CODZIENNE REFLEKSJE
NOWE ŻYCIE
…zamiast alkoholu oferujemy wam nie jego namiastkę, substytut, ale znacznie więcej. Proponujemy wam wejście do Wspólnoty Anonimowych Alkoholików… Życie nabierze nowego sensu.
Anonimowi Alkoholicy, str.133
Życie bez alkoholu jest lepszym. AA i obecność Siły Wyższej utrzymują mnie w trzeźwości, ale łaska Boga czyni coś więcej – a mianowicie; wnosi w moje życie służbę. Kontakt z Programem AA uczy mnie nowego i głębszego zrozumienia, czym jest Wspólnota i na czym polega jej działanie; przede wszystkim jednak pokazuje mi kim jestem – alkoholikiem, który nieustannie potrzebuje doświadczenia AA, aby móc przezwyciężać życie otrzymane w darze od Siły Wyższej.
JAK TO WIDZI BILL – s 257
Klucz do trzeźwości
Wyjątkowa umiejętność identyfikowania się z nowicjuszem oraz pomaganie mu w zdrowieniu w żadnej mierze nie zależy od wykształcenia Anonimowego Alkoholika, jego elokwencji czy też innych specjalnych uzdolnień. Liczy się jedynie to, że jest on alkoholikiem, który znalazł klucz do trzeźwości.
W naszej pierwszej rozmowie z dr. Bobem położyłem wielki nacisk na medyczną beznadziejność jego przypadku, swobodnie używając słownictwa dr. Silkwortha przy opisie sytuacji alkoholika, „obsesji sprzężonej z alergią”. Choć Bob był lekarzem była to dla niego nowina, zła nowina. A fakt, że ja sam byłem alkoholikiem i z własnego doświadczenia wiedziałem o czym mówię sprawił, że cios ten był wręcz miażdżący.
Zauważyłem, że nasza rozmowa była dialogiem całkowicie wzajemnym. Przestałem prawić kazania. Wiedziałem, że potrzebuję tego alkoholika w równym stopniu, co on mnie.
1.Dwanaście kroków i Dwanaście tradycji, str. 150-151
2.Anonimowi Alkoholicy wkraczają w dojrzałość, str. 90-91
DZIEŃ PO DNIU
Jak nauczyć się modlić
Krok Jedenasty może nas zaniepokoić: Nie modliłem się od tylu lat! Co mam zrobić? Nie wiem nawet od czego zacząć.
Na szczęście modlitwa może być tak prosta, jak jest ważna. Nie musi być długa ani formalna. Nie wymaga szczególnej formy ani miejsca. To po prostu myślenie o dobrych intencjach, mówienie o naszych uczuciach lub przeglądanie naszego dnia. Cokolwiek robimy, modląc się, jest dobrą rzeczą.
Czy uczę się modlić?
Siło wyższa, pomóż mi się modlić. Pomóż mi pozostać w kontakcie z moim duchowym ja.
Dzisiaj będę się modlił poprzez …
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Szukając siebie. – Harmonia
Nasze uczucia często służą jako dobry przewodnik w określaniu kierunku działań, które powinniśmy podjąć. Jeśli w jakiejś sytuacji odczuwamy uporczywy dyskomfort, powinniśmy zadać sobie pytanie, dlaczego tak się czujemy.
Być może dzieje się tak dlatego, że jesteśmy związani z ludźmi lub działaniami, które nie są dla nas odpowiednie.
W ten sam sposób będziemy czuć się przyciągani do pewnych osób i działań. Dzieje się tak niewątpliwie dlatego, że jesteśmy w zgodzie z tymi ludźmi lub działaniami. W takich okolicznościach możemy powiedzieć, że „szukamy siebie”. Z naszym unikalnym temperamentem i zdolnościami, lepiej pasujemy do pewnych miejsc i grup ludzi niż do innych. Jesteśmy naprawdę szczęściarzami, kiedy odkryjemy, że zdrowienie w programie Dwunastu Kroków jest procesem poszukiwania i odnajdywania siebie. To z pewnością wzmocni i ulepszy nasz program.
Będę szukał tylko tych ludzi i działań, które wydają się pasować do mojego życia.
Jeśli nie pasuję do jakiejś sytuacji, oznacza to jedynie, że gdzieś dostępna jest lepsza.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
Często sprawdzianem odwagi nie jest śmierć, ale życie. – Vittorio Alfiert
Jakimi odważnymi ludźmi jesteśmy! Wybraliśmy życie. Okej, może mieliśmy mały bodziec, może duży bodziec ze strony naszej rodziny, policji lub bólu związanego z naszą chorobą.
Ale i tak wybraliśmy powrót do zdrowia. Codziennie pozwalamy naszej Sile Wyższej kierować naszym życiem. Co za zaufanie! Cóż za wiara! Co za odwaga!
Ciężko pracujemy nad powrotem do zdrowia. Medytujemy. Szukamy sposobów, by służyć innym.
Każdy z nas buduje cud. Możemy być z tego dumni.
Modlitwa na dziś: Modlę się, abym miał odwagę kochać siebie. Siło Wyższa, naucz mnie poklepywać się po plecach, gdy na to zasłużę.
Działanie na dziś: Wymienię trzy sposoby, w jakich jestem odważny w zdrowieniu i podzielę się nimi z moją grupą.
JĘZYK WYZWOLENIA
Pokonując trudne chwile
Chociaż, ogólnie biorąc, jesteśmy silni, to mamy wiele słabych stron. Co prawda jesteśmy w stanie pogodzić się ze zmianą i stratą, ale u każdego odbywa się to inaczej i w innym tempie. Tylko Bóg i my sami określamy to tempo. – Koniec współuzależnienia (tłum. Andrzej Jankowski)
Trudne chwile, stresujące chwile nie są wszystkim, z czego składa się życie. Są one jednakże jego częścią, częścią rozwoju i duchowej wędrówki.
To, co robimy z trudnym chwilami i negatywną energią jest naszym wyborem.
Możemy wykorzystać energię trudnych chwil, żeby skonfrontować i rozwiązać swoje problemy. Możemy doskonalić swoje umiejętności i rozwijać duchowość. Możemy także przejść przez te sytuacje, cierpiąc, gromadząc w sobie gorycz i odmawiając poddania się zmianie i rozwojowi.
Ciężkie chwile mogą być motywujące. Mogą nas tak kształtować, aby wydobyć z nas to, co najlepsze. Możemy je wykorzystać, aby przechodzić do coraz to wyższych poziomów życia, miłości i rozwoju.
Wybór należy do nas. Czy pozwolimy sobie na odczuwanie emocji? Czy obierzemy duchowe podejście do danej sprawy, nie zapominając o wdzięczności? Czy będziemy stawiać życiu i Sile Wyższej pytania o to, czego mamy się nauczyć i co mamy robić? Czy też wykorzystamy daną sytuację, by utwierdzić się w starych negatywnych przekonaniach? Czy znowu powiemy: „Nic dobrego mi się nie przydarza… Jestem ofiarą innych… Ludziom nie można ufać… Zycie jest bez sensu”.
Energia trudnych chwil lub stres nie zawsze są niezbędne, by zainspirować nas do rozwoju i zmiany. Nie musimy wytwarzać sytuacji stresowych, szukać ich, czy je przyciągać. Lecz jeżeli już istnieją, możemy nauczyć się zmieniać je w coś, co pomoże nam rozwijać się i wykorzystywać je do osiągnięcia tego, co jest w życiu dobre.
Boże, pomóż mi zmienić trudne chwile w chwile, które uzdrawiają.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
