszę, aby moje zdrowienie rozciągało się na wszystkie sytuacje życiowe i obejmowało wszystkich ludzi!


DZIEŃ PO DNIU

Znajdowanie drogi

Wszyscy mamy podróżować według wskazówek, które daje nam nasza Siła Wyższa. Wiele ścieżek i środków transportu leży przed nami. Wielu nauczycieli jest dogodnie usytuowanych, aby pomóc nam wytyczyć drogę.
Musimy pamiętać, że tylko nasza Siła Wyższa może wskazać nam całą drogę. Jeśli otworzymy nasze serca i umysły na naszą Siłę Wyższą, może ona działać przez nas, a nasza przeznaczona ścieżka stanie się oczywista.

Czy jestem na dobrej drodze?

Siło Wyższa, obym zaczął poznawać drogę, a w miarę jak nią podążam, oby więcej zostało mi objawione.
Postaram się znaleźć drogę już dziś… .


SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH

Podnoszenie progu frustracji. Osiągnięcia.

Co się dzieje, gdy w naszym życiu pojawiają się przeszkody? Kiedy piliśmy, powszechną praktyką było rzucanie wszystkiego i upijanie się. To zawsze pogarszało sytuację, czasami tak bardzo, że zapominaliśmy o problemie, który wywołał naszą frustrację.
Radzenie sobie z frustracją jest kolejną częścią emocjonalnego dorastania. Zrozumienie siebie w trzeźwości pomoże nam wykryć przypływy złości i irytacji, gdy sprawy nie idą zgodnie z planem. Rozpoznamy te uczucia jako te same emocje, które dręczyły nas w czasach picia.
W trzeźwości mamy jednak wybór. W rzeczywistości mamy wybór, aby się zatrzymać, pozwolić złości odpłynąć, a następnie przejąć kontrolę nad sytuacją, wiedząc, że Bóg pracuje razem z nami. W ten sposób możemy ostatecznie podnieść nasz próg frustracji.
Jeśli jakieś zadanie lub kwestia złości mnie dziś, wycofam się i oddam wynik w ręce Boga. Będę wiedział, że to działa, gdy zmienię swoje odczucia.


ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE

I praktykować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach. Trzecia część Kroku Dwunastego.

To jest nasza deklaracja. Jesteśmy teraz ludźmi wyznającymi zasady i wartości. Wartości te odzwierciedlają nasz duchowy rozwój. Wiemy, jak pomagać innym. Wiemy, jak przyznać się do naszych błędów.
Wiemy, jak spojrzeć na siebie i zmienić swoje wady. Wiemy, jak prowadzić uczciwe życie.
Krok Dwunasty mówi nam. „Użyj tych narzędzi, by lepiej żyć. Bądź wszystkim, czym możesz być. Ciesz się życiem i żyj życiem, z którego możesz być dumny”. Krok Dwunasty mówi nam również o tym, jak mieć oparte na miłości relacje. Do czasu ukończenia Kroku Dwunastego nawiązujemy lub odzyskujemy wiele relacji. Najważniejszą z nich jest ta z naszą Siłą Wyższą. W miarę jak rozwijamy się w programie, zdajemy sobie sprawę, że wszystkie nasze relacje są duchowymi darami.

Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, mam teraz jedną twarz zamiast wielu masek. Pomóż mi być osobą, która stanie przed Tobą z dumą, a nie ze wstydem.

Działanie na dziś: Dzisiaj porozmawiam z przyjacielem o moich nowych wartościach. Opowiem o tym, jak bardzo zmieniło się moje życie.


JĘZYK WYZWOLENIA

Rozwijanie zdrowej tolerancji

Wielu z nas wyspecjalizowało się w zaprzeczaniu i bagatelizowaniu tego, co nas rani. Trwamy w jakiejś sytuacji, wmawiając sobie raz po raz, że nie jest aż tak źle, że nie powinniśmy być zbyt wymagający, że któregoś dnia wszystko się zmieni, że powinniśmy nauczyć się z tym żyć, że nam to nie przeszkadza, że ten ktoś tak naprawdę nie miał złych intencji, że nie mamy powodu czuć się zranieni, że może to my mamy problem.
Często usprawiedliwiamy sam fakt istnienia czy zasadność naszego bólu oraz prawo do jego odczuwania i radzenia sobie z nim.
Czasami tolerujemy zbyt wiele, co doprowadza nas do wściekłości, a wtedy odmawiamy tolerancji w ogóle.
Możemy nauczyć się, jak rozwinąć zdrową tolerancję.
Robimy to, określając zdrowe granice tolerancji i wierząc w naszą zdolność utrzymania właściwych relacji z innymi ludźmi. Uwiarygodnienie samych siebie i wszystkiego, co nas dotyczy, może pomóc w zmniejszeniu bólu i cierpienia. Możemy skupić się na zmniejszeniu dystansu między uświadomieniem sobie potrzeby określenia granicy, a podjęciem zdecydowanego, bezpośredniego działania.
Nie jesteśmy szaleni. Niektóre zachowania mogą nam przeszkadzać. Niektóre zachowania są niestosowne, denerwujące, bolesne lub krzywdzące.
Gdy zdefiniujemy granice, które powinny zostać wyznaczone, nie musimy mieć dłużej poczucia winy z powodu troszczenia się o siebie. Spójrzcie na to doświadczenie jak na eksperyment, w którym wypracowujecie poczucie siły i umiejętność ustalania nowych, zdrowych, chroniących nas granic i limitów.
Nie musimy czuć się winni, przepraszać czy tłumaczyć się z tego powodu. Możemy nauczyć się akceptować poczucie niezręczności i dyskomfortu towarzyszące wyznaczaniu granic, których inni nie powinni przekraczać. Mamy prawo do posiadania tych granic.
W procesie utrwalania poczucia własnej siły, pozwalającej budować pozytywne, funkcjonalne związki, możemy zrobić jedno – dać innym i sobie prawo do własnych odrębnych uczuć.
Kiedy będziemy potrafili zaufać własnej zdolności zatroszczenia się o siebie, rozwinie się w nas zdrowa, racjonalna tolerancja wobec innych.

Boże, pomóż mi podjąć wysiłki w celu zbudowania zdrowych barier i zdrowej tolerancji wobec siebie i innych.


PODRÓŻ DO SERCA

Jakie są twoje priorytety?
Pracowałem w swoim gabinecie, próbując wydrukować strony, które wcześniej napisałem na komputerze. Drukowanie każdej strony zajmowało kilka minut. Zostało mi jeszcze sto stron. Po raz enty sprawdziłem komputer, program, drukarkę, wszystko, co wiedziałem, by dowiedzieć się, dlaczego drukuje sie tak wolno. Wszystko wydawało się być ustawione prawidłowo. Wtedy przypadkowo kliknąłem ustawienie, którego wcześniej nie zauważyłem. Była to funkcja ustawiania priorytetu. Był ustawiony na niski. Przełączyłem go na wysoki priorytet. Strony zaczęły być drukowane z dużą prędkością.
Priorytety są ważne. Uczenie się, jak skupiać naszą energię zgodnie z priorytetami – nawet jeśli płyniemy z prądem – jest ważną częścią naszego życia. To jedna z kompetencji, których się uczymy.
Jakie są twoje priorytety? Czy życie sercem jest jednym z nich? Czy są zadania, które chciałbyś wykonać? Umiejętności, które chciałbyś nabyć? Czy medytacja, bycie skupionym i życie w równowadze jest obszarem, który wyznaczyłeś jako najważniejszy?
Czy kochanie siebie jest priorytetem? Jak ważny jest twój rozwój duchowy? Jaki priorytet przypisałeś innym obszarom, takim jak przyjemność, zabawa, odczuwanie radości? Czy twoje priorytety są ustawione na wysokim, średnim czy niskim poziomie?
Rozejrzyj się, a zobaczysz swoje odpowiedzi. Twoje obecne życie odzwierciedla priorytety, które wybrałeś do tej pory. Jeśli coś dzieje się zbyt wolno, spróbuj zmienić priorytet z niskiego na wysoki.


Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio