CODZIENNE REFLEKSJE
RÓWNOWAGA EMOCJONALNA
Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe…
12 Kroków i 12 Tradycji, str. 83
Gdy robię przegląd moich lat picia, przypominam sobie wielu ludzi, którzy tylko okazjonalnie otarli się o moje życie, ale których dni zakłóciłem swoją złością i sarkazmem. Ludzi tych nie jestem w stanie odnaleźć, więc nie mogę im bezpośrednio zadośćuczynić. Jedyne zadośćuczynienie, jakiego mogę dokonać wobec tych zaginionych bez śladu osób, jedyna ”zmiana na lepsze”, jaką mogę im zaoferować – to zadośćuczynienie niebezpośrednie, dokonane wobec innych ludzi, których drogi życia przecinają się na krótko z moją. Uprzejmość i życzliwość – jeśli ćwiczę je regularnie – pomagają mi żyć w stanie równowagi emocjonalnej, w spokoju i w zgodzę z sobą.
JAK TO WIDZI BILL – s 247
Czy przeprowadziłeś taki eksperyment?
Jako że brak uprzedzeń i eksperymentowanie sa podobno nieodzownymi atrybutami naszej „naukowej” cywilizacji, wydaje się dziwne, iż tak wielu naukowców niechętnie odnosi się do próby osobistego sprawdzenia na sobie hipotezy, że najpierw był Bóg, a dopiero potem człowiek. Wolą oni wierzyć, że człowiek jest przypadkowym wytworem ewolucji i że Bóg, czyli Stwórca, nie istnieje.
Mogę jedynie zaświadczyć, że eksperymentowałem z obiema tymi koncepcjami i że w moim przypadku koncepcja uwzględniająca istnienie Boga okazała się lepszym fundamentem życia niż ta, która skupia się wyłącznie na człowieku.
Niemniej, byłbym pierwszym, który broniłby twojego prawa do trzymania się własnego zdania na ten temat. Ale chcę ci zadać jedno proste pytanie: Czy kiedykolwiek w życiu naprawdę próbowałeś myśleć i zachowywać się tak, jak gdyby Bóg istniał’.’ Czy przeprowadziłeś taki eksperyment?
List, 1950
DZIEŃ PO DNIU
Praktykowanie abstynencji
Musimy zawsze pamiętać, że absolutna abstynencja jest kluczem do naszego powrotu do zdrowia. Używanie jakichkolwiek substancji zmieniających nastrój uniemożliwi nam skuteczną pracę nad programem. Przywrócą one nasze myślenie do starych wzorców i ostatecznie doprowadzą nas z powrotem do pełnego uzależnienia.
Istnieje wiele produktów, na które musimy uważać, a niektóre z nich wydają się całkowicie nieszkodliwe. Jeśli doświadczyliśmy uzależnienia i kompulsji, musimy bardzo uważać na to, co spożywamy, co robimy i w co się angażujemy.
Czy jestem całkowicie trzeźwy?
Siło Wyższa, pomóż mi zaakceptować moje uzależnienie i przyjąć abstynencję pod każdym względem.
Wzmocnię dziś moją abstynencję poprzez …
SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH
Bitwy, które wygraliśmy lub przegraliśmy. Osiągnięcia.
Nawet ciągła trzeźwość, którą się cieszymy, nie chroni nas przed pułapkami, które sami na siebie zastawiamy. Czasami możemy znaleźć się w głupiej grze polegającej na kontynuowaniu bitwy, którą już wygraliśmy lub przegraliśmy.
Jedną z przegranych bitew jest próba zdobycia aprobaty kogoś, kto zawsze nas nie lubił. Ta osoba może już odejść, ale my wciąż walczymy…. i przegrywamy….. tę samą bitwę, gdy znajdujemy się w podobnej sytuacji.
Możemy również wygrać niektóre bitwy, nie wiedząc o tym. Może się tak zdarzyć, gdy wyznaczymy sobie nierealistycznie wysokie cele. Możemy na przykład odnosić spore sukcesy w pracy, ale nadal czuć, że ponieśliśmy porażkę, ponieważ nie udało nam się osiągnąć wysoko postawionego celu. Cel ten mógł być jednak prawie niemożliwy do osiągnięcia, a gdy opłakujemy rzekomą porażkę, ignorujemy sukcesy, które osiągnęliśmy w międzyczasie. W związku z tym nigdy nie powinniśmy pozwolić, aby którakolwiek z tych bitew zakłóciła nasz plan trzeźwości. Musimy pozostać trzeźwi za wszelką cenę.
Dziś nie będę starał się zaimponować ludziom, którzy mogą mnie nie akceptować. Będę też akceptował swoje sukcesy, nawet jeśli nie będą one zgodne z moimi największymi marzeniami.
ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE
Nigdy nie widziałem większego potwora i cudu niż ja sam. – Montaigne
Wiemy, że skrzywdziliśmy ludzi. Słyszeliśmy, jak nasza rodzina płacze z bólu, który jej zadaliśmy. Z powodu alkoholu i innych używek zachowywaliśmy się jak potwory.
Ale teraz żyjemy otoczeni miłością. Teraz pracujemy, by uczynić ten świat lepszym. Powrót do zdrowia jest cudem. Odrodzenie naszego ducha jest naszym cudem.
Nic dziwnego, że kochamy życie tak, jak je kochamy! Otrzymaliśmy drugą szansę. Jesteśmy przepełnieni radością. Nasza Siła Wyższa musi nas bardzo kochać.
Modlitwa na dziś: Siło wyższa, pomóż mi uporać się z potworem, który żyje we mnie. Modlę się, by już nigdy nie został wypuszczony.
Działanie na dziś: Dzisiaj będę postrzegać siebie jako cud. Będę wdzięczny za moje nowe życie.
JĘZYK WYZWOLENIA
Krok Dziesiąty
Prowadziliśmy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznając się do popełnionych błędów. – Krok Dziesiąty AA
Systematyczna praca nad Dziesiątym Krokiem pomoże nam utrzymać i rozwinąć nasze poczucie własnej wartości. Krok Dziesiąty obejmuje proces, który już przerabialiśmy w Krokach od Czwartego do Dziewiątego. Nie pracujemy nad tym Krokiem, aby wymierzyć sobie karę albo ujawnić nasze braki pod lupą wiecznie krytycznego i deprecjonującego mikroskopu. Robimy to, aby utrzymać poczucie własnej wartości i harmonię w relacji z samym sobą i innymi. Robimy to, aby nie zboczyć z kursu. Kiedy pojawi się problem lub jakaś sprawa wymagająca naszej uwagi, określmy ją i otwarcie omówmy przynajmniej z jedną niezagrażającą nam osobą, jak również z Bogiem. Zaakceptujmy ją. Stańmy się gotowi, aby się od niej uwolnić. Prośmy Boga, aby zdjął z nas jej ciężar. Otwórzmy serca na zmianę dzięki gotowości zadośćuczynienia i zrobienia tego, co konieczne, aby zadbać o siebie. Podejmijmy właściwe działanie, aby rozwiązać daną sprawę. Następnie uwolnijmy się od poczucia winy i wstydu.
Jest to prosta recepta na zadbanie o siebie. W taki właśnie sposób zmieniamy się. W taki właśnie sposób dokonuje się w nas przemiana. Jest to proces uzdrawiania i utrzymania się w zdrowiu. Jest to proces, w którym stajemy się odpowiedzialni za siebie i zdobywamy poczucie własnej wartości.
Następnym razem, kiedy coś zacznie nas męczyć, kiedy zboczymy z obranego toru, nie będziemy musieli marnować czasu ani energii na poczucie wstydu. Możemy odwołać się do Kroku Dziesiątego, pozwolić, by proces zaistniał, a następnie zająć się własnym życiem.
Boże, spraw, aby zalecenia tego Kroku i pozostałych Kroków stały się dla mnie trwałym sposobem reagowania na życie i jego problemy. Pomóż mi uświadomić sobie, że jestem wolny, aby żyć, aby pozwolić sobie na pełne eksperymentowanie i doświadczanie życia. Jeżeli zboczę z obranej ścieżki lub jeżeli pojawi się sprawa wymagająca mojej uwagi, pomóż mi ją rozwiązać w oparciu o Dziesiąty Krok.
Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio
