CODZIENNE REFLEKSJE
TYLKO DWA GRZECHY
…są tylko dwa grzechy: pierwszy to przeszkadzać w rozwoju innemu człowiekowi; drugi to przeszkadzać w rozwoju samemu sobie.
Anonimowi Alkoholicy, str. 542
Szczęście to coś szalenie nieuchwytnego. Jak często w moje “modlitwy” za innych wkradają się “ukryte” prośby o spełnienie moich własnych potrzeb i pragnień? Jakim często moje poszukiwanie szczęścia stoi na przeszkodzie innego człowieka czy nawet mnie samego? Poszukiwanie rozwoju poprzez pokorę i akceptację niesie ze sobą rzeczy, które wydają się przeciwieństwem tego, co dobre, zdrowe i żywotne. A jednak gdy patrzę wstecz, to widzę, że ból, zmaganie i przeszkody przyczyniły się w końcu do pogody ducha, osiągniętej w rozwoju “na Programie”.
Proszę moja Siłę Wyższą, abym nie hamował dziś niczyjego wzrostu i rozwoju – ani własnego, ani innych ludzi.
JAK TO WIDZI BILL– s 326
Mile widziane uwagi krytyczne
Bardzo dziękuję za twój list z uwagami krytycznymi. Jestem przekonany, że gdyby nie wypowiedzi surowych krytyków, to postęp w AA byłby zachodził dużo wolniej.
Jeśli o mnie chodzi, nauczyłem się wysoko sobie cenić ludzi, którzy poddawali mnie krytyce – czy to rozsądnej i uzasadnionej, czy wręcz przeciwnie. I jedni, i drudzy często powstrzymywali mnie od dokonania rzeczy znacznie gorszych niż te, które faktycznie zrobiłem. Ci „niemądrzy” nauczyli mnie, mam nadzieję, odrobiny cierpliwości. Ci „mądrzy” zaś zawsze wykonywali dobrą robotę dla całego AA – mnie samemu udzielając też przy tym niejednej cennej lekcji.
List, 1955
DZIEŃ PO DNIU
Liczenie naszych błogosławieństw
Przeszliśmy ze śmierci do życia. Wiemy, że przepływa przez nas potężna siła życiowa, a nasz spokój jest nowy i piękny. To, czym kiedyś gardziliśmy, teraz cenimy. Świat używek przestał być dla nas atrakcyjny.
To błogosławieństwo i cud, ponieważ w pewnym momencie znaleźliśmy się wśród tych, których uważano za beznadziejnych. Podziękujmy naszej Sile Wyższej za nasze duchowe zrozumienie i za błogosławieństwa czystego i trzeźwego życia.
Czy liczę swoje błogosławieństwa każdego dnia?
Siło Wyższa, dziękuję z głębi mojego serca i duszy za błogosławieństwo mojego nowego życia.
Dzisiaj spojrzę na moje błogosławieństwa, jedno po drugim, i … .
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Zbyt mądry, by pozostać trzeźwym. Pokora.
„Nigdy nie widziałem nikogo, kto byłby zbyt głupi, by zachować trzeźwość. Ale spotkałem kilka osób, które były na to zbyt mądre”. Te mądre słowa starszego członka wspólnoty podsumowują to, co sami czasami widzimy…. ludzie, którzy czują się zniechęceni programem, ponieważ wydaje się on zbyt prosty i angażuje tak wiele osób o zwykłym wykształceniu i pochodzeniu.
Alkoholizm jest podobny do innych chorób, ponieważ dotyka wszystkich ludzi. Na przykład cukrzyca dotyka ludzi o różnym poziomie inteligencji i wykształcenia. Nigdy nie uwierzylibyśmy, że bycie inteligentnym daje nam przewagę w radzeniu sobie z taką chorobą.
W ten sam sposób bardzo inteligentna osoba nie ma przewagi nad innymi w osiąganiu trzeźwości. W rzeczywistości duma z takich darów może być przeszkodą. Może być przeszkodą w prostej akceptacji i poddaniu się potrzebnym do osiągnięcia sukcesu w Programie 12 Kroków.
W AA mamy wielu bardzo inteligentnych ludzi. Są oni również wystarczająco mądrzy, by wiedzieć, że nikt nie może przechytrzyć alkoholu.
Możemy być wdzięczni za zdolności umysłowe i wykształcenie, które pomagają nam radzić sobie w świecie. Nasza trzeźwość jest jednak odrębnym rodzajem daru, którego nie stworzyliśmy.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
Leczymy się z cierpienia tylko wtedy, gdy doświadczamy go w pełni. – Marcel Proust
Nigdy nie możemy zapomnieć o naszej przeszłości. Musimy pamiętać o władzy, jaką ma nad nami nasza choroba. Dlaczego? Abyśmy mogli pamiętać, jak zaczęło się nasze zdrowienie. Abyśmy pamiętali, że nie jesteśmy wyleczeni. Abyśmy mogli opowiedzieć nasze historie.
Musimy pamiętać, jak działaliśmy. Dlaczego? Abyśmy nie zachowywali się i nie myśleli jak osoby uzależnione. Większość z nas miała słabe relacje z przyjaciółmi, rodziną i samym sobą. Musimy pamiętać, jak samotni się czuliśmy. W ten sposób sprawimy, że wyzdrowienie stanie się silniejsze z dnia na dzień.
Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, pomóż mi zawsze pamiętać o tym, jak moja choroba prawie mnie zniszczyła. Pomóż mi zmierzyć się z bólem tych wspomnień.
Działanie na dziś: Porozmawiam o moim przeszłym życiu z tymi, którzy wspierają mój powrót do zdrowia. Powiem im, co muszę pamiętać o mojej przeszłości.
JĘZYK WYZWOLENIA
Magia wdzięczności i akceptacji
Wdzięczność i akceptacja to dwa magiczne klucze dostępne w procesie zdrowienia. Bez względu na to, kim jesteśmy, gdzie jesteśmy i co posiadamy, wdzięczność i akceptacja zawsze działają.
Z czasem staniemy się na tyle szczęśliwi, żeby zrozumieć, iż nasze obecne okoliczności są dobre. Z czasem świetnie będziemy dawać sobie radę z bieżącą sytuacją, aby móc przejść do następnej.
Jeżeli towarzyszy nam uczucie, że stoimy przed ścianą, jesteśmy załamani, zablokowani, pozbawieni nadziei, spróbujmy wdzięczności i akceptacji.
Jeżeli bezskutecznie próbowaliśmy zmienić nasze obecne okoliczności, a jedynie mieliśmy poczucie uderzania głową w mur, spróbujmy wdzięczności i akceptacji.
Jeżeli jesteśmy pogrążeni w ciemnościach i mamy wrażenie, że ta noc nigdy się nie skończy, spróbujmy wdzięczności i akceptacji.
Jeżeli jesteśmy przerażeni i niepewni, spróbujmy wdzięczności i akceptacji.
Jeżeli próbowaliśmy już wszystkiego i nic nie skutkowało, spróbujmy wdzięczności i akceptacji.
Jeżeli walczymy z czymś, spróbujmy wdzięczności i akceptacji.
Jeżeli wszystko inne zawodzi, wróćmy do podstaw. Wdzięczność i akceptacja skutkują.
Dzisiaj, Boże, pomóż mi uwolnić się od oporu. Pomóż mi zrozumieć, że bolesne okoliczności przestaną tak bardzo boleć, jeżeli je zaakceptuję. Będę ćwiczył wdzięczność i akceptację we wszystkich okolicznościach mojego życia.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
