CODZIENNE REFLEKSJE
PRZEZWYCIĘŻANIE OSAMOTNIENIA
Alkoholicy, niemal bez wyjątku, znają aż zanadto dobrze udrękę osamotnienia. Jeszcze zanim zaczęliśmy się upijać i narażać ludziom, prawie każdego z nas męczyło uczucie, że tak naprawdę z nikim nic nas nie łączy.
Jak to widzi Bill, str. 90
Udręka i pustka wewnętrzna, które często niegdyś odczuwałem, w moim obecnym życiu zdarzają się coraz rzadziej. Nauczyłem się radzić sobie z samotnością. Tylko wtedy, kiedy jestem sam i gdy odczuwam spokój jestem w stanie porozumiewać się z Bogiem – albowiem nie może On do mnie dotrzeć, gdy jestem czymś pochłonięty lub wzburzony. Dobrze jest pozostawać w kontakcie z Bogiem przez cały czas, jednakże utrzymanie tego kontaktu – poprzez modlitwę i medytację – jest dla mnie absolutnie konieczne zwłaszcza wtedy, gdy wszystko wydaje się źle układać.
JAK TO WIDZI BILL– s 321
Efekty modlitwy
Osoba wątpiąca, która wypróbowuje praktykę modlitwy, powinna zacząć sumować jej efekty. Jeśli człowiek ten wytrwa w systematycznym wysiłku, zazna z pewnością większej pogody ducha i tolerancji; obniży się natomiast poziom jego lęku i złości. Jego udziałem stanie się też spokojna odwaga, która nie płynie z napięcia ani nie jest nim przesycona. Zarówno „porażki”, jak i „sukcesy” człowiek ten będzie w stanie ujrzeć we właściwych proporcjach i perspektywie. Spotykające go problemy i zgryzoty stracą swą destrukcyjną moc i zaczną dla niego oznaczać naukę. Całym sobą poczuje się on bardziej wolny i zdolny do racjonalnego postępowania.
Dostrzeże też niedorzeczność pomysłu, wedle którego modlitwa jest tylko hipnozą za pomocą autosugestii. Poczuje, jak niepomiernie wzrosło jego poczucie celu i kierunku w życiu. Stopniowo opuszczą go obawy i niepokoje. Poprawie ulegnie też zapewne jego zdrowie fizyczne. Zaczną mu się przytrafiać wspaniałe i trudne do wytłumaczenia zdarzenia. Zadziwiająco polepszą się jego stosunki z rodziną i ze światem zewnętrznym.
Grapevine, czerwiec 1958
DZIEŃ PO DNIU
Odnaleźć szczęście
Jak często mylimy przyjemność ze szczęściem! Wielu ludzi cieszy się każdą przyjemnością na ziemi, a mimo to są smutni i samotni. Przyjemność pochodzi ze świata, z czegoś poza nami. Jak dowiedzieliśmy się z naszych doświadczeń związanych z substancjami psychoaktywnymi, przyjemność może być zwodnicza i niesatysfakcjonująca. Przyjemność nie dawała nam żadnych nagród, ale za to zbierała obfite żniwo. Im bardziej szukaliśmy nierealnych marzeń, tym bardziej stawaliśmy się niespełnieni.
Szczęście pochodzi z wewnątrz, ze świadomości, że jesteśmy kochani i że nasza Siła Wyższa nas kocha. Poznamy prawdziwe szczęście, gdy stracimy z oczu samych siebie poprzez miłość do naszej Siły Wyższej.
Czy znalazłem szczęście?
Siło Wyższa, pokaż mi, że szczęście pochodzi z aktywnego doświadczania Ciebie w moim życiu.
Dzisiaj wyrażę miłość mojej Siły Wyższej poprzez . . .
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Czy robimy to wystarczająco dobrze? Sukces.
Czasami możemy zejść z właściwej drogi, mieszając AA ze światowymi ideami sukcesu.
W AA sukces oznacza zachowanie trzeźwości przy jednoczesnym stosowaniu zasad AA w naszych codziennych sprawach. Możemy odnosić sukcesy we wszystkich dziedzinach życia.
Nigdy nie powinniśmy myśleć, że ktoś nie odnosi sukcesu tylko dlatego, że ma nisko płatną pracę lub nie odzyskał utraconej pozycji biznesowej lub zawodowej. Na przykład jeden z naszych członków był kiedyś starszym wspólnikiem w lukratywnej spółce prawniczej, zanim popadł w alkoholizm. W trzeźwych latach odnalazł wielką satysfakcję w stosunkowo nisko płatnej posadzie sędziego. W kategoriach światowych można go postrzegać jako kogoś, kto odniósł porażkę. Jednak z punktu widzenia AA okres ten był naprawdę udaną częścią jego życia.
Nasza Siła Wyższa pokaże nam, gdzie powinno być nasze miejsce w życiu. To powinno być wystarczającym sukcesem dla każdego z nas.
Dam dziś z siebie wszystko w każdej pracy, jaką mam, wdzięczny za trzeźwość, która pomaga mi być samowystarczalnym i szczęśliwym.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
Nieszczęścia są jak noże, które albo nam służą, albo nas tną, w zależności od tego, czy chwycimy je za ostrze, czy za rękojeść. – Herman Melville
Przetrwaliśmy ciężkie czasy. Udało nam się przetrwać uzależnienie. Niektórzy z nas przeżyli przemoc. Czuliśmy, że nasze serca zostały złamane. Ale udowodniliśmy, że możemy przetrwać. Teraz uczymy się, że możemy również wyzdrowieć.
Powrót do zdrowia nie oznacza, że wszystko będzie łatwe. Ale mamy Siłę Wyższą, która nam pomaga. Mamy przyjaciół, którzy nas słuchają, troszczą się o nas i pomagają nam przezwyciężyć ból. Dzięki naszemu programowi zdrowienia jesteśmy w stanie zachować nadzieję i miłość w naszym życiu – jeden dzień na raz.
Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, pomóż mi przetrwać trudne chwile. Pomóż mi zaufać Twojej miłości i opiece.
Działanie na dziś: Dzisiaj zaplanuję przyszłość z moim sponsorem. Co zrobię teraz, aby mieć silne wsparcie, gdy nadejdą trudne czasy?
JĘZYK WYZWOLENIA
Żal i działanie
Pokładaj zaufanie w Bogu, ale rób coś. – Mary Lyon
Ważne jest, abyśmy pozwolili sobie na odczuwanie żalu jako pomostu między wczoraj a jutrem. Jednakże nie musimy nadmiernie pogrążać się w żalu lub bólu.
Opłakiwanie straty, poddawanie się uczuciu przygnębienia, zmęczenia i znużenia sytuacją czasami trwa wystarczająco długo. Nadchodzi czas, kiedy trzeba się przełamać. Nadchodzi czas, aby podjąć działanie.
Możliwe, że pomyślimy: „Nie, za dużo wysiłku…”. Zrób to mimo wszystko. Spróbuj czegoś nowego. Wychyl się z miejsca w którym jesteś. Rozpostrzyj ramiona. Zrób coś niezwykłego, coś odmiennego, coś wyjątkowego.
Nowe zajęcie może zapoczątkować proces transformacji. Wyznacz termin, żeby zrobić coś dla siebie, coś co odbiega od tego, co robisz zazwyczaj. Umów się z kimś, kogo nie widziałaś od lat. Zrób coś, aby wesprzeć nową energię, która płynie w twoim kierunku.
Być może nie mamy ochoty, aby przerwać okres żalu. Być może pozostanie w kokonie żalu wydaje się bezpieczniejsze i łatwiejsze. Zacznijmy jednak wydobywać się z niego.
Sprawdźmy najpierw ściany naszego kokonu. Naprzyjmy na nie. Potem trochę mocniej. Być może nadszedł już czas, aby się wykluć.
Dzisiaj zaufam Bogu i procesowi, ale jednocześnie podejmę działanie mające na celu poprawę mojego samopoczucia.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
