Refleksje na dzień 16 listopada

CODZIENNE REFLEKSJE

CODZIENNE ZMAGANIE

To, co naprawdę zdobyliśmy, jest codziennym zmaganiem o utrzymanie osiągniętego stanu.
Anonimowi Alkoholicy , str. 73

Utrzymanie osiągniętego przeze mnie stanu przypomina codzienną pracę, przygotowanie się do maratonu, systematyczny trening w basenie i na bieżni. Zachowanie dobrej kondycji duchowej wymaga modlitwy i medytacji. Jedyny i najważniejszy sposób na doskonalenie mojej więzi z Siłą Wyższą polega na modleniu się i medytowaniu. Wobec alkoholu jestem bezsilny w takim samym stopniu, w jakim nie mogę zawrócić biegu rzeki; żadna ludzka siła nie była w stanie przezwyciężyć mojego alkoholizmu. A teraz mogę napawać się radością, szczęściem i mądrością. Posiadłem moc darzenia miłością i reagowania na otaczającą mnie rzeczywistość z wiarą w rzeczy nie zawsze widoczne gołym okiem. Moje codzienne zmaganie oznacza, że choćby nie wiem jak trudny czy bolesny wydawał się dzisiejszy dzień, to zawsze mogę zaczerpnąć z mocy Programu, aby pozostać wolny od mojej przebiegłej, podstępnej i potężnej choroby.


JAK TO WIDZI BILL– s 320

Zaaranżować cale przedstawienie

Większość ludzi usiłuje żyć na własny rachunek, bez niczyjej pomocy. Taki człowiek zachowuje się jak aktor, który usiłuje zaaranżować całe przedstawienie na swój sposób – zarówno światła, balet, scenografię, jak i resztę artystów. Gdyby tylko inni artyści zechcieli postępować według jego życzeń, widowisko byłoby wspaniałe.

Cóż zazwyczaj się dzieje? Przedstawienie nie toczy się dobrze. Przyznając, że być może jest w tym część jego winy, nadal jest przekonany, że główna wina leży po stronie innych. Kolejno rozwija się w nim uczucie gniewu, potem złości, wreszcie popada w stan współczucia dla siebie samego.

Czyż ów człowiek nie jest w rzeczywistości egoistą, nawet wtedy, gdy stara się być pożyteczny? Czy nie jest ofiarą złudzenia, że mógłby osiągnąć zadowolenie i szczęście, gdyby tylko potrafił swym otoczeniem właściwie pokierować?

Anonimowi Alkoholicy, str. 61-62


DZIEŃ PO DNIU

Odnajdywanie prawdziwego świata
Nasze stare poglądy często opierały się na błędnych wyobrażeniach o tym, jak traktował nas świat. Te błędne przekonania nie umierają łatwo i trudno jest zdać sobie sprawę, że zło świata nie było tym, co sprawiało, że cierpieliśmy. To my sami doprowadziliśmy się do cierpienia. Nasz bezcelowy bunt zaprowadził nas tylko dalej na drogę zniszczenia.
Nie można zaprzeczyć, że nasz styl życia w znacznym stopniu przyczynił się do tego całego zła. Gdy zdajemy sobie z tego sprawę, nagle uświadamiamy sobie, jak piękny jest świat, gdy po prostu na to pozwolimy – gdy nie próbujemy od niego uciec.

Czy odnalazłem prawdziwy świat?

Siło Wyższa, jeśli świat odzwierciedla to, co widzę w sobie, pozwól mi zobaczyć miłość, piękno i dobroć.
Dziś odkryję prawdziwy świat poprzez . . .


SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH

Kontynuacja działania
Dziecko uczące się jeździć na rowerze odkrywa, że wystarczy delikatnie pedałować, aby utrzymać rower w ruchu. Trudniejszym zadaniem było wsiadanie na rower i utrzymywanie prostego kursu we właściwym kierunku.
Zachowanie trzeźwości w AA wydaje się być tym samym. Osiągnięcie trzeźwości może wymagać wiele wysiłku i szczerości, ale rutyna prostych kroków pozwala utrzymać trzeźwość na co dzień. Dla większości ludzi codzienne medytacje i regularne uczęszczanie na spotkania wystarczą, by utrzymać prosty kurs we właściwym kierunku.
Niebezpieczeństwo pojawia się, gdy ludzie stają się zbyt leniwi lub nieostrożni, by podjąć nawet te proste kroki. Wówczas, niczym rower tracący pęd do przodu, mogą się zachwiać i upaść.
Nawet w momencie chybotania, można ponownie rozpędzić rower i odzyskać stabilność. Warto o tym pamiętać, gdy nasza trzeźwość zaczyna się chwiać.
Nic nie może być dziś tak ważne, że powstrzymuje mnie od robienia prostych rzeczy potrzebnych do ciągłej trzeźwości. Będę pamiętał o rowerze.


ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE

Módl się o siłę równą twojemu zadaniu. – Phillips Brooks
Naszym zadaniem jest zachowanie trzeźwości i pomaganie innym, którzy wciąż cierpią z powodu uzależnienia. Będziemy potrzebować cierpliwości i wyrozumiałości. Będziemy potrzebować wiele miłości. Przede wszystkim będziemy potrzebować silnego programu.
Módl się, byś dobrze poznał Kroki. Módl się, byś chciał pomagać innym – zawsze. Módl się o te rzeczy, a będziesz miał silny program. W programie uczymy się, że modlitwa działa. Widzimy, jak modlitwa zmienia nasze życie i życie ludzi wokół nas. Poznaliśmy moc modlitwy.
Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, modlę się o poznanie Twojej woli dla mnie i moc do jej wypełnienia.
Działanie na dziś: Dzisiaj przyznam się do moich potrzeb, modląc się o pomoc od mojej Siły Wyższej.


JĘZYK WYZWOLENIA

W pułapce ofiary
Przekonanie, że życie musi być ciężkie i skomplikowane, jest przekonaniem, które czyni z nas cierpiętników.
Możemy zmienić swoje negatywne przekonania na temat życia i możliwości przerwania bólu i zadbania o siebie.
Nie jesteśmy bezradni. Możemy rozwiązywać swoje problemy. Mamy siłę – nie po to, aby kontrolować czy zmieniać innych, ale po to, by zająć się własnymi problemami, które są do rozwiązania.
Używanie każdego problemu, jaki się pojawia, aby „udowodnić” sobie, że życie jest ciężkie, a my bezradni, to współuzależnienie. Jest to tkwienie w pułapce ofiary.
Życie nie musi być trudne. Wprost przeciwnie, może być proste. Życie jest dobre. Nie musimy go „pogarszać”. Nie musimy żyć po jego ciemnej stronie.
Mamy siłę, więcej siły, niż nam się wydaje – nawet podczas trudnych chwil. Trudne chwile nie są dowodem na to, że życie jest złe. Są częścią wzlotów i upadków; często prowadzą do jak najlepszych rozwiązań.
Możemy zmienić nasze nastawienie; możemy zmienić siebie; czasami możemy zmienić swoją sytuację życiową.
Zycie pełne jest wyzwań. Czasami jest w nim więcej bólu, niż chcielibyśmy; czasami więcej radości, niż moglibyśmy sobie wyobrazić.
Jest to częścią całego pakietu, a pakiet ten jest dobry.
Nie jesteśmy ofiarami losu. Możemy nauczyć się nie wchodzić w takie role. Sprawimy, że życie stanie się o wiele łatwiejsze, gdy uwolnimy się od przekonania, że musi być ono ciężkie i trudne.
Dzisiaj, Boże, pomóż mi uwolnić się od przekonania, że życie jest takie ciężkie, okropne i trudne. Pomóż mi zastąpić to przekonanie zdrowszym i bardziej realistycznym poglądem.


Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio