MODLITWA I MEDYTACJA
MODLITWA O POGODĘ DUCHA
Boże użycz mi pogody ducha abym godził się z tym czego nie mogę zmienić, odwagi abym zmieniał to co mogę zmienić i mądrości abym odróżniał jedno od drugiego.
Pozwól mi, cały ten dzień przeżyć w świadomości upływającego czasu.
Pozwól mi cieszyć się chwilą w świadomości jej ograniczenia.
Pozwól mi zaakceptować konieczność jako drogę do wewnętrznego pokoju.
Pozwól mi przyjąć ten świat, jakim jest, a nie, jakim chciałbym, aby był.
Pozwól mi Tobie zaufać, że wszystko zrobisz dobrze, jeśli zdam się na Ciebie i Twoją wolę. Tak będę mógł być szczęśliwym w tym życiu i osiągnąć pełnię szczęścia z Tobą.
Niech się dzieje Twoja wola, a nie moja Panie.
MEDYTACJA
Z naszych sugestii między innymi wynika, że mam postarać się:
Nie spieszyć – znaleźć jakieś miejsce i czas, kiedy mogę być sam, w spokoju, tak żeby nikt nie przeszkadzał.
Mogę przygotować sobie kawałek kartki i coś do pisania.
Mam postarać się Zrelaksować – mogę usiąść w wygodnej pozycji. Świadomie rozluźnić wszystkie swoje mięśnie.
Nie ma pośpiechu. Nie ma potrzeby się spinać, naprężać się podczas tych minut. Bóg nie będzie w stanie przebić się do mnie, jeśli będę napięty i niespokojny, przestraszony czy skoncentrowany na późniejszych obowiązkach.
Mam postarać się Nastroić – Nastawić – otworzyć swoje serce na Boga.
Obojętne czy na głos czy po cichu, mogę po prostu powiedzieć do Boga, w naturalny sposób, że chciałbym poznać jego plan na moje życie, na nadchodzące 24 godziny, że chcę poznać Jego odpowiedź na dany problem lub sytuację, z którą aktualnie się mierze.
Powinienem być określony i KONKRETNY w swojej prośbie.
Mam postarać się Słuchać – po prostu być – spokojny, cichy, zrelaksowany i otwarty. Mam pozwolić mojemu umysłowi „odpłynąć”.
Pozwolić Bogu mówić.
Myśli, pomysły i wrażenia zaczną przychodzić do mojej głowy i serca.
Mam starać się być uważny, czujny i otwarty na każdą z nich.
Mogę w końcu Zapisać wszystko co przyszło do mnie. WSZYSTKO.
Mam pisać prosto, notatkowo – tak, żebym mógł sobie przypomnieć później o co chodziło.
Nie sortować, nie filtrować moich myśli na tym etapie. Nie mówić do siebie:
„Ta myśl nie jest ważna, To tylko zwykła myśl, To nie może być wskazówka…” itp. Mam pisać wszystko co przechodzi przez mój umysł: Imiona ludzi, rzeczy do zrobienia, rzeczy do powiedzenia, rzeczy, które są źle zrobione czy wymagają naprawienia. Wszystko.
Jeśli nie jestem czegoś pewien, mogę później przedyskutować to ze sponsorem.
Teraz będzie chwila ciszy – około 2 minut – na „zalogowanie się”.
zrelaksuj się…
zacznij oddychać spokojnie i głęboko …
coraz głębiej i wolniej, skupiając się na powietrzu wypełniającym i opuszczającym twoje ciało…
pozwól myślom płynąć przez twój umysł, nie zatrzymując się na żadnej konkretnej…
niech płyną spokojnie…
nie zatrzymuj się na żadnej…
po prostu pozwól im płynąć…
Zrób wdech… i wydech…
wdech… i wydech.
Poproś teraz Boga, aby pokierował Twoim myśleniem, zapytaj Go o Jego plan wobec Ciebie na te nadchodzące godziny Twojego dnia, sprawy i rzeczy do zrobienia.
Zapytaj Go o problemy, trudności z którymi się mierzysz… sprawy, które masz wyjaśnić czy załatwić… rozmowy, które powinieneś przeprowadzić.
Potem pomodlimy się razem.
Teraz… spróbuję przez chwilę nie spieszyć się, zrelaksować, nastawić, otworzyć i słuchać…
NIE MA TERAZ NIC WAŻNIEJSZEGO…
MODLITWA
Boże pokieruj naszym myśleniem i uwolnij nas dziś z więzienia własnego Ja. Prosimy Cię, żeby nasze myślenie nie łączyło się z użalaniem się nad sobą, nieuczciwymi i samolubnymi motywacjami. Oczyść nasze myśli ze złych pobudek abyśmy mogli korzystać z daru, który otrzymaliśmy od Ciebie – z rozumu – w sposób właściwy. Bądź z nami, działaj z nami, twórz z nami, bądź dla nas natchnieniem, intuicją, decyzją. Pokaż nam Boże każdy następny krok, i daj nam wszystko czego będziemy potrzebowali do rozwiązania wszystkich problemów które przyniesie nam nadchodzący dzień.
Ojcze wierzymy, że pragniesz abyśmy byli użyteczni i pomocni dla ludzi, których postawisz dzisiaj na naszej drodze – prosimy, udziel nam mądrości i siły abyśmy tę mądrość wprowadzali w życie, wskaż nam drogę, dodaj ufności, wiary i odwagi abyśmy nią podążali, umocnij nas w uczciwości, uprzejmości, miłości i tolerancji. Uwolnij nas od niewoli własnego „ja”, żebyśmy mogli lepiej spełniać Twoją wolę. Oddal od nas trudności, aby zwycięstwo nad nimi mogło być świadectwem dla tych, którym będziemy pomagali, czerpiąc z Twojej Mocy, Twojej Miłości i Twej Drogi Życia. Boże, odmień nasze serca i życie. Chroń nas dziś od uczucia gniewu, od odwetu i kłótni… Usuń z nas strach, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy i pokaż nam kim chciałbyś abyśmy się stali.
Boże, Stwórco mój, chciałbym oddać Ci teraz całego siebie z tym wszystkim, co dobre i złe. Modle się, abyś teraz usuną ze mnie każdą pojedynczą wadę charakteru, która przeszkadza mi w byciu użytecznym dla Ciebie i moich bliźnich.
Panie, uczyń z nas narzędzie Twojego pokoju, abyśmy siali miłość – tam, gdzie panuje nienawiść;
wybaczenie – tam, gdzie panuje krzywda;
jedność – tam, gdzie panuje zwątpienie;
nadzieję – tam, gdzie panuje rozpacz;
światło – tam, gdzie panuje mrok;
radość – tam, gdzie panuje smutek;
spraw, abyśmy mogli nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać;
nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć;
nie tyle szukać miłości, co kochać;
albowiem dając – otrzymujemy;
wybaczając – zyskujemy przebaczenie;
a umierając – rodzimy się do życia wiecznego.
I jeszcze jedno Boże… dla jasności i przypomnienia… jesteśmy alkoholikami, czyli należymy do kategorii ludzi, których życie jest niekierowalne, bo oni są bezsilni i zanim wejdziemy w ten dzień… chcemy Ci powiedzieć, że bardzo Cię dziś potrzebujemy do tego, żeby żyć… dlatego jeszcze raz prosimy Cię, abyś dziś był z nami, pilnował nas i nie pozwalał nam oddalić się od Ciebie. Abyś dał nam zdrowy rozsądek i siłę. Pomóż nam uważać na nasze urazy, samolubstwo, nieuczciwość czy tchórzostwo, którymi tak często się kierujemy. Prosimy, pomóż nam przejść przez ten dzień tak, abyśmy nie musieli nikogo przepraszać. Pomóż nam i dodaj odwagi, abyśmy nie zatrzymywali dziś nic dla siebie, wyjaśniali
sprawy na bieżąco i abyśmy umieli dziś rozmawiać z drugim człowiekiem. Dodaj nam siły, żebyśmy wykonywali swoje obowiązki najlepiej, jak potrafimy. Prosimy Cię Boże pomóż nam nie myśleć dziś tylko o sobie, ale skieruj naszą uwagę na to, co możemy wnieść od siebie do nurtu życia… Wierzymy, że pokierujesz naszym myśleniem, bo dzisiaj chcemy spełniać Twoją wolę. Amen.
TYLKO NA DZISIAJ
Tylko dzisiaj – chcę spróbować przeżyć ten jeden dzień dobrze i nie od razu załatwić w nim problemy całego mojego życia. Spróbuję przeżyć go tak, jak nie miałbym jeszcze odwagi żyć przez resztę mojego życia.
Tylko dzisiaj – spróbuję być szczęśliwym, niezależnie od tego, co się wokół mnie dzieje. Warunkiem szczęścia jest życie w zgodzie ze samym sobą.
Tylko dzisiaj – spróbuję w moim działaniu nastawić się na to, co jest – nie naginać rzeczywistości do tego, co chciałbym wymusić. Pragnę moją rodzinę, moich przyjaciół, moją pracę, wszystkie życiowe sprawy przyjmować takimi, jakimi są.
Tylko dzisiaj – będę poświęcał więcej uwagi swemu zdrowiu, będę pracował nad rozwojem swojej umysłowej sprawności, będę sięgał po lektury, które będą mnie rozwijały.
Tylko dzisiaj – będę chciał uczynić komuś coś dobrego, unikając ujawnienia siebie. Zechcę uczynić coś, czego nie czynię chętnie. A moim bliskim zechcę uczynić coś z miłości do nich.
Tylko dzisiaj – będę się starał być życzliwym i uprzejmym wobec wszystkich spotkanych ludzi. Będę dbał o swój zewnętrzny wygląd; będę mówił cicho i zachowywał się przyzwoicie. Będę unikał krytykanctwa, szukania podstaw do negowania i ganienia wszystkiego.
Tylko dzisiaj – opracuję dla siebie plan na ten dzień. Spróbuję go zrealizować, nawet jeśli nie będzie w pełni kompletny. Przed dwiema wadami pragnę się szczególnie ratować – przed pośpiechem i niezdecydowaniem.
Tylko dzisiaj – postanawiam już nie mówić: „gdybym tylko miał czas…” Nie będę „znajdował czasu”, jeśli będzie potrzebny, po prostu będę go miał.
Tylko dzisiaj – będę skupiony. Poświęcę moje zamyślenie Bogu, skupię się w ciszy nad sobą i bliskimi. Pragnę odprężyć się i szukać prawdy.
Tylko dzisiaj – postanawiam się nie bać. Przede wszystkim nie będę się lękał dążyć do szczęścia, będę szukał radości w tym co dobre, piękne, godne kochania.
Tylko dzisiaj – chcę zaakceptować siebie i żyć godnie.
Tylko dzisiaj – pragnę wierzyć, że potrafię według tego programu żyć.
Wybór należy do mnie!
DESIDERATA
Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu – pamiętaj jaki pokój może być w ciszy.
Tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi.
Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść.
Unikaj ludzi hałaśliwych i agresywnych, gdyż tacy są udręką dla ducha. Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.
Ciesz się zarówno swoimi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakkolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu.
Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach – świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.
Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna.
Przyjmuj pogodnie to co niosą lata, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości.
Rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie. Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa, masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien.
Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia zachowaj pokój ze swą duszą.
Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny.
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.
Zakończenie modlitwy
Pamiętajmy, że wspólna modlitwa jest niesamowita… ale bardzo ważny jest mój osobisty czas z Bogiem…
Znajdźmy dziś chwile, może zaraz po tym naszym spotkaniu, żeby się zatrzymać, osadzić w Teraźniejszości.
Napić się z NIM herbatki.
Dajmy mu szanse coś powiedzieć.
Pamiętajmy również o „zasadzie 62” która mówi „Nie traktuj samego siebie, do cholery jasnej tak bardzo poważnie.”
Dziękuje, że dziś byliście. Bawmy się dziś dobrze! przeżyjmy jakąś Przygodę i Miejmy Prawdziwy Dzień!
Bądźmy wdzięczni za każdą radość, która nas dziś spotka, za to wszystko co już mamy i za siebie nawzajem!!!
Pogody Ducha!
